Witam! Obniżone napięcie mięśniowe to taki stan, kiedy mięśnie są... troszkę mniej "silne", niż powinny (tak obrazowo mówiąc ;) ). I nie bardzo radzą sobie (min.) z utrzymaniem prawidłowej pozycji ciała - stąd może występować u twojej córeczki asymetria. Czy to coś poważnego... Hmmm... Na pewno jest to ważne, ale u małych dzieci się zdarza, więc jeśli w porę się zareaguje, to dziecko pięknie z tego wychodzi. I bardzo ładnie można sobie z tym poradzić. Oczywiście idealnie by było zacząć ćwiczenia jak najszybciej. Bo im szybciej się zacznie, tym szybciej będą efekty - i krócej może trwać rehabilitacja. Choć wiele zależy tu od dziecka - od tego, jak "zareaguje" na ćwiczenia. Zdarza się, że po kilku spotkaniach jest zdecydowana poprawa i dziecko samo sobie już radzi. A czasem może trwać to dłużej. Pewne ćwiczenia możecie wykonywać w domu już teraz. W przypadku takiego małego dziecka ważna jest przede wszystkim codzienna pielęgnacja: symetryczne układanie i pilnowanie (w miarę możliwości), aby dziecko utrzymywało tę pozycję - może łatwiej mu będzie leżeć symetrycznie, gdy będzie mogło patrzeć na zabawkę (zawieszoną nad kolankami - NIE nad głową!). Można podłożyć pod główkę niedużą poduszeczkę, aby troszkę ułatwić próby podnoszenia główki - bo od główki i utrzymywania (przez dziecko) jej pozycji wszystko się zaczyna. Podobnie w pozycji leżąc na boczku: starajcie się układać tak, aby głowa była w osi tułowia, aby nie opadała w tył (ważne jest to także w leżeniu na pleckach), aby próbowała troszeczkę odrywać się od podłoża (nieco unosić do góry) "wychodząc" z ramion. Na pleckach próbujcie "bawić się" nóżkami: przyciągać kolanka do brzuszka, wyciągać rączki do nóżek. Zachęcaj córeczkę, aby sama próbowała to robić. I starajcie się przetaczać na boczki w pozycji "zwiniętej", tj. z kolankami przyciągniętymi do brzuszka, z rączkami wyciągniętymi w przód (rączki do kolanek). No i układajcie się także na brzuszku - niech dziecko w tej pozycji próbuje podnosić głowkę, podpierać się na rączkach, może już zaczynać podciągać kolanka (na zmianę raz jedno, raz drugie) pod brzuszek (troszkę możesz mu w tym pomagać). To chyba najprostsze ćwiczenia, jakie już możecie robić - i jakie mogę opisać. :) Myślę, że więcej pokaże wam terapeutka, która "na żywo" zobaczy dziecko. Życzę sukcesów i wytrwałości w ćwiczeniach. :)
|