|
|||||||
| Komunikaty |
| Rehabilitacja (aby dziecko było sprawne - jak zadbać o prawidłowy rozwój ruchowy dziecka) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Raczkujący
|
Witam!
U naszego synka stwierdzono kręcz szyi, chodzimy na rehabilitacje 3 razy w tygodniu już od 6 tygodnia życia Igorka. Z punktu dwóch lekarzy (neurolog ortopeda) synek nie ma kręczu a zaś dwóch innych twierdzi ze mały go ma (ortopeda, chirurg). Igor ma bardzo napięty mięsień mostkowo-obojczykowo-sutkowy po prawej stronie i jest na nim także dosyć spore zguzowacenie. Ponieważ ortopeda twierdzi ze małego nie ominie operacja chce jak najbardziej mu pomuc aby jednak do tego nie doszło. Chciałabym sie spytać jakie ćwiczenia możemy wykonywać sami w domu. Nasza rehabilitantka nam juz pare pokazała ale mały źle je znosi i okropnie płacze, kupiłam dzisiaj piłke rehabilitacyją i ćwicze z małym koordynacje ale byłabym wdzięczna za pomoc. Może Pani nam podsunie pare ćwiczeń. Z góry dziękuje. Magda |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - rehabilitantka
Zarejestrowany: 11-11-2007
Posty: 190
Nastrój:
84 podziękowań w 84 postach
|
Magda! Na podstawie tego, co piszesz, to rzeczywiście może być kręcz... :( Jest to trudna sytuacja, czeka was dużo pracy, ale może da się uniknąć operacji?... Najważniejszym elementem w "pracy" nad kręczem jest rozcieranie - rozmasowanie napiętego mięśnia m-o-s (przy przyczepach i wzdłuż jego przebiegu - no i tego zguzowacenia) i potem jego rozciągnięcie w odpowiedni sposób (najpierw skręt w stronę środka ciała, tak, żeby ustawić główkę w symetrii; w ustawieniu symetrycznym można próbować wykonywać skłony główki w przód i w tył; a potem skłon główki w stronę zdrową - waszym przypadku w lewo). Przed rozciąganiem mięsień można rozgrzać także przy pomocy ciepłego okładu. Mam nadzieję, że rehabilitantka pokazała wam, jak to (rozciąganie) robić prawidłowo i bezpiecznie. Niestety, nie są to przyjemne... zabiegi. I nie dziwię się, że Igor płacze i nie podobają mu się takie "operacje". Bo rozciąganie może trochę boleć. :( Ale, niestety, nie ma innego sposobu. Musicie przetrzymać to wy Rodzice i on też. Wskazane jest także układanie dziecka twarzą do ściany, żeby poprzez odwracanie główki w stronę światła, do okna, do zabawek w pewnym stopniu samo sobie rozciągało nieco ten napięty mięsień. Nie potrafię powiedzieć, czy waszego synka na pewno omine operacja, ale uważam, że trzeba próbować. Życzę wytrwałości i powodzenia.
|
|
|
|
| Podziękowania dla magDAB za ten post przesyłają: |
madziara (22-07-08)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Raczkujący
|
Bardzo dziękuję za odpowiedz! Teraz z Igorem chodzimy do ośrodka adaptacyjno-rehabilitacyjnego dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej i moge powiedzieć że jestem bardzo zadowolona. Wygląda na to że jednak ominie nas operacja. Mały jest prowadzony metodą NDT BOBATH przy czym jest o wiele mniej płaczu no i trafił nam sie bardzo dobry fizjoterapeuta :) Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|