|
|||||||
| Komunikaty |
| Rehabilitacja (aby dziecko było sprawne - jak zadbać o prawidłowy rozwój ruchowy dziecka) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Raczkujący
|
Witam serdecznie.
Moja córka ma prawie 6 m-cy. Potrafi chwilę utrzymać się na siedząco oraz przytrzymana za rączki podciągnie się i usiądzie a nawet wstanie. Kłopot tkwi w tym że za nic w świecie nie chce się kulać z plecków na brzuszek lub odwrotnie. Czasami uda jej sie tylko na boczek z plecków. W ogóle to bardzo nie lubi jak ja się kładzie na brzuszku. Próbowałam ją zachęcać zabawkami lub układać nóżkami do ściany aby się mogła odepchnąć ale nic z tego. Jak zachęcić ją do takich ćwiczeń? Czy mogę jej pomagać i przewracać ją by zobaczyła że "tak to się robi" czy czekać aż sama zacznie. Tylko najgorsze jest to że takie ćwiczenia trwają ok 10 min bo mała już się niecierpliwi. Może po prostu za rzadko i za krótko jest układana na brzuszku? Ostatnio edytowane przez martaneu : 21-02-08 o 19:34. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - rehabilitantka
Zarejestrowany: 11-11-2007
Posty: 190
Nastrój:
84 podziękowań w 84 postach
|
Martaneu! To nie jest najgorsze, że ćwiczenia trwają tyko 10 minut. ;) Ja bym powiedziała, że jest to AŻ 10 minut. :) Nie warto przedłużać ćwiczeń, jeśli dziecko się niecierpliwi. Ale warto je powtarzać częściej w ciągu dnia - w takich momentach, kiedy dziecko jest wypoczęte, zrelaksowane, chętne do pracy. Pomagać przy ćwiczeniach możesz - właśnie tak, żeby malutka zobaczyła, jak się to robi, i potem zachęcaj córeczkę do tego, żeby sama próbowała to zrobić. Jak się przewraca z plecków na boczek - to już dobry początek. Mam nadzieję, że córeczka "dochodzi" do tej pozycji przez takie... zwinięcie się - przyciąga kolanka do brzuszka (może do tego łapie rączkami za nóżki) i unosi trochę główkę, i potem obraca się na boczek. Przy ćwiczeniach lepiej nie układaj córeczki przy ścianie do odpychania. Bo do obracania nie jest to potrzebne. Popracujcie raczej nad mięśniami brzuszka: podnoszenie główki (także w pozycji leżenia na boku), przyciąganie kolanek do brzuszka i łapanie rączkam z nóżki, przetaczanie się na boczki w pozycji... takiej zwiniętej "w kłębek" (nóżki ugięte, przyciągnięte do brzuszka, rączki wyciągnięte do przodu - i przy kolankach). Dużo się przetaczajcie w tej pozycji. W ogóle przetaczania próbujcie wykorzystywać przy wszystkich czynnościach codziennych (ubieranie, rozbieranie, zmiana pieluszki itp). A do leżenia na brzuszku... po prostu MUSI sie przyzwyczaić. Musi się nauczyć, że ta pozycja też jest w życiu potrzebna - bo z niej "wychodzą" następne: podpór na rączkach i czworaki. Życzę powodzenia. A poza tym wiek 6 m-cy to taki czas, że dziecko już MOŻE się turlać, ale nie MUSI. Jeśli zaczyna, próbuje - to dobrze, to znaczy, że jest na dobrej drodze. Ale ma czas, żeby opanować tę umiejętność, tylko musi próbować, ćwiczyć. Acha: i jeszcze jedno: nie zachęcaj dziecka do wstawania. Jeszcze za wcześnie. Jeśli samo nie siada, samodzielnie nie siedzi, i nie przyjmuje pozycji czworaczej, to nie powinno wstawać i stawać.
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Raczkujący
|
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Zmartwiło mnie tylko to stawanie małej. Ona uwielbia stać podtrzymywana za paszki i robiła to dosyć często (myślałam że jak sama ma na to siłę - bo stoi sztywno - to jej nie zaszkodzi), ale obiecuję że na razie z tym koniec i mam nadzieję że jej tym nie zaszkodziłam :-(
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|