Lezaczko-bujaczki i foteliki samochodowe. - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Rehabilitacja
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Rehabilitacja (aby dziecko było sprawne - jak zadbać o prawidłowy rozwój ruchowy dziecka)

Magdalena Bojarun Image

Fizjoterapeutka, magister, specjalista rehabilitacji ruchowej;

certyfikowana terapeutka metodą NDT-Bobath;

Absolwentka AWF wydz. RR w Warszawie Terapeuta NDT-Bobath, SI, PNF;

instruktor ZHP, współwłaścicielka devona (Kot); mimowolny hodowca fiołków afrykańskich;

13 lat pracy w zawodzie, w tym 7 lat pracy z dziećmi; obecnie w Szczecinie w Ośrodku Terapeutycznym dla dzieci; prywatna praktyka rehabilitacyjna - gabinet terapeutyczny;.


Zamknięty temat
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 15-01-09, 13:42   #1 (permalink)
Pierwsze kroki
 
słoneczny_blask's Avatar
 
Tymuś - cały świat :)

Zarejestrowany: 11-12-2008
Posty: 378
Nastrój:
28 podziękowań w 25 postach
Domyślnie Lezaczko-bujaczki i foteliki samochodowe.

Witam

Proszę o opinię na temat, czy leżaczko-bujaczki są zdrowe prawidłowego ułożenia kręgosłupa najmłodszysh szkrabów? Czy są jakieś ograniczenia, czasu przez który dziecko może w nich przebywać? Czym się kierować przy kupnie? Słyszałam gdzieś, że zarówno bujaczki, jak i foteliki samochodowe nie są za dobre. Można wozić dziecko w foteliku samochodowym zamiast gondolki? Co jeśli maluch zaśnie w fotliku czy bujaku?

Ufff... zasypałam gradem pytań. Teraz cierpliwie czekam do lutego.
__________________
słoneczny_blask is offline   Do góry
Stary 04-02-09, 00:23   #2 (permalink)
Ekspert - rehabilitantka
 

Zarejestrowany: 11-11-2007
Posty: 190
Nastrój:
84 podziękowań w 84 postach
Domyślnie

Leżaczko-bujaczki nie są złe. Pod warunkiem, że dziecko siedzi w nich w odpowiedniej pozycji, tzn. takiej, że plecki są podparte, nóżki zgięte w bioderkach pod kątem ok. 90 st., no i siedzi symetrycznie, nie osuwa się na boki. Dziecko musi też mieć możliwość swobodnych ruchów nóżkami i rączkami. Podobne zasady obowiązują co do fotelika samochodowego – no, może z wyjątkiem tych swobodnych ruchów – zwłaszcza w podróży. Bo w foteliku dziecko ma być bezpieczne. I bujaczek, i fotelik samochodowy nie powinny być dla dziecka ani za duże, ani za małe. Może w nich dziecko przesiadywać, ale nie bez przerwy. Bo dziecko musi mieć motywację do samodzielnej aktywności, do tego, żeby samemu zmieniać pozycję – z niższych na wyższe – w tym samodzielne siadanie i wstawanie. Leżaczek może troszkę dziecko rozleniwić, bo będzie ono widziało otoczenie, a nie będzie musiało wkładać wiele wysiłku w osiągnięcie pozycji wygodnej do oglądania świata. A jak maluch zaśnie w foteliku... to trzeba go bezpiecznie przenieść do łóżeczka – i pozwolić spać dalej. :)
M.B.
magDAB is offline   Do góry
Stary 05-02-09, 06:18   #3 (permalink)
Pierwsze kroki
 
słoneczny_blask's Avatar
 
Tymuś - cały świat :)

Zarejestrowany: 11-12-2008
Posty: 378
Nastrój:
28 podziękowań w 25 postach
Domyślnie

Dziękuję bardzo.
Czyli możnaby było wozić dziecko na spacery w foteliku samochodowym podpiętym do stelaża od wózka zamiast gondolki?
Cytat:
magDAB napisała Zobacz post
Leżaczko-bujaczki nie są złe. Pod warunkiem, że dziecko siedzi w nich w odpowiedniej pozycji, tzn. takiej, że plecki są podparte, nóżki zgięte w bioderkach pod kątem ok. 90 st., no i siedzi symetrycznie, nie osuwa się na boki. Dziecko musi też mieć możliwość swobodnych ruchów nóżkami i rączkami.
Czy to dotyczy już noworodków?
__________________
słoneczny_blask is offline   Do góry
Parenting wspiera:
Stary 06-02-09, 14:19   #4 (permalink)
Spacerowicz
 
villanelle's Avatar
 
Silence is more musical than any song

Zarejestrowany: 6-10-2008
Miejscowość: Przeworsk
Posty: 618
Nastrój:
107 podziękowań w 91 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do villanelle
Domyślnie

