|
|||||||
| Komunikaty |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia recenzji | Wygląd |
Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny Nr 2 w Szczecinie |
||||||||||||||||
|
||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||
|
Dodane przez
mkurczak
w dniu
06-08-08, 07:21
|
||||||||||||||||||||||
|
rodziłam w tym szpitalu i choć może nie jest to luxus, to polecam
|
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
basek5
w dniu
23-02-09, 11:40
|
||||||||||||||||||||||
|
Bardzo miła obsługa, lekarze profesjonalni, uśmiechnięci, kulturalni. Jedzenia aż za dużo i bardzo smaczne. Polecam każdemu. Mam nadzieję, że porodówka okaże się równie przyjazna jak poradnia K , ponieważ chciałabym w przyszłości tutaj właśnie witać swoje maleństwo/a
ps. nie mogę obiektywnie ocenić pkt-u opieka nad dzieckiem, gdyż nie mam doświadczeń w tym zakresie, dlatego daję średnia ocenę 5- proszę się nią nie sugerować |
|||||||||||||||||||||
|
Ostatnio edytowane przez basek5 : 23-02-09 o 11:42.
|
||||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
Kalina 1
w dniu
28-04-09, 23:25
|
||||||||||||||||||||||
|
Rodziłam w tym szpitalu trzy razy i zamkazdym razem inne wrazenia.Zalety to ze personel sie stara stworzyć w miare dobre warunki.Połżne dbaja o pacjentke,lekarze jak sie ich przydusi to wytłumacza wszystko.Mozliwość wykupienia sobie pojedyńczej sali bardzo polecam choć cena trochę za wysoka.Jedzenie warto aby rodzinka wspomogła ale to co daja jedliwe.
![]() Wada zmuszanie do karmienia piersią koszmar,nie pomogą zadne tlumaczenia karm babo cyckiem i sie nie mądrz.Po awanturze wywalczyłam mleko dla małej i potem już nie miałam kłopotów. ![]() Sumując to jest dobrze i polecam. ![]() |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
ROZRUBA25
w dniu
05-05-09, 10:22
|
|
Witam was serdecznie, może wiecie który szpital jest najlepszy w Szczecinie? To jest moje pierwsze maleństwo i bardzo się boje.
|
|
Dodane przez
lidiam78
w dniu
10-02-10, 10:27
|
||||||||||||||||||||||
|
rodziłam w tym szpitalu i jedynie na sali operacyjnej, miałam cc, była miła i profesjonalna obsługa, poza tym nie byłam zadowolona z opieki i warunków, nie polecam
|
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
zosia28
w dniu
10-02-10, 20:53
|
||||||||||||||||||||||
|
kochane kobietki rodzilam w tym szpitalu swoja pierwsza coreczke poniewaz mialam gestoze z innymi objawami lezalam wpierw na patologii,potem mialm zrobiona ceraske dzis 5 mcy po nie widac nawet szfow tak profesjonalnie mnie zszyli potem na poloznictwie potem mieszkalam w hotelu szpitalnym poniewaz czekalam miesiac na swoja coreczke i powiem wam jedno mieszkalam tam miesiac i kazdemu ten poloznictwo w tym szpitalu polecam!polecam jest profesjonalna obsluga profesor dr.Rudnicki jest niesamowitym oddanym lekarzem dla malutkich pacjentow, dr, Rafał Rzepka jest profesjonalnym ginekologiem a dr, zdzisława Rosińska niezastapionym pediatrom kobieta aniol z coreczka ktora byla w inkubatorze moglam przebywac 24na dobe i kangurowac sie tzn przytulac siostry sa kochane nic dodac nic ujac kazdy szpital powienien brac z nich przyklad!!!!!kochane mamuski jedzonko jest dobre w szpitalu w toaletach na sali zachowana czystosc sprzet nowy ze kochane rodzcie na pomorzanach !!!!lezac tam odczolam jedno lekarze salowe pielegniarki ochrona top jedna wielka rodzina ,polecam moje drugie dzieciatko tez tam bede rodzic caluski dla wszystkich mamusiek ewelina białas
![]() ![]() ![]() |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
matka
w dniu
18-10-10, 14:53
|
||||||||||||||||||||||
