|
|||||||
| Komunikaty |
| Uczniowie, Nastolatki (duże dzieci, większe radości, większe problemy; witaj szkoło!) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#21 (permalink) |
|
Osesek
|
Ja również uważam, że dla Twojego syna klasa integracyjna to śwoetny pomysł, tym bardziej, że napisałaś o tym ,że jest dzieckiem niełatwym. Dwóch nauczycieli na lekcji to dodatkowa pomoc w różnych sytuacjach zarówno dydaktycznych jak i wychowawczych.
|
|
|
|
|
|
#22 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
...
Zarejestrowany: 20-11-2007
Posty: 185
Nastrój:
4 podziękowań w 3 postach
|
Cześć.
Wkrótce miną dwa lata odkąd mój syn jest w klasie integracyjnej. I teraz już wiem, że młodszy syn nigdy nie będzie chodził do takiej klasy: - fatalny poziom - nawet z religii mają odrębny, okrojony program - dzieci niepełnosprawne w tej klasie są upośledzone mentalnie (nie ma innych niepełnosprawności) i jest ich więcej niż powinno 7/20 - kiedy mój syn zachorował i był wyśmiewany przez inne dzieci ze swojej "integracyjnej" klasy, nauczycielki stwierdziły, że sam jest sobie winny... - mój syn potwornie się nudzi, a zamiast dodatkowych zadań, dostaje uwagi typu: "pracował z przeciętnym zaangażowaniem", itp Z całego serca nie polecam. Nie wiem, jak teraz się z tego wyplątać. Szkoda mi mojego syna. |
|
|
|
|
|
#23 (permalink) |
|
Spacerowicz
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)
Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 683
Nastrój:
53 podziękowań w 48 postach
|
Smart, niestety muszę się Tobą zgodzić.
Takie są realia klas integracyjnych. Jestem zaskoczona opiniami nauczycielek.Dziewczyny- Wy albo nie widzicie albo nie wiecie co się w waszych klasach dzieje.Dzieciaki z klas integracyjnych są wyśmiewane i nazywane Downami przez kolegów z klas równoległych ale tzw."normalnych". Fakt,że w klasie integracyjnej jest dwóch nauczycieli w niczym nie pomaga.Jeden nauczyciel wspomagający zwyczajnie nie daje sobie rady z piątką albo więcej dzieci "specjalnych".Nie wyobrażam sobie jak jest w stanie realizować z nimi jakiś program,skoro każde z tych dzieci wymaga innego podejścia i metod pracy.Do tego jak pracować kiedy tu musi się odbywać "normalna" lekcja? Ktoś na tym traci z pewnością.Dzieci niepełnosprawne- bo widziałam niejednokrotnie jak pracują z nimi nauczyciele.Dzieci sprawne- bo nie mogą się skupić w sytuacji gdy w jednej klasie odbywają się dwie rózne lekcje. Ostatnio edytowane przez askasam : 21-05-10 o 13:39. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#24 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 27-09-2011
Posty: 23
0 podziękowań w 0 postach
|
NIE POLECAM!!!
miałam praktyki jako nauczycielka w szkole integralnej wiecej czasu poswiecalo sie dzieciom ktore nie nadazaly z materialem przez co te zdolniejsze dzieci na tym tracily bo musialy czekac az tamte nadgonia nudzily sie bo nie chcialo im sie samemu wykonywac zadan dalej i mieli nizszy poziom nauczania bo klasa po prostu sie nie wyrabiala z materialem, zdecydowanie nie polecam jesli masz zdolne dziecko szybko na tym straci i zanizy poziom!!! |
|
|
|
|
|
#25 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 21-04-2012
Miejscowość: Wola k/Pszczyny
Posty: 52
Nastrój:
7 podziękowań w 7 postach
|
Milena chodzi do klasy III integracyjnej i ja jestem zadowolona. Jak czytam Wasze posty to dochodzę do wniosku, że jednak wszystko zależy od nauczycieli i dyrekcji. W jej klasie jest w tej chwili 18 uczniów w tym teraz 5 uczniów z różnymi aspektami niepełnosprawności. Program jest taki sam jak w klasie równoległej. Mniejsze wymagania są jedynie do dzieci "niepełnosprawnych". Nikt w szkole nie wyśmiewa się z dzieci chodzących do klas integracyjnych - cóż to chyba też świadczy o uwrażliwieniu dzieci przez rodziców na "inność".
