|
|||||||
| Komunikaty |
| Uczniowie, Nastolatki (duże dzieci, większe radości, większe problemy; witaj szkoło!) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#21 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 26-09-2011
Miejscowość: gdzies w Polsce
Posty: 316
Nastrój:
260 podziękowań w 110 postach
|
Moj synus ma 7 lat wlasnie poszedl do 1 klasy , jeszcze nie daje mu pieniedzy ale muasze pomyslec o jakims 2 zl na tydzien
|
|
|
|
|
|
#22 (permalink) | ||
|
Sprinter
Kocham, lubię, szanuję..
Zarejestrowany: 6-03-2011
Miejscowość: Wrocław
Posty: 2 693
Nastrój:
400 podziękowań w 269 postach
|
Cytat:
Ja też uważam, że nagradzanie dziecka pieniędzmi za wykonywanie czegoś, co jest jego obowiązkiem nie jest dobrym pomysłem. To już prędzej, kiedy samo podejmie jakąś inicjatywę i zaproponuje pomoc w czymś, czego zwykle nie wykonuje. I to też bez jakiejś przesady, że codziennie, za jakieś drobiazgi, ale może jako podsumowanie całego tygodnia- byłeś mi w tym tygodniu bardzo pomocny czy pomocna i chciałabym Cię za to nagrodzić jakimś dodatkowym groszem albo fajnym wspólnym wyjściem, gdzieś gdzie można super spędzić czas. |
||
|
|
|
|
|
#23 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 21-04-2012
Miejscowość: Wola k/Pszczyny
Posty: 52
Nastrój:
7 podziękowań w 7 postach
|
U nas kieszonkowe zagościło na początku 3 klasy. Dajemy po 5 zł tygodniowo i staramy się nie wnikać w to na co te pieniądze są wydawane ( najczęściej na słodycze i gazetki ). Myślę, że to wystarczająca kwota, bo cóż to dziecko może mieć za wydatki...
Nie wyobrażam sobie, by płacić dziecku za wykonywanie swoich codziennych małych obowiązków typu wyniesienie śmieci, posprzątanie pokoju, czy wyprowadzenie psa... |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#24 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 6-05-2012
Posty: 4
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Wprowadzenie kieszonkowego to doskonała lekcja dla malucha - uczy się on dysponować pieniążkami (poznaje wartość pieniądza, uczy się oszczędzać itp.). Warto też kupić dziecku skarbonkę, w której mógłby "ulokować" swoje pieniążki :)
Poza tym radość, która towarzyszy czekaniu na kolejne kieszonkowe - bezcenne uczucie :) |
|
|
|
|
|
#25 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 6-05-2012
Posty: 4
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
A co do nagradzania dziecka pieniędzmi np. za wykonanie czegoś - moim zdaniem to nie jest dobrym pomysłem. Dziecku może wtedy oczekiwać otrzymania zapłaty za niemal każdą czynność i może od nas tą zapłatę egzekwować przy byle okazji. To mi przypomina przekupywanie dziecka, a nie zachęcanie. Lepiej nagradzać dziecko np. w sytuacji, gdy dzielnie się zachowa, np. po usunięciu migdałka albo po wizycie u dentysty. Wtedy jednak lepiej kupić zabawkę albo dać pieniążki, ale pójść potem do sklepu, aby dziecko samo mogło sobie coś kupić :)
|
|
|
|
|
|
#26 (permalink) |
|
Mistrz
|
Oto moje skromne zdanie.Za odrobienie lekcji, wyrzucenie śmieci-nie, dlatego że trzeba uczyć obowiązków! Ale na swoje wydatki można dać tygodniowo troszkę.Mój bratanek dostaje benefit od państwa , więc pieniądze są odkładane dla niego, brat z bratową ich nie ruszają.Ostatnio ubzdurało mu się taka mała konsola taką małą sony playstation -poszło z jego kasy.Niechętnie wydawał swoje pieniądze
, . |
|
|
|
|
|
#27 (permalink) |
|
Osesek
czekam na...
Zarejestrowany: 1-03-2012
Posty: 11
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Nasz nastoletni syn dostaje 50 zł kieszonkowego. Od podstawówki otrzymuje też pieniążki za dobre stopnie (6,5,4) :) Nie narzeka na brak gotówki, bo na wszystkie imprezy typu: imieniny, urodziny i dzień dziecka dostaje tez sporo pieniędzy od chrzestnych i dziadków...
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|