|
|||||||
| Komunikaty |
| Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Mistrz
|
Piszę w imieniu koleżanki i mam nadzieję że tu akurat Pani psycholog pomoże:
Otóż dwa tygodnie temu przybłąkał się do nich mały kotek tak na oko trzymiesięczny. Nie planowaliśmy zwierzaka w domu ale skoro już do nas przyszedł-to został. Początkowo było super-Synek był zachwycony, nie odstępował kotka na krok, ale traktował go bardzo łagodnie. Od kilku dni zaczęły się problemy. Tomek szarpie kotka za ogon, kopie go, a na nasze ostre zakazy reaguje śmiechem i dalej robi swoje. Nie bardzo potrafią poradzić sobie z ta sytuacją, jakie kary można stosować u takiego malucha? To zupełnie nowa dla nich sytuacja, na ogół udawało im się egzekwować od Tomcia zakazy. Może ma Pani jakiś sposób na takiego małego "despotę"? |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - psycholog
Zarejestrowany: 7-03-2008
Posty: 194
101 podziękowań w 89 postach
|
Witam Panią :)
Szczerze, to pierwsze co mi przychodzi do głowy to odizolować kotka :) Przynajmniej na jakiś czas. Maluch poprostu traktuje zwierzątko jak zabawkę i nie ma świdomości, że sprawia mu ból. Krótko i brutalnie mówiąc testuje wytrzymałość kotka. Pokazywać, tłumaczyć, pociagnąc za włoski, aby pokazać, że kotka tak samo boli. Jeśli jak Pani napisała, rodzicom udaje sie egzekwować zakazy, to myslę, że to tylko kwestia konsekwencji i chlopczyk zrozumie swoje postępowanie. Zawsze można powiedzieć/pokazać, że inny chopiec bardzo się ucieszy gdy dostanie kotka i nie bedzie go bil ;) Wszystkie dobrego dla... kotka i jego Przyjaciół :) Pozdrawiam Serdecznie! A.Żurakowska |
|
|
|
| Podziękowania dla A.Zurakowska za ten post przesyłają: |
ferinka (16-11-09)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|