|
|||||||
| Komunikaty |
| W oczekiwaniu na bociana (dla tych, którzy myślą o ciąży i starają się o dziecko) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 2-09-2010
Miejscowość: ŚLĄSK
Posty: 7
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
witam
jestem mamą 20-miesięcznego urwisa i od paru miesięcy chodzi za mną myśl o drugim dziecku. Niestety jest pewne "ale" :( mieszkamy w trójkę w jednym pokoju, mamy w planach budowę własnego domu (chcielibyśmy już zacząć ale są pewne przeszkody formalne) no ale trochę to jednak potrwa. Po drugie moje dziecię nie należy do najspokojniejszych i od chwili jego urodzenia nie przespałam ani jednej nocy, ale do tego Twierdzi że chce mieć drugie dziecko ale jak już będzie zaczęta budowa domu (tu poniekąd ma rację). A ja... ja bym chciała już choć jest wiele argumentów przeciw. Zawsze chciałam mieć więcej dzieci - marzy mi się trójka :) byłaby między nimi mniejsza różnica wieku więc mielby wspólne zajęcia (zabawy) a latka lecą i niewiadomo jak to będzie później, czy nam się w ogóle uda i jak długo będziemy się starać - chociaż przy pierwszym dziecku nie było z tym problemu Ach.... długo bym mogła pisać ma któraś z was podobny problem ?? chciałabym z kimś pogadać, na męża nie ma co liczyć bo znam jego zdanie Ostatnio edytowane przez doti : 02-09-10 o 14:42. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Sprinter
|
Ja co prawda nie mam jeszcze dzieci, ale jestem na etapie starań. To 4 miesiąc i póki co nie wychodzi.
Mam 27 lat. Wcześniej zawsze było jakieś 'ale'-najpierw mieszkaliśmy w jednym pokoju, czekaliśmy na własne mieszkanie,potem chciałam skończyć szkołę, wkońcu kończyła mi się umowa w pracy i czekałam na przedłużenie. Kiedy już odhaczyłam wszystkie te punkty na liście okazało się, że to tak naprawdę nie ma znaczenia. Coprawda staramy się krótko, ale ja mam wrażenie, że czas bardzo ucieka i kiedy patrzę na koleżanki, które bez względu na wszystko zdecydowały się na dziecko wcześniej to im poprostu zazdroszczę. Każda sytuacja jest inna, ale nie ma co się zastanawiać co by było gdyby. Uważam, że gdyby pojawiło się dziecko jakoś byście sobie dali radę mimo wszytsko. A ile masz lat Doti? |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 2-09-2010
Miejscowość: ŚLĄSK
Posty: 7
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
też mam 27 lat :) niby to jeszcze nie tak dużo ale... sama wiesz jak jest
a co do naszej sytuacji mieszkaniowej to byłoby lepiej gdyby nie siostra - niestety mieszkamy w domku i moglibyśmy mieć 2 pokoje dla siebie, ale siostra nie chce się zgodzić żebyśmy się zamienili i jeden pokój właściwie stoi pusty (jest to pokój przejściowy właśnie z pokoju siostry). Była już z tego powodu ostra awantura, a gdybyśmy mieli chociaż ten jeden pokój więcej to bardziej bym męża "męczyła" jestem zdania że nie ma co odkładać decyzji o dziecku bo potem można żałować, co mi da to że będę miała własny dom jak będzie w nim pusto :( a tobie życzę żeby wam się jak najszybciej udało zobaczyć te 2 upragnione kreseczki :)) |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Sprinter
|
Spotkałam ostatnio koleżankę-jej córka ma teraz 16 miesięcy. 2 lata temu w wakacje pojechała do pracy i poznała chłopaka. Jakos tak się zbliżyli, że poszli do łóżka. I zaszła w ciążę.
Opowiadała, że bardzo płakała jak zrobiła test. Ale teraz z perspektywy czasu uważa, że to najlepsze co ją w zyciu spotkało. I bardzo mnie te jej słowa budują. My mamy już mieszkanie, powoli się urządzamy, ale naprawdę brakuje w nim maleństwa... Gdybym mogła cofnąć czas to nie zastanawiałabym się... No a u Ciebie z siostrą....Brak słów. Wkońcu jesteście we trójkę, powinna pomysleć. A co na to rodzice?
__________________
Maciuś-ur.2.12.2011-2710g, 54cm ![]() Dokądkolwiek pójdę poniosę ze sobą Twój pierwszy krzyk... Ostatnio edytowane przez madzialska : 02-09-10 o 15:23. Powód: literówka |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 2-09-2010
Miejscowość: ŚLĄSK
Posty: 7
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
rodzice... hmm...
żona mojego taty (bo dla mnie to nie jest mama) stoi po jej stronie a tata nigdy nie umiał postawić na swoim, powiedział tylko że ten jeden pokój jest wspólny - ale co mi po takim pokoju |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Sprinter
|
No to nieciekawie, ale przecież oni nie mogą mieć wpływu na Wasze życie i Wase decyzję.
A jak daleko są plany własnego domku? |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 2-09-2010
Miejscowość: ŚLĄSK
Posty: 7
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
a dzieci to największe szęście jakie może spotkać człowieka :)) owszem czasem są denerwujące i nie ma się już siły ale ich uśmiech i bezgraniczna miłość wszystko wynagradzają
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 2-09-2010
Miejscowość: ŚLĄSK
Posty: 7
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
jak narazie jesteśmy na etapie załatwiania formalności związanych z działką, wiem że to jeszcze jakiś czas potrwa, ale poprostu nie potrafie przestać myśleć o dziecku :(
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|