|
|||||||
| Komunikaty |
| Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Sprinter
|
Dzień dobry!
Mam pytanie.Zanim jednak je zadam ,po krótce opiszę moją historię.Rok temu straciłam córeczkę(poród przedwczesny w 23 tygciąży).Moją niunią nie cieszyłam się zbyt długo,ponieważ cały czas leżała w inkubatorze ,zmarła po m-cu.Po jej śmierci całkowicie zamknęłam się w sobie,unikałam dosłownie wszystkich,przestałam jeść,niemal popadłam w anoreksję.Cały czas czułam ogromną pustkę,miałam myśli samobójcze,nie chciałam niczyjej pomocy,nienawidziłam wszystkich.Minął rok (ponad ) od tego czasu ,a ja już od kilku m-cy staram się o kolejne dziecko.Moimi słowami:"chcę odzyskać to co straciłam".Nie do końca pogodziłam się z tą stratą,a wspomnienia nadal we mnie ożywają za każdym razem ,gdy myslę o córeczce ,jestem na cmentarzu albo widzę ciężarną kobietę.Byłam badana przez pania ginekolog i jestem zdrowa,niby mogę mieć dzieci,jednak słyszałam ,że jeśli myśli się, nazwijmy to "maniakalnie" o ciąży to powstaje blokada w głowie i zamierzenia stają sie odwrotne w skutkach.Podejrzewam ,że tak moze być ze mną ,stąd moje pytanie:co ja mam zrobić aby nie mysleć tyle o tej upragnionej ciaży?Jest ona dla mnie o tyle ważna ,iz od straty córeczki czuję się cały czas niespełniona,bardzo chcę być w ciąży ale nic mi nie wychodzi ,to chyba przez to myslenie.Czym zająć umysł?Proszę o odpowiedź. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - psycholog
Zarejestrowany: 7-03-2008
Posty: 194
101 podziękowań w 89 postach
|
Witam Kochana Mamo...
Bardzo Pania rozumiem. Wiem jak trudno pogodzić się ze stratą maleństwa... i tak naprawdę nigdy z tą stratą się nie pogodzimy, bo zreszta nie o to chodzi. Wyjatkowość każdego życia polega na samej istocie jego istnienia, niezaleznie od długości jego trwania. Wyjątkowością Pani córeczki było jej krótkie istnienie, które na zawsze pozostanie w Pani sercu i tak ma być. Pozostaje niewymowny żal za czasem, którego nie udało się razem spędzić, bo los chciał inaczej... "Czym zająć umysł"? Umysł należy "otworzyć" na przyjęcie tego pragnienia o którym tak intensywnie Pani marzy, a zjąć go koncentracją na codziennych sprawach i jak najlepiej spędzonym czasie z najbliższymi. Przecież jest starszy syn, który bardzo potrzebuje Pani uwagi :) Za naturalne uważam pragnienie ponownego zajścia w ciąże. Z tym "obsesyjnym" myśleniem to różnie bywa :) Pytanie czy rzeczywiście Pani myślenie o ciąży jest jak to Pani nazwała "maniakalne"? Maniakalne bywa wtedy, gdy uniemożliia nam pełnienie swoich obowiazków względem najbilższych, domu, pracy etc. Jeśli tak jest w Pani przypadku, to niezbędna wydaje mi się bezposrednia pomoc specjalisty. Mam jednak nadzieję, ze to jak Pani nazwała "maniakalne myślenie", to w Pani przypadku termin ciut na wyrost :) Mam wrażenie, że jest Pani silną i wiedzącą czego pragnie Mamą :) A wiec... Spełnienia Pragnień Droga Mamo! :) Pozdrawiam Serdecznie! A.Żurakowska |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|