|
|||||||
| Komunikaty |
| Uczniowie, Nastolatki (duże dzieci, większe radości, większe problemy; witaj szkoło!) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#51 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 7-09-2009
Posty: 31
Nastrój:
14 podziękowań w 14 postach
|
Rozmawiamy tylko o artykułach piśmienniczych a ja uważam,że do wyprawki należałoby zaliczyć jeszcze biurko i odpowiednie do wzrostu dziecka krzesło.Ucząc się w domu,czy odrabiając prace domowe należy zapewnić dzieciom odpowiednie warunki tak aby nie przeciążało kręgosłupa i miało pełen komfort pracy.Czy Wy też tak uważacie?
|
|
|
|
|
|
#52 (permalink) |
|
Osesek
Uczę, wychowuję i takie tam :D
Zarejestrowany: 7-09-2009
Miejscowość: Radom
Posty: 32
Nastrój:
23 podziękowań w 23 postach
|
Racja- też kupowałam mojemu synkowi tanie kredki, ale to nie zdaje egzaminu- łamią się, nie mają zbyt żywych kolorów, a z dywanu trudno potem usunąć "twórczość" mojego brzdąca ;) Kilka miesięcy temu kupiłam mu grube, solidne kredki świecowe i od tamtej pory nic nie połamał. Długopisy lubi bardzo, ale na razie wolę żeby skupił się na kredkach- niecałe dwa i pół roku to za wcześnie na długopis.
Co do biurka i krzesła- zgadzam się, muszą być odpowiedniej wysokości dla dziecka. I oczywiście bardzo istotne jest ustawienie światła w odpowiednim miejscu i pod odpowiednim kątem- oczy się nie męczą, kręgosłup też nie, i głowa (rodziców) nie boli ![]()
__________________
War doesn't determine who's right, war determines who's left |
|
|
|
|
|
#53 (permalink) |
|
Osesek
Koordynuję funkcjonowanie rodziny oczywiście
własnej
Zarejestrowany: 7-09-2009
Miejscowość: Kobyłka
Posty: 40
Nastrój:
24 podziękowań w 24 postach
|
Witam! Jestem załamana plecakami pierwszaków. Mojemu synowi kupiliśmy plecak bardzo lekki- może nie tak bajrancki jak niektórych ale prawie go nie czuć na plecach. Dziwi mnie jednak, że niektórzy rodzice nie dbają o to i sam plecak ich pociechy waży dużo więcej niż jego zawartość. Szczytem wszystkiego była dziewczynka z plecakiem tak ogromnym, że nie widać było z tyłu jej głowy- plecak na chudych nóżkach. Nie kiepskim pomysłem są plecaki na kółeczkach z rączą ale nie sprawdzają się one w taką pogodę jak ostatnio- wszystko mokre i brudne a i po schodach ciężko je wciągnąć.
Drodzy rodzice, trochę opamiętania z tymi plecakami! Dziecko to nie osioł czy wielbłąd, a jego kręgosłup jest jeszcze młody i delikatny.
__________________
Mowa jest srebrem a milczenie złotem |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#54 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
No z tą dziewczynką to przegięcie z tym plecakiem, a tych za rączkę nie polecają raczej i sprzedawcy je polecający sądzę, że chcą po prostu się ich pozbyć... Jedna ręka je ciągnie, nosząc na plecach je przeciążone są bo jednak stelaż i kółka tworzą sporą dodatkową wagę niestety.
Manna niestety u nas lekkie plecaki to koszt grubo powyżej 150zł ! Taki fajny, pod pierwszoklasistów specjalnie. Ale niestety trzeba zrozumieć, że nie każdego na to stać... |
|
|
|
|
|
#55 (permalink) |
|
Osesek
Koordynuję funkcjonowanie rodziny oczywiście
własnej
Zarejestrowany: 7-09-2009
Miejscowość: Kobyłka
Posty: 40
Nastrój:
24 podziękowań w 24 postach
|
No coś ty! 150?!! My daliśmy 45 zł i to polskiej firmy. Nie jest z bajerami i ma tylko dwie przegrody- dużą na książki i małą na kanapki ale coś za coś.
Janek bardzo zadowolony i buzia mu się nie zamyka po powrocie do domu. Wychodzi na to, że to tyko ja miałam pietra, a on sobie super poradził- ale może lepiej nie zapeszać. Już 3 mamy pytały mnie o jego ergonomiczny ołówek bo zrobił niemałą furorę w klasie. A jak tam wasze wyprawki- podobają się?
__________________
Mowa jest srebrem a milczenie złotem |
|
|
|
|
|
#56 (permalink) |
|
Osesek
Uczę, wychowuję i takie tam :D
Zarejestrowany: 7-09-2009
Miejscowość: Radom
Posty: 32
Nastrój:
23 podziękowań w 23 postach
|
Z ciężkimi plecakami to już plaga w podstawówce, niby dzieci mają tylko tzry zestawy książek, a na co dzień jeden, ale i tak plecaki strasznie ciężkie. Tych plecaków ze stelażem też nie polecam- dzieci i tak noszą je tylko na plecach. Są bardzo ciężkie nawet z dwoma książkami, codziennie muszę pomagać dzieciom dopiąć taki tornisteri założyć na plecy, bo sobie nie radzą :(
__________________
War doesn't determine who's right, war determines who's left |
|
|
|
|
|
#57 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Tak tanio to u nas jedynie plecaki w marketach można kupić, są słabej dość jakości niestety :(
Ogólnie w moim miasteczku koło Wawki w sklepach dziecięcych i papierniczych ceny plecaków nie schodziły poniżej chyba 90zł a tych raptem było kilka i później ceny koło 120, 150 i droższe dużo do 250zł nawet. Zapłaciłam taką średnią cenę, ale jest lekki, ma miękkie profilowane szelki, usztywniane, ale oddychające plecy, trzy przegrody, każda zapinana na oddzielny suwak plus boczne kieszonki no i ma Monster Trucki czyli ulubione samochody jako motyw przewodni. Im więcej dodatków, kieszeni, bajerów i lżejsze tym droższe. Tak dziewczynka w klasie Filipa ma ten ze stelażem, na stan taraźniejszy to rodzice odprowadzają dzieci pod klasę i widziałam, że za nią nieśli go, ale co będzie później ? Na razie Filipa plecak ciężki nie jest, ma w nim 2 książeczki + teczkę z wyprawką dodatkową, piórnik, pudełko z kanapką i bidon. |
|
|
|
|
|
#58 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 7-09-2009
Posty: 31
Nastrój:
14 podziękowań w 14 postach
|
Plecaki powinny być lekkie,ale jak widać niektórzy rodzice nie zdają sobie z tego sprawy,co z tego ,że noszą za nią do szkoły,przecież zdarza się,że dzieci przechodzą do innej klasy a wtedy dziecku nikt nie pomoże tylko samo musi dźwigać.
|
|
|
|
|
|
#59 (permalink) |
|
Raczkujący
mam dobry humor
Zarejestrowany: 19-01-2009
Posty: 54
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
|
Cóż z tego, że plecak będzie lekki jak jego zawartość nie odpowiada normom. Dzieci noszą plecaki tak ciężkie, że nie ma się co dziwić skrzywieniom i deformacjom kręgosłupa naszych milusińskich.
__________________
![]() ![]()
|
|
|
|
|
|
#60 (permalink) | |
|
Moderator
|
Cytat:
![]() |
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|