|
|||||||
| Komunikaty |
| Rehabilitacja (aby dziecko było sprawne - jak zadbać o prawidłowy rozwój ruchowy dziecka) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Sprinter
|
Witam.
Moja córeczka od pewnego czasu jest rehabilitowana od pewnego czasu doszła nam Vojda u uciskanie punktu na wysokości kończenia sie mostka i w bok pod sutkiem ( napewno pani wie o co chodzi) i trzymanie główki pod kontem 30 stopni - i mam pytanie na zajęciach jak robiliam to pod okiem pani rehabilitantki to mała strasznie płakała i pani powiedziała ze to normalne spodziewałam sie tego samego w domu - ale w domu jest cisza..... i sie zastanawiam czy ja to źle robie ze mała nie płacze? - może to głupie ale chciałabym ze te ćwiczenia były skuteczne więc bardziej mnie martwi to ze nie płącze niż jakby płakała - dodam ze staram sie robić tak samo jak na zajęciach ale ... moze dlatego ze mała jest 'u siebie' i robie to ja i ma do mnie zaufanie dlatego nie prostestuje? czy moze faktycznie źle to robie- a co za tym idzie nieefektywnie? dodam ze oprócz tego robimy odciąganie barkow - jak mała leży na brzuchu, ćwiczenia rączki- pupa, przekrecanie główki, obroty od nózki ( robiła od brzucha ), ( mała ma zawysoko barki i nie pokazała jeszcze w ogóle szyi, do siadu idzie bez głowki, i ma asymetrie prawostonna)
__________________
![]() dlaczego sie nie wysypiam......... http://full--of--magic.blogspot.com/ magiczny sklepik http://www.artillo.pl/shop/karolajna.html ![]()
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - rehabilitantka
Zarejestrowany: 11-11-2007
Posty: 190
Nastrój:
84 podziękowań w 84 postach
|
Witam,
metoda Vojty polega na takim uciśnięciu odpowiednich punktów (tzw. „stref wyzwolenia”) na ciele dziecka (i w odpowiedniej pozycji), aby wywołać pożądaną reakcję (odpowiedź na bodziec). Uciśnięcie musi więc być z odpowiednią siłą. Nie zawsze jest to przyjemne dla dziecka i często wywołuje płacz. Nie jestem terapeutką od Vojty, i nie potrafię powiedzieć, jaka dokładnie ma być siła przy uciskaniu na punkt w danych strefach, ale uważam, że najważniejsze jest to, aby wywołać odpowiednią reakcję dziecka na bodziec. I jeżeli dziecko, pod wpływem stymulacji, reaguje tak, jak powinno, to znaczy, że siła działania jest odpowiednia. Dziecko nie musi płakać podczas terapii. Najważniejsze jest to, aby była jego prawidłowa odpowiedź - reakcja na bodźce. M.B. |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Sprinter
|
Dziękuje za odpowiedz - juz poprawiłyśmy z rehabilitantką to co ja robiłam i mała już płacze :)pozdrawiam :)
__________________
![]() dlaczego sie nie wysypiam......... http://full--of--magic.blogspot.com/ magiczny sklepik http://www.artillo.pl/shop/karolajna.html ![]()
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|