|
|||||||
| Komunikaty |
| Rehabilitacja (aby dziecko było sprawne - jak zadbać o prawidłowy rozwój ruchowy dziecka) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Pisałam już we wcześniejszym temacie, że córeczka zaczyna stawać. Zwróciłam jednak uwagę, że stawia stópki zwracając je na zewnątrz. Wydaje mi się, że jest to trochę konsekwencją wcześniejszego długiego pełzania podczas którego odpychała się wewnętrzną stroną stóp. Nie mam jednak doświadczenia jako młoda mama, więc wolę zapytać. Czy na takim etapie - mam tu na myśli bardzo wczesne stawanie przy barierce lub innym obiekcie - opisanie stawianie stópek jest prawidłowe? Córeczka próbuje już stawiać kroczki i czasami stawia stopę prawidłowo, ale często skierowaną na zewnątrz niemal jakby chciała ją postawić prostopadle do kierunku, w którym wykonuje ruch.
I jeszcze jedno. U jednej stópki malutki paluszek wchodzi pod ten przedostatni. Mój mąż twierdzi, że to bardziej ten przedostatni wystaje ponad pozostałe i ten mały się pod niego chowa. Czy można to jakoś korygować wcześnie wystający ponad sąsiednie palec u stopy? Z dzieciństwa pamiętam, że mi się tak działo z palcem obok największego - wystawał ponad pozostałe jakby leżąc na sąsiednim. Mama wkładała mi go pod sąsiedni palec, sama sobie go też poprawiałam, no, ale byłam wtedy już duża dziewczyna. Po jakimś czasie wszedł na swoje miejsce. Z góry dziękuję za odpowiedź. Ostatnio edytowane przez villanelle : 11-04-09 o 21:39. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - rehabilitantka
Zarejestrowany: 11-11-2007
Posty: 190
Nastrój:
84 podziękowań w 84 postach
|
Villanelle! Stópki kształtują się pod obciążeniem. Stópki Twojej córeczki jeszcze przez wiele miesięcy będą przygotowywały się do sprawowania swej funkcji, jaką jest chodzenie i utrzymywanie ciężaru ciała podczas chodu. Więc myślę, że nie ma się czym martwić na tym etapie rozwoju – tym bardziej, że są to początki funkcjonowania dziecka w pozycji stojącej. Natomiast co do tego paluszka, to myślę, że bardziej kompetentnym specjalistą byłby tu ortopeda. Bo być może jest to sprawa dziedziczna (w tym wypadku po Mamie ;) ) i może rzeczywiście będą potrzebne jakieś wkładki. M.B.
|
|
|
|
| Podziękowania dla magDAB za ten post przesyłają: |
villanelle (15-04-09)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|