Pamiętam, że Milena kończąc przedszkole miała robiony jakiś tam test sprawdzający ( na który musieliśmy wyrazić zgodę ), czy nadawałaby się jako dziecko zdrowe do klasy integracyjnej. no a potem to już była nasza decyzja. |
|
|
|
|
|
#26 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 6-05-2012
Posty: 4
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Wg mnie to wspaniały pomysł. Dziecko w klasie integracyjnej uczy się tolerancji, pomagania słabszym itp. Ci, którzy sądzą, że w takiej klasie wyjątkowo zdolny uczeń by się zmarnował, nie mają racji. Często w klasach, gdzie jest sporo zdolnych uczniów, tworzy się niezdrowa rywalizacja lub ci zdolni trzymają się w jednej grupie (często niestety uważając się za tych lepszych i mądrzejszych). Wszystko zależy moim zdaniem od kompetencji i doświadczenia nauczycieli, którzy będą w stanie poświęcić czas zarówno tym zdolnym uczniom, przeciętnym, jak i tym, którzy słabo sobie radzą w nauce.
|
|
|
|
|
|
#27 (permalink) |
|
Czuwa nad wszystkim
obserwuję:)
Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Sosnowiec
Posty: 5 468
Nastrój:
812 podziękowań w 676 postach
|
to wszystko zależy od szkoły, polityki szkoły i oczywiście od nauczycieli
|
|
|
|
|
|
#28 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
Dziecko zdrowe powinno iść normalnym trybem nauczania - mieć normalne zajęcia, tematy lekcyjne, zajęcia sportowe a nie takie, przeznaczone dla dzieci z upośledzeniami. To jak wychowywanie psa z kotami... dostosuje się i tylko czekać aż sam zacznie miauczeć :/ Tolerancji mają uczyć rodzice i szkoła w ogólnym pojęciu. ( jak dla mnie też w swoich granicach ) |
|
|
|
|
|
|
#29 (permalink) | ||
|
Mistrz
|
Cytat:
że dzieci mając opóźnionych kolegów się cofają? to starsze rodzeństwo też ma źle bo cofa sie do młodszych je jestem za klasami zintegrowanymi,nie widzę w tym nic złego |
||
|
|
|
|
|
#30 (permalink) | |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 21-04-2012
Miejscowość: Wola k/Pszczyny
Posty: 52
Nastrój:
7 podziękowań w 7 postach
|
Cytat:
Ardhara, Z całym szacunkiem, ale chyba nie masz pojęcia jak wygląda nauczanie w klasie integracyjnej. Jak już pisałam w poście wyżej dzieci tzw. normalne mają normalne zajęcia, tematy lekcyjne itp. jak w klasach zwykłych, bo mają identyczne wymagania co do programu nauczania i treści, które mają przyswoić. Mniejsze wymagania są w stosunku do dzieci tzw. niepełnosprawnych - realizują materiał w troszkę okrojonym zakresie. Mają np. mniej ćwiczeń w książce do wykonania, ale za to mają zajęcia dodatkowe - tzw. wyrównawcze, dodatkową gimnastykę korekcyjną i spotkania ze specjalistami, typu logopeda... Czy Twoim zdaniem, dziecko z niedosłuchem, czy niedowidzące ma trafiać od razu do szkoły specjalnej??? Ma być wyrzucone na margines społeczeństwa, bo troszkę odstaje od normy??!! Moje dziecko jest w 3 klasie, niedawno pisało próbny test kompetencyjny wieńczący wyniki nauczania początkowego... Nie boję się jak pójdzie jej test właściwy, gdyż wyniki próbnego testu nie wykazały mniejszej wiedzy dzieci "normalnych" z klasy integracyjnej niż w klasie równoległej "zwykłej" - wręcz przeciwnie. Dzieci zdrowe w klasie integracyjnej nie są tresowane do opieki, po prostu uczą się, że nie wszyscy jesteśmy tacy sami, tak samo piękni i zdolni. Owszem rolą rodziców też jest uwrażliwianie dzieci na inność, ale robienie tego "na sucho" jest zupełnie czymś innym niż obcowanie z niepełnosprawnością na codzień. Dla tych dzieciaków jest zupełnie normalne to, że ktoś niedowidzi, niedosłyszy, kuleje, porusza się na wózku... Ja zauważyłam różnicę - moje dziecko nie obraca się już na ulicy widząc niepełnosprawnego, nie pokazuje paluchem, nie komentuje... a niby od małego uczona jest tolerancji... Ostatnio edytowane przez Ludka82 : 13-05-12 o 16:17. |
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|