|
|||||||
| Komunikaty |
| Stomatolog (jak dbać o jamę ustną dziecka i swoją) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Mistrz
|
Pani Doktor
Mój syn ma chorą piątkę (mleczna), ząb wyjątkowo pechowy bo najpierw wypadła z niego plomba, potem okazało się, że jest martwy. Pediatrzy na każdej wizycie mi alarmują, że trzeba coś zrobić z tym zębem, bo to siedlisko bakterii i faktycznie, syn ciągle choruje na infekcje gardła. Poszłam dzisiaj do stomatologa chcąc usunąć tego zęba. Ten zasiał we mnie ziarno niepewności. Podobno często dzieje się tak, że usunięcie piątki powoduje później przesunięcie rosnących zębów stałych (z tego co pamiętam szóstek). Wiem, że jest możliwość założenia aparatu by zęby utrzymać w stałym miejscu. I teraz moje pytanie. Ząb nie ropieje, nie boli, nic się z nim nie dzieje. Co Pani radzi? Usunąć go czy zostawić? Co dalej z tymi zębami? Czy faktycznie istnieje ryzyko przesunięcia zębów stałych? Syn ma 6 lat. I teraz kolejne pytanie. Mam 3,5 letnią córkę. Dała sobie zrobić przegląd zębów natomiast nie ma mowy o ich wyczyszczeniu. Są to małe ubytki, nie będą bolały, ale nie ma mocnych na to by ją przekonać by dała sobie coś z nimi zrobić. Wiem, że specjaliści podają dzieciom tak zwanego "głupiego Jasia", gdzie w efekcie mimo płaczu dzieci nie pamiętają wizyty, albo podają hydroxyzinum wieczorem, dwie godziny przed wizytą i godzinę przed wizytą kolejną dawkę. Co Pani sądzi o takim rodzaju wyciszenia dziecka?
__________________
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Zarejestrowany: 11-12-2007
Posty: 130
Nastrój:
57 podziękowań w 53 postach
|
Witam,
Jeśli syn straci przedwcześnie piątkę mleczną to istnieje duże ryzyko, że szóstka wyrznie się w miejscu piątki i zablokuje miejsce na piątkę stałą. Utrzymywacze przestrzeni dobrze działają wtedy gdy jest juz szóstka, wtedy aparat opiera się na szóstce i czwórce i trzyma miejsce na piątkę stałą. Jeśli z zębem nic spektakularnego się nie dzieje, a dziecko nie jest obciążone żadnymi chorobami ogólnymi, można podjąć próbę odkażania takiego zęba i pozostawienia go w jamie ustnej do obserwacji. Na pewno nie może zostać bez opatrunku i rozsiewać bakterii na jamę ustną i cały organizm. W przypadku córki, proponuje dac jej troche czasu. To dość mały i wymagający pacjent. Czasem kilka spotkań z dentysta dopiero daje namacalny efekt, ale warto odbyć adaptację bo to owocuje dobra współpracą na resztę życia. Jeśli chodzi o środki farmakologiczne to jeśli nie ma już innych sposobów można się do tego uciec. W końcu każda metoda jest dobra pod warunkiem, że skuteczna. Leczenie z głupim Jasiem wymaga naprawdę wprawnego lekarza z wyobraźnią, hydroxyzyna trochę faktycznie wycisza.Jednak w każdej z metod potrzebna jest dobra wola pacjenta. Pozdrawiam, Joanna Rąpała, lekarz stomatolog |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|