|
|||||||
| Komunikaty |
| Rehabilitacja (aby dziecko było sprawne - jak zadbać o prawidłowy rozwój ruchowy dziecka) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#11 (permalink) |
|
Ekspert - rehabilitantka
Zarejestrowany: 11-11-2007
Posty: 190
Nastrój:
84 podziękowań w 84 postach
|
Co do podporu na rączkach – to jeżeli synek chętnie leży na brzuszku, jeśli w tej pozycji się bawi, próbuje się przemieszczać, to podpór na rączkach się pojawi; dziecko sobie ten podpór wypracuje. :) M.B.
|
|
|
|
|
|
#12 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 7-11-2010
Posty: 159
4 podziękowań w 4 postach
|
co do leżenia na brzuszku to odkąd synek nauczył się zwinnie przewracać na plecki to wystarczy go spuścić na chwilę z oczu a już wędruje na plecy - i się śmieje - chyba mu się podoba - więc czasem po 10 razy przekręcamy go z powrotem na brzuch - raczej na tym etapie jest zafascynowany zmianą położenia na plecach i kombinuje przewrót na brzuch - może jak tą umięjętność wkrótce nabędzie to dłużej będzie wytrzymywał na brzuszku - ale leżąc na nim wyciąga łapki do zabawek a jak są daleko to delikatnie się przesunie by ją złapać . 28 grudnia mamy wizytę u fizjoterapeuty to jemu przedstawię moje spostrzeżenia - zobaczymy co nam powie... teraz kazała ćwiczyć ten podpór - i dodatkowo zaleciła masaż szyji - by wzmocnić mieśnie - mały znów wariuje nam- w pt ćwiczyła z nim inna pani podciąganie do siadu - i się operał przy tym bo był zmęczony i dziś znowu wieczorem robił mostek - czytałam trochę rad Pana Pawła Zawitkowskiego - jest on przeciwnikiem ćwiczenia podciągnięć do siadu - kategorycznie odradza to - dlaczego ? na rehabilitacji cały czas go męczą tym ćwiczeniem
|
|
|
|
|
|
#13 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 7-11-2010
Posty: 159
4 podziękowań w 4 postach
|
pojawił się niestety następny problem - :-( ja już nie mam siły - po wekkendzie - prawdopodobnie przez próby synka (przewrót z pleców na brzuch - próbuje tego zawsze przez jedno ramię) pojawiło się uwypuklenie na lewej stronie łopatki - zaklejono go jakimiś plasterkami - i pokazano nam co robić by zapobiegać dalszemu pogłębianiu - ale to jest niemożliwe do zrealizowania w przypadku naszego synka - mamy usztywniać jedną stronę na bujaczku żeby się nie zginał - podkładać worek z grochem czy fasolą i zwinięty ręcznik - synek był oburzony i zrzuca to - w łóżku ma leżeć tylko na plecach wyprostowany - nierealne rzuca się po całym łóżku, musiałaym stale stać przy nim - zabroniono by przez to ramię ćwiczył obrót - ale na drugie ramię nie chce - i pilnować żeby nie odrywał tego ramienia od podłoża sięgając po zabawkę - to co tak właściwie mu wolno - przecież to jest dziecko które się rozwija .....czy faktycznie tak bardzo trzeba zwracać na to wszystko uwagę ? czy nie ma innych ćwiczeń ? dodam że synek nie ma asymetrii
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#14 (permalink) |
|
Ekspert - rehabilitantka
Zarejestrowany: 11-11-2007
Posty: 190
Nastrój:
84 podziękowań w 84 postach
|
Witam!
Ja też nie jestem zwolenniczką podciągania dziecka do siadu – ani jako ćwiczenie, ani w domu w różnych domowych sytuacjach. Bo uważam, że to nic dziecku nie daje (w sensie umiejętności rozwojowych), a jest bardzo trudne i ciężkie do wykonania (dla dorosłego też – można sobie spróbować). Co do łopatki... Jeśli synek nie ma asymetrii, to dobrze. Ale próbujcie go „namawiać”, żeby obracał się także przez drugi bok. Bo dziecko powinno być aktywne na obie strony. Nie będzie to łatwe, bo jak sama zauważyłaś, dziecko się rozwija, ale próbujcie. Wskazówki, jakie otrzymaliście przy postępowaniu w takiej sytuacji, są w założeniu dobre i powinny pomóc, ale w praktyce różnie to bywa – zależy od dziecka i jego tolerancji na takie postępowanie. M.B. |
|
|
|
|
|
#15 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 7-11-2010
Posty: 159
4 podziękowań w 4 postach
|
witam ponownie,
dręczy nasz kolejny problem (nie może być wszystko dobrze - ciągle coś) - wypuklenie znikło, ale z kolei zauważono że mały ewidentnie skręca główkę w jedną stronę (tak jakby chciał dotykać prawego ramienia i Panie stwierdziły że w tej stronie ewidentnie ma więcej siły , że lewa strona jest słabsza i mamy konsultację jutro czy konieczny byłby kołnierz z bardziej doświadczonym fizjoterapeutą - w jakim celu się go stosuje ? i jak długo trzeba w ogóle go nosić ? będę bardzo wdzięczna za odp pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#16 (permalink) |
|
Ekspert - rehabilitantka
Zarejestrowany: 11-11-2007
Posty: 190
Nastrój:
84 podziękowań w 84 postach
|
Witam! Mówiąc szczerze, to nie mam doświadczenia z kołnierzami... Nie bardzo wyobrażam sobie w nim dziecko – jak taki kołnierz wygląda i jak długo dziecko go nosi. No i jak dziecko znosi taki kołnierz... Mimo wszystko chyba spróbowałabym najpierw skorygować ustawienie główki fizjoterapią: masaże, ćwiczenia. M.B.
I przepraszam za tak długi czas dopowiedzi. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|