|
|||||||
| Komunikaty |
| Rehabilitacja (aby dziecko było sprawne - jak zadbać o prawidłowy rozwój ruchowy dziecka) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Witam,
zwracam się do Pani z pewną wątpliwością, która męczy mnie od kilku tygodni. Otóż córcia (2 lata 7 miesięcy) podczas chodzenia stawia prawą stopę do środka. Wiem, że jest jeszcze czas na ukształtowanie się tego, jednak jest pewien czynnik, który może to utrudniać. Mianowicie, córka od dawna odreagowuje stresy w szczególny sposób - kładzie się na pleckach i tak "buja" sztywnymi prostymi nóżkami w górę i w dół, bardzo się przy tym napinając. Do tego prawa nóżka jest zawsze na górze i stopa mocno skręcona do środka. Stąd moje obawy czy skoro trwa to wiele, wiele miesięcy, może spowodować jakieś rodzaju zniekształcenie? Czy powinnam udać się do ortopedy, aby już wprowadzić jakieś działania? Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - rehabilitantka
Zarejestrowany: 11-11-2007
Posty: 190
Nastrój:
84 podziękowań w 84 postach
|
Witam!
Jeśli córcia będzie chodzić w ten sposób, że stópka będzie źle się ustawiać (będzie skręcona), to rzeczywiście, z czasem mogą się pojawić deformacje (mniejsze lub większe). Bo nie za ładnie wygląda to „odreagowywanie stresów”... Takie ustawianie się stópki może spowodować to, że podczas chodu, będzie się ona, nawet mimowolnie, ustawiać nieprawidłowo. I z czasem rzeczywiście mogą się pojawić jakieś deformacje (mniejsze lub większe). Nie jestem neurologiem ani ortopedą, ale mam wrażenie, że jest to bardziej problem neurologiczny (emocjonalny?), niż ortopedyczny. Dlatego myślę, że watro, oprócz ortopedy, skonsultować się z neurologiem (albo/i lekarzem rehabilitacji). M.B. |
|
|
|
| Podziękowania dla magDAB za ten post przesyłają: |
raas27 (27-09-10)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Bardzo dziękuję za odpowiedź.
Z neurologiem konsultowaliśmy się zaraz na początku, kiedy to się zaczęło (córcia miała 10 miesięcy). Miało przejść samo... Wtedy córcia jeszcze nie chodziła, więc nie myślałam, ze może mieć na coś wpływ. Potem były 2 konsultacje pediatryczne i również stwierdzenie, że minie samo. Trwa już 2 lata... I wydaje mi się, że ma coraz większy wpływ na stopę. Dziękuję za sugestię o ortopedzie - umówię się jak najszybciej na wizytę. Pozdrawiam. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|