Czy to że dziecko nie chce siedzieć ani w leżaczku ani w foteliku powinno niepokoić?
__________________
Mój blog: "Od kuchni..." || Lila || Flickr || gg: 690060 ||



villanelle is offline   Do góry
Stary 06-02-09, 21:19   #5 (permalink)
Ekspert - rehabilitantka
 

Zarejestrowany: 11-11-2007
Posty: 190
Nastrój:
84 podziękowań w 84 postach
Domyślnie

Można wozic dziecko w foteliku zamiast gondolki - oczywiście wielkość fotelika powinna być dopasowana do dziecka.
Natomiast co do niechęci siedzenia w foteliku: dziecko może nie lubić takiej pozycji (zgięciowej) wymuszonej przez fotelik... Dobrze by było, gdyby dziecko przyzwyczajało się do takiego ułożenia (zbliżonego do fotelikowego) - choćby podczas noszenia na rękach.
magDAB is offline   Do góry
Podziękowania dla magDAB za ten post przesyłają:
villanelle (08-02-09)
Stary 08-02-09, 22:49   #6 (permalink)
Spacerowicz
 
villanelle's Avatar
 
Silence is more musical than any song

Zarejestrowany: 6-10-2008
Miejscowość: Przeworsk
Posty: 618
Nastrój:
107 podziękowań w 91 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do villanelle
Domyślnie

Rozumiem, że takie zniechęcenie do dłuższego przebywania w foteliku czy leżaczku jest tylko kwestią przyzwyczajenia. Dopytuję się o to, ponieważ córeczka od dłuższego czasu podciąga się do siedzenia z pomocą naszych rąk, na kolanach lubi siedzieć, przy zabawie posadzona siedzi tak długo jak się jej podoba, a później jak mały pingwinek przewraca się asekurując rączkami na brzuszek. Leżąc bardzo się nudzi, nie sypia już tyle co przedtem, więc postanowiliśmy, że już czas zapoznać się ze spacerówką w pozycji półleżącej. Niestety drżę o to, jak nam pójdzie, gdyż wiem, że i leżaczek poszedł do lamusa przez to, że Mała ciągle próbowała się na nim obrócić na brzuszek, w foteliku samochodowym - czy to z wkładką redukcyjną dla noworodków, czy bez niej lubi przebywać, ale głównie jadąc autem natomiast niedawno doszło krzesełko do karmienia i w nim posiedzi 1-2 minut i kręci się, wierci ogólnie niezadowolona. Za to w tej samej pozycji, co na krzesełku z tym, że na naszych rękach lub kolanach lubi przebywać godzinami. Z tym, że zauważyłam, że kiedy ją trzymamy nóżki z reguły na luźno i może nimi sobie pomachać, natomiast siedząc, czy to w foteliku czy krzesełku już nie zwisają sobie luźno tylko leżą lekko ugięte w kolanach. Zaczyna nam brakować pomysłów, jak przekonać córcię do nowej pozycji, żeby mogła nauczyć się jeść, podróżować, jeździć w spacerówce jak każde inne dziecko, a nie tylko na rękach czy w nosidełku.
__________________
Mój blog: "Od kuchni..." || Lila || Flickr || gg: 690060 ||



villanelle is offline   Do góry
Stary 09-02-09, 22:09   #7 (permalink)
Ekspert - rehabilitantka
 

Zarejestrowany: 11-11-2007
Posty: 190
Nastrój:
84 podziękowań w 84 postach
Domyślnie

Villanelle! Na podstawie tego, co piszesz o swojej córci, odnoszę wrażenie, że jset ona żywym i aktywnym dzieckiem. I że po prostu nudzi się w krzesełku czy bujaczku. Obawiam się, że możecie mieć trochę trudności z utrzymaniem jej w tych siedziskach. ;) Jednak nie jest dobrze, że dziecko przyzwyczaiło się do częstego przebywania na rękach. Bo to przede wszystkim dla Was, dorosłych, będzie coraz bardziej uciążliwe. A i dziecko będzie to wykorzystywać i... zmuszać was do noszenia na rękach, bo to jest dla niej atrakcyjna pozycja. Wiem, że może nie być łatwo, ale starajcie się ograniczać noszenie na rękach. I nie dajcie się zmuszać do tego. Bo im dłużej, tym trudniej będzie odzwyczaić dziecko. Życzę cierpliwości i powodzenia. M.B.
magDAB is offline   Do góry
Nieprzeczytane Dzisiaj, 20:24  
AutoPomocnik
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie Wątek zamknięty

Przepraszamy, ten wątek został automatycznie zamknięty po upływie regulaminowych 270 dni od jego założenia.
  Do góry
Zamknięty temat

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Rehabilitacja

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:24.