|
Rodziłam tam byłam początkowo bardzo zadowolona dopóki nie zaczęła sie cała akcja porodowa,nagle zebrał sie tłum ludzi przewijali sie czułam się jak w big braderze ja leze zwijam sie z bólu a tu chodzą gapią sie śmieją hahhihi takie było smieszne że sie zwijam z bólu,nie sprawdzili na usg że dziecko było owinięte pępowiną przez to mój poród był długi i męczący ,parłam parłam i nic pępowina trzymała dziecko w koncu sie dre żeby coś zrobili bo ileż można ,w końcu położna nacięła mnie i wyszarpnęła dziecko od tego momentu zaczęły się moję problemy zdrowotne.Zszyła mnie,właśnie nie wiem kto,albo młoda praktykantka albo młoda lekarka tak cudownie że po 6 tygodniach będąc na kontroli u swojego ginekologa spytała mnie czy ja w ogóle byłam po wszystkim zszyta!!!!!????!Mam 28lat i moje życie intymne skończyło się wraz z porodem na Pomorzanach,muszę przejść operacje plastykę pochwy żeby wszystko wróciło do normy żebym mogła normalnie funkcjomować,bo to nie tylko problem estetyczny ale głównie zdrowotny.Chcę złożyć skargę na szpital, lekarkę.A i zapomnijcie o intymności podczas badań na sali przy obchodzie lekarzy z ich asystentami studentami,praktykantami i Bóg wie kim jeszcze,ja lężąc w rozkroku podczas takiego badania na sale chciał wejść mąż kobiety obok z łóżka mi było głupio i mu prosili żeby nie wchodził ale swoje widział(po co dawać zasłony)
|
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
mychka
w dniu
20-12-10, 11:59
|
||||||||||||||||||||||
|
Rodziłam na Pomorzanach w 2006 roku a później wielokrotnie leżałam na patologii (kolejne ciąże) i to co wspominam najlepiej to atmosfera i przyjazne podejście personelu.
Na izbie przyjęć nie ma bałaganu, położne, pielęgniarki i lekarze uśmiechnięci i cierpliwi. Bardzo przystępna opłata za poród rodzinny (ubranko dla ojca). Sala porodowa może bez luksusów ale ma wszystko co najważniejsze - piłkę, drabinkę, prysznic i toaletę. Raczej sporadyczne zainteresowanie rodzącą w II fazie porodu - ale ostatecznie traktuję to jako plus, bo daje to więcej intymności i każe skupić się na sobie a nie na żebraniu o znieczulenie :P [hehe... mądra teraz jestem ale w czasie porodu nie było zabawnie ;)]. Po porodzie dziecko wędruje na piersi, później (po chwili na badanie) wędruje do rąk tatusia na czas szycia. Ja akurat też byłam szyta przez stażystę ale lekarze byli zachwyceni wykończeniem... Z negatywów wymienię tylko okres poporodowy - sala 4 osobowa zdecydowanie za duża! Totalny brak snu przy 4 dzieci płaczących na zmianę, brak intymności w czasie obchodów lekarskich i tłumy odwiedzających przewalające się przez salę w dzień i w nocy! Sala pojedyncza owszem miła - ale trzeba mieć szczęście, żeby się załapać. W 2006 za mało było mi pomocy przy dziecku - fachowych porad i pomocy czystko-fizycznej (mi bardzo dokuczały pęknięcia, włącznie z szytym kroczem i miałam problem z podniesieniem się z łóżka) - mam nadzieję, że teraz się to zmieniło bo znów rozważam poród na Pomorzanach. Polecam tym, którzy ponad luksusy cenią sobie miłą atmosferę i opiekę. |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
kotka9229
w dniu
03-03-11, 15:42
|
||||||||||||||||||||||
|
witajcie ja nie polecam tego szpitala urodziłam tam w pażdzierniku 2010 roku synka powiedziano mi ze ma lekkie zapalenie pluc i poano antybiotyk a co sie puzniej okazalo? dzidzius zmarl bo mial wrodzona wade sreca! powiedziano mi o tym kiedy bylo juz za puzno i zmarl nigdy im tego nie wybacze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|||||||||||||||||||||
![]() |
|
| Narzędzia recenzji | |
| Wygląd | |
|
|