|
|||||||
| Komunikaty |
| Szpitale (jaki szpital wybraliście, jaki polecasz, o jaki chcesz zapytać) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 23-10-2008
Posty: 8
0 podziękowań w 0 postach
|
bez karty ciąży do porodu...
czy nie posiadając karty ciązy moge miec jakies roblemy z przyjeciem na porodówke? |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Moderator
|
młoda mama myślę że nie będziesz miała żadnych problemów,ale karta ciąży pozwala określic czy Twoja ciąża przebiega prawidłowo no i czy Ty jesteś zdrowa,nie rozumiem czy nie chodzisz do lekarza????
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 23-10-2008
Posty: 8
0 podziękowań w 0 postach
|
ciąże prowadziłam w innym mieście karta zagineła przy przeprowadzce a teraz nie mam czasu pojechac do tamtego gin. a na dniach rodze...
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Mistrz
|
żaden szpital nie może Ci odmówić przyjęcia, natomiast jest to o tyle problematyczne, że karta ciąży to informacja o Tobie i dziecku...jeśli coś się będzie działo z Tobą lub dzieckiem, pomoc będzie wymagała czasu, gdyż lekarze będę musieli wszystko po kolei sprawdzać...mam nadzieję, że chociaż komplet badań posiadasz..
__________________
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Guest
|
i tu jest roznie kiedy ja rodzilam a wlasciwie juz kiedy wychodzilam ze szpitala była dziewczyna ktora miala 4 cm rozwarcia i szpital jej nie przyjął. powiedzieli zeby pojechala do innego szpitala. Z tego co usłyszalam szpital niemoze odmowic przyjecia kobiecie ktorej wody plodowe odeszly badz tez ktora jest juz na bólach partych. Niewiem ile w tym prawdy ale "u mnie" w szpitalu odmowiono przyjcia pacjentki
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Mistrz
|
no właśnie rodzącą kobietę miałam na myśli...źle się wyraziłam...ja pojechałam do szpitala z 8cm rozwarciem, więc nikt by mnie nie wyrzucił...
drugie dziecko rodziłam na Żelaznej w św. Zofii i wiem, że gdybym nie miała karty ciąży, ba! nawet wyniku WR to by mnie nie przyjęli....
__________________
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Mistrz
|
Ehhh...aż mnie krew zalewa, jak sobie pomyślę, że też karty ciąży nie miałam. Tym bardziej, że mam cukrzycę i musiałam rodzić na polnej w Poznaniu, a do Poznania mam 80 km. Ciążę miałam prowadzoną w poradni przyszpitalnej w Poznaniu i myślałam, że chociaż wcześniej wezmą mnie na oddział patologii do Poznania, a oni nic...nie obchodziło ich że mam 80 km i mogę nie zdążyć dojechać... Szczęście w nieszczęściu, że zaczęłam się źle czuć na dwa tygodnie przed terminem, pojechałam tam na izbę przyjęć i mnie przyjęli i już zostałam do porodu... Nawet nie chce myśleć co by było gdybym zaczęła rodzić wcześniej bez karty ciąży z dala od Poznania i jeszcze z cukrzycą...
__________________
![]()
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Moderator
|
fakt faktem-karta ciąży to mnóstwo potrzebnych informacji ale...
ja rodząc nie miałam ze sobą karty ciąży i normalnie, bez problemu mnie przyjęli. Jej posiadanie nie jest warunkiem przyjęcia rodzącej-bez przesady. A jesli jakiś szpital tego wymaga i z powodu jej braku nie przyjmuje rodzących to szkoda słów aby wypowiadać się na temat takiego szpitala.... |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|