|
|||||||
| Komunikaty |
| Szpitale (jaki szpital wybraliście, jaki polecasz, o jaki chcesz zapytać) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
home sweet home
Zarejestrowany: 20-06-2011
Miejscowość: warszawa
Posty: 178
Nastrój:
25 podziękowań w 24 postach
|
Czy któraś Forumowiczka rodziła w szpitalu w Mińsku lub cos o nim słyszała?? i była prowadzona przez dr. Florczaka? Ja właśnie do niego chodzę i prowadzi moją ciążę, słyszałam, że w Mińsku beż problemu robią cc?
Za wszelkie informacje będę bardzo wdzięczna |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
home sweet home
Zarejestrowany: 20-06-2011
Miejscowość: warszawa
Posty: 178
Nastrój:
25 podziękowań w 24 postach
|
hm...żadna nie rodziła, ani nawet koleżanka? szkoda, jakby co to czekam na info dziewczynki
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 13-09-2011
Posty: 2
0 podziękowań w 0 postach
|
Rodziłam w mińskim szpitalu parę dni temu i na sama myśl o tym ciągle mam łzy w oczach.Od samego początku dano mi do zrozumienia,że przeszkadzam położnym w odpoczynku w pracy,kazano mi leżeć,nie ruszać się,nie odzywać.Na sali zostałam sama z mężem a jak się tylko któreś z nas do siebie odezwało przybiegała położna i krzyczała na nas,że mamy być cicho,w drugim okresie porodu patrzył na mnie cały szpital nawet salowe z położnictwa a mimo to mąż zrobił więcej niż ktokolwiek z obecnych.Lekarz stał i powtarzał mi,że jak moje dziecko urodzi się żywe to będzie cud,bo się ociągam,chociaż poród przebiegał prawidłowo,położna mściła się na mnie nie wiem za co,rozcinając mi krocze między skurczami,czyli wszystko czułam,ból niewyobrażalny.Sala porodowa jest wyposażona na wysokim poziomie,ale co z tego ani jedna rzecz nie została użyta.Po porodzie wcale nie było lepiej,na położnictwie przez dwa dni słuchałam podłych komentarzy,kiedy prosiłam o jakąkolwiek pomoc albo rade,pielęgniarki tylko krzyczały na mnie i wytykały,że się pchałam w dzieciaka a teraz to po pomoc latam,z tego co mi sie wydaje to one po to są żeby pomóc i odpowiedzieć na jakieś pytania.Możliwe,że miałam pecha i trafiłam na taką zmiane,na pewno nie starałam się komukolwiek nadepnąć na odcisk,i byłam dla każdego najmilsza jaka tylko mogłam,ale to nic nie dało.Będę odradzać ten szpital każdemu,tak jak mi odradzano mimo,że nie wierzyłam czytając pochlebne opinie w internecie.Następnego dziecka na pewno tu nie urodzę,tak jak i kilka moich znajomych już nie wróciło do tego szpitala.
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 7-03-2010
Posty: 20
0 podziękowań w 0 postach
|
Ja mieszkam między Mińskiem Maz a Warszawa! Według podziały administracyjnego należymy do Mińska i tam mamy najbliższy od nas szpital, ale powiem szczerze nie odważyłam się tam rodzić :( Dziecko jedno rodziłam w Wawie drugie w Siedlcach.
Słyszałam dużo niefajnych opinii o tym szpitalu! A jak byłam już po porodzie z kilku tygodniową córeczka która miała ponad 40 stopni -to nie chcieli nas przyjąć bo papierka brakowało! Dopiero jak się rozpłakałam to nas przyjęto! Okropnie źle mi się kojarzy i teraz zawsze z dziećmi jeździmy do Warszawyy mimo że to 2 razy dalej |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|