mówmy o tym głośno... - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Razem wiemy więcej
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Razem wiemy więcej (wszystko, co wiemy o bankach, ubezpieczeniach, kredytach)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 03-02-09, 15:49   #1 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Aneczka's Avatar
 

Zarejestrowany: 11-03-2008
Posty: 109
Nastrój:
4 podziękowań w 4 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Aneczka
Domyślnie mówmy o tym głośno...

Witam, szukałam odpowiedniego miejsca na forum na mój wątek i zdecydowałam się zamieścić go tutaj.
Chciałabym opisać sytuację związaną z powrotem na rynek pracy po urlopie macierzyńskim/wychowawczym. Kiedy córeczka była już "dość" duża zdecydowałam się na powrót do pracy. Wysłałam CV, wiedziałam, że nie będzie łatwo, ale jak się okazało, bez większych problemów znalazłam wymarzoną pracę (w poprzedniej nie przedłużono mi umowy po macierzyńskim...). Byłam bardzo szczęśliwa. Już wcześniej zorganizowałam opiekę dla dziecka, aby być przygotowaną na podjęcie pracy. Na rozmowie z dyrekcją obiecano pierwszą umowę na 5 miesięcy, powiedziano, że nie ma w firmie umów na czas próbny.
Pierwszy dzień w pracy. Już miałam iść podpisać umowę a tu telefon - córeczka jest chora. Muszę po nią jechać. Pech chciał, że mąż akurat nie mógł a do tego była to pierwsza choroba mojego prawie rocznego dziecka. Od lekarza dostałam zwolnienie. Po telefonicznej rozmowie z kierowniczką wszystko wydawało się być ok, mówiła, że nie ma sprawy, pytała o zdrówko małej....po powrocie z kilkudniowego zwolnienia zmieniono mi jednak umowę, nie dostałam do podpisania tej, którą mi obiecano. Podsunięto mi umowę na czas określony, na miesiąc. Po niecałym miesiącu już tam nie pracowałam.....
Paradoksem jest to, że to nie była firma komercyjna, a FUNDACJA! Gdzie przecież człowiek jako CZŁOWIEK się liczy, a nie człowiek jako maszyna do robienia obrotów....Parę dni po moim odejściu ( a nie wiem nawet, czy nie następnego dnia) była już nowa osoba na moje stanowisko - ale tej kwestii nie będę już komentować.
Pisałam w tej sprawie do Centrum Prawa Kobiet i dowiedziałam się (szkoda że po czasie), że umowa ustna z pracodawcą jest tak samo obowiązująca jak pisemna. Mogłam walczyć, prawo było po mojej stronie....Byłam jednak za bardzo zniesmaczona obłudą poznanych tam ludzi....
Tak to właśnie pomaga się młodym matkom wrócić na rynek pracy w Polsce!!!
Kochane mamy, ja dostałam niezłą szkołę życia, ale następnym razem nie poddam się bez walki i to chciałam głównie przekazać.
Pani z Centrum Prawa Kobiet, na moje zapytanie, czy mogę coś zrobić, żeby poprawić sytuację w naszym kraju, odpisała mi - NAGŁAŚNIAĆ! Dlatego to robię.
__________________
Aneczka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 03-02-09, 17:01   #2 (permalink)
Mistrz
 
Małgosia's Avatar
 
Always look on the bright side of life

Zarejestrowany: 17-10-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 12 355
Nastrój:
905 podziękowań w 638 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Małgosia
Domyślnie

Aneczka to jest po prostu paskudna postawa pracodawcy i to jeszcze FUNDACJA????
to się w głowie nie mieści.
Dokładnie jest tak jak napisałam w artykule: Mama i przysługujące jej urlopy | parenting.pl

przecież my mamy- jesteśmy dużo lepiej zorganizowane niż inni pracownicy.
Skupiamy się na pracy i warto nam zaufać, ale jest zupełnie odwrotnie, bo właśnie jak nam dziecko zachoruje to co??
to musimy iść.

Rząd niestety obiecuje gruszki na wierzbie - nikt nie dba o pracującą matkę.
To się w głowie nie mieści w XXI wieku i w Państwie prorodzinnym .....
__________________
www.mnz.pl
Małgosia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 03-02-09, 17:06   #3 (permalink)
Mistrz
 
ronia's Avatar
 
Give me everything tonight

Zarejestrowany: 28-03-2008
Miejscowość: Za górami za lasami za dolinami :P
Posty: 22 203
Nastrój:
3 821 podziękowań w 2 540 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika ronia
Wyślij wiadomość przez Skype™ do ronia Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do ronia
Domyślnie

Pracodawcy w większości przypadków przekręcają tak fakty aby wyjść na swoje.
Szef mojego męża do dzisiaj uważa że np. dzień urlopu na żądanie musi być uzgadniane na minimum tydzień przed tym dniem.

