WSZ w Skierniewicach - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Recenzje, testy, opinie > Szpitale położnicze
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 03-12-08, 10:00   #1 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 28-10-2008
Posty: 4
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie WSZ w Skierniewicach

Zanim urodziłam w tym szpitalu...naczytałam się mnóstwa opinii....niepochlebnych oczywiście...ale uznałam, że skoro będzie obok mój gin - to nic złego nie może się stać. I tak było. W czasie porodu miałam doskonałą opiekę. Ale....już na oddziale położniczym....jedna wielka tragedia...olewka, spiskowe teorie karmienia cycem, zero szacunku dla położnicy...brak bielizny dla noworodków...toalety w stanie uwłaczającym takiemu miejscu jak szpital - na dworcu są znacznie lepsze warunki, wyżywienie woła o pomstę do nieba, jak zabrakło podkładów ginekologicznych to szpital się wypina i można sobie odchody z macicy w garść zbierać...rodziłam w lipcu, oddział był przepełniony - 35 noworodków...z powodu przepełnienia zabrakło bielizny dla dzieci i w zwiazku z tym przez 2 dni nie kapano dzieci.....w 40 stopniowym upale...bo klimatyzacji też nie ma...leżałam tam tydzień..pomagała mi świadomość, że jakby co, to mój gin nie da mi zrobić krzywdy.
KAHA is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 30-03-09, 18:50   #2 (permalink)
Biegacz
 
magan23's Avatar
 
Wyrwano serce... 16.11.2009

Zarejestrowany: 25-11-2008
Miejscowość: Skierniewice
Posty: 1 040
Nastrój:
498 podziękowań w 343 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika magan23
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do magan23
Domyślnie

No tak o skierniewickim szpitalu krążą legendy... Będąc jeszcze w ciąży biegałam po forach i zaczytywałam się co jak i dlaczego, nie spałam po nocach wyrywając sobie włosy z głowy. W sumie to już prawie chciałam rodzić w Wołominie, miałam planową cesarkę i dobrzy ludzie odwiedli mnie od tego... Pobyt w naszym szpitalu nie nazwałabym rewelacyjnym, ale tragedią też nie był. Sam poród przebiegał bez zastrzeżeń, który na szczęscie odebrał mój gin. Opieka położnych wykonanana w stopniu zadawalajacym, pomagały zadbać o piersi i nauczyły mnie jak przystawiać dziecko to dla nich na plus. Natomiast pielęgniarki na noworodkowym - oooo to woła o pomstę do nieba. Urodziłam o po godz 10 to pierwszą pielęgniarkę ujrzałam na oczy dopiero po godz 20 jak musiały ważyć maleństwa... No tak fatygowały się do nas późną nocą jak dzieciaczki za mocno płakały, bo same nie mogły zdrzemnąć się na dyżurze... Co do jedzenia... Wiecie jak się nie ma w ustach nic przez 3 doby a do żył tylko odprowadza się płyny to nawet kleik ryżowy smakuje ja schabowy...
Na szczęście zarówno ja jak i moje dziewczę nie byliśmy zbyt absorbujące to i pobyt możemy zaliczyć do nienajgorszych...
__________________






16.11.2009 (9 tydzień)
magan23 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Recenzje, testy, opinie > Szpitale położnicze

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 21:32.