|
|||||||
| Komunikaty |
| Rehabilitacja (aby dziecko było sprawne - jak zadbać o prawidłowy rozwój ruchowy dziecka) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 4-06-2008
Miejscowość: Poznań
Posty: 261
Nastrój:
7 podziękowań w 6 postach
|
Witam
![]() Mam obawy odnośnie mojego 10 mies synka. Umie juz raczkowac (od ok 2 tyg), choc robi to jeszcze troche niezgrabnie. Jeszcze wcześniej zaczął wstawac trzymając sie np barierek w łózeczku, robi to często i dość sprawnie mu to wychodzi. Niestety nie umie siedzieć. Mam na myśli, ze nie umie utrzymac pozycji siedzącej nawet po posadzeniu przeze mnie, przewraca sie na boki lub do przodu. Wiem ze w tym wieku dziecko nie musi jeszcze umieć samodzielnie usiąść, ale posadzone powinno utrzymac tą pozycje, tym bardziej ze juz samo wstaje... czy spotkała sie Pani z taką sytuacją?? Mateusz coprawda siedzi ale tylko gdy trzyma sie raczkami barierek, raz czy dwa sie na moment puścił ale wogole nie umiał zachowac pozycji wyprostowanej, baaardzo sie garbił Zmartwiło mnie to. Co to moze oznaczac?Czytałam ze dzieci w tym wieku sie nie garbia bo ich kregoslup nie ma tak jak dorosli kształtu S. Czy moze miec zbyt słabe mięsnie kregoslupa lub brak może jakis witamin ??? Ps. Mały od 5 mies chodzi na rehabilitacje poniewaz stwierdzono nadmierne napiecie miesniowe, teraz jest juz ponoc dobrze. Jednak pani rehabilitantka nie spotkała sie nigdy z taka sytuacja. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - rehabilitantka
Zarejestrowany: 11-11-2007
Posty: 190
Nastrój:
84 podziękowań w 84 postach
|
Witaj Lidka!
To rzeczywiście nie najlepsza sytuacja... :( Masz rację, że dziecko w tym wieku już powinno utrzymać się samodzielnie w siadzie. Ja obecnie mam bardzo podobnego pacjenta. Chłopczyk 12-mies., raczkuje, wstaje samodzielnie przy meblach, kilkanaście sekund stoi, ale... nie siada i nie siedzi. Na czworakach dojdzie sobie wszędzie, ale jak już ma zabawkę, to woli się położyć niż usiąść. Jeszcze niedawno, posadzony, odchylał się do tyłu i "leciał" na plecy. Obecnie Filip ma jeszcze wzmożone napięcie w barkach (teraz już dużo mniejsze, było duże, gdy zaczynaliśmy rehabilitację kilka miesięcy temu, ale jeszcze ma problemy z łączeniem rączek z przodu) i słaby brzuszek. Nie lubi też obracania z brzuszka na plecy i z powrotem, oraz siadać bokiem - i nad tym obecnie dużo pracujemy. Wasz problem może być podobny. Mateusz radzi sobie w staniu, bo przy pomocy rączek stabilizuje pozycję. Ale w siadzie nie ma takiego "oparcia" (chyba że też pomaga sobie rączkami - jak piszesz), a tułów nie ma siły, żeby go utrzymać. Myślę, ze właśnie nad tym trzeba popracować na ćwiczeniach: wzmacniać mięśnie brzuszka i stabilizujące tułów. A także zwrócić uwagę na na podpory - aby umiał się "wybronić" rączkami, gdy straci równowagę. Życzę powodzenia i cierpliwości w ćwiczeniach. |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 4-06-2008
Miejscowość: Poznań
Posty: 261
Nastrój:
7 podziękowań w 6 postach
|
Czyli jednak są to rzeczy do wyćwiczenia. Odnosze wrażenie ze moja rehabilitantka sprawe siedzenia pozostawiła samej sobie, wlasciwie nawet powiedziala "cudów nie ma, musi w koncu zacząć siadac", ale żadnych czwiczen na stabilizacje tułowia, tak jak Pani pisze, nie mamy
. Chyba muszę sprobowac u innego rehabilitanta.Bardzo dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|