Przykre taka polska szara rzeczywistość
__________________
ronia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 03-02-09, 19:21   #4 (permalink)
Pooh
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie

To podłe co opisałaś, takie postępowanie...
Jedno jest pewne trzeba mówic o tym głośno!!!
  Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-02-09, 06:54   #5 (permalink)
Spacerowicz
 
pozytywka's Avatar
 

Zarejestrowany: 29-10-2008
Miejscowość: Leszno/Rawicz i okolice...
Posty: 639
Nastrój:
16 podziękowań w 16 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do pozytywka
Domyślnie

Ale jaja,w głowie sie nie miesci!
Wspólczuje przeżyć.

My własnie walczymy z byłym pracodawaca mojego P.
Nie dosć ,że sprawa toczy sie w pipie to jeszcze w prokuraturze bo były pracodawca bez mrugniecia okiem groził mojemu P

Tak więc nie tylko my kobiety mamy problemy z pracodawcamiWszyscy poprostu poupadali na głowy ,traktuja nas jak woły do roboty ,które mozna bez skrupułów wyzyskiwać


ronia moze warto uzmysłowic szefowi,że nieznajomość prawa jest karalna?
Jeszcze nie tak dawno P brał urlop na żądanie wysyłając pracodawcy sms-sa.
I jakos problemu nie było.

Warto robić swoje ,zgodnie z litera prawa,a sam pracodawca niech spada na drzewo.
__________________
Zagłosuj na moje zdjęcie



pozytywka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-02-09, 08:38   #6 (permalink)
Mistrz
 
Anulka's Avatar
 
Jedynie człowiek szczęśliwy może promieniować szczęściem wokół

Zarejestrowany: 6-12-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 27 363
Nastrój:
6 170 podziękowań w 3 744 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anulka
Wyślij wiadomość przez Skype™ do Anulka
Domyślnie

ja też jestem za tym by nagłaśniać takie kwestie i wytykać palcem, dosłownie!

bardzo fajny wątek i mam nadzieję, że się rozwinie, choć oczywiście chciałoby się mieć takich sytuacji jak najmniej...
__________________

Anulka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 14-02-09, 13:08   #7 (permalink)
Pierwsze kroki
 
słoneczny_blask's Avatar
 
Tymuś - cały świat :)

Zarejestrowany: 11-12-2008
Posty: 378
Nastrój:
28 podziękowań w 25 postach
Domyślnie

A tak z drugiej strony, to pracodawca też ma prawo wybierać sobie pracownika.
Ma prawo:
a) chcieć matkę ze względu na jej cechy organizacyjne
b) nie chcieć matki ze względu na częste zwolnienia.

Nie wiem, co ze mną będzie po powrocie do pracy, ale liczę się z tym, że może być ciężko. Pewnie nikt nie doceni tego, że nadal pracuję pod koniec 8-mego miesiąca ciąży.

Gdybym miała własną firmę, to też nie wiem, czy bym chciała pracownika często biorącego zwolnienia. Pracodawca płaci za nas kupę kasy - nie tylko to, co dostajemy netto.
__________________

Ostatnio edytowane przez słoneczny_blask : 14-02-09 o 13:11.
słoneczny_blask is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 18-02-09, 10:05   #8 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Aneczka's Avatar
 

Zarejestrowany: 11-03-2008
Posty: 109
Nastrój:
4 podziękowań w 4 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Aneczka
Domyślnie

Gdyby każdy pracodawca tak podchodził do sprawy, to chyba każda mama w tym kraju byłaby bezrobotna.
A poza tym nie chcieć kobiety w pracy ze względu na częste zwolnienia a nie dać człowiekowi szansy - to dwie różne sprawy.
__________________
Aneczka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 18-02-09, 12:30   #9 (permalink)
Pierwsze kroki
 
słoneczny_blask's Avatar
 
Tymuś - cały świat :)

Zarejestrowany: 11-12-2008
Posty: 378
Nastrój:
28 podziękowań w 25 postach
Domyślnie

Czy pracodawca na rozmowie kwalifikacyjnej wiedział juz że masz dziecko?
__________________
słoneczny_blask is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 18-02-09, 20:54   #10 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Aneczka's Avatar
 

Zarejestrowany: 11-03-2008
Posty: 109
Nastrój:
4 podziękowań w 4 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Aneczka
Domyślnie

Tak, wiedział. Nie widziałam powodu, żeby to ukrywać. A jakie to ma znaczenie, bo nie rozumiem...
__________________
Aneczka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Razem wiemy więcej

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:14.