Coraz to większy problem z trzy i pół latkiem! - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?)

Joanna Kruszyńska- Buryta Image

Psycholog, socjoterapeutka. Prywatnie mama dwójki dzieci. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Ukończyła wydział psychologii UJ w Krakowie i socjoterapii UW w Warszawie. oraz studium terapii rodzin w Krakowie. Obecnie w trakcie szkolenia z psychoterapii CBT.

Od lat współpracuje z niepubliczną szkołą podstawową pomagając i wspierając uczniów, ich rodziców i nauczycieli w pokonywaniu trudności szkolnych, społecznych i emocjonalnych oraz Stowarzyszeniem dla Rodzin na Pradze Północ gdzie konsultuje i prowadzi terapię rodzin i młodzieży w ramach projektów unijnych. Ponadto jako psychoterapeuta oferuje swoją pomoc dzieciom i ich rodzicom w Ośrodku Psychoterapii Mokotów Ośrodkiem Psychoterapii Mokotów , oraz Instytucie IPRO w Międzylesiu

UWAGA Urlop od 20.07 do 20.08

Zamknięty temat
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 04-11-09, 13:53   #1 (permalink)
Sprinter
 
bajustyna's Avatar
 
UŚMIECH DZIECKA JEST NAJPIĘKNIEJSZY NA ŚWIECIE:)

Zarejestrowany: 13-11-2007
Miejscowość: Sosnowiec
Posty: 3 099
2 729 podziękowań w 1 346 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika bajustyna
Domyślnie Coraz to większy problem z trzy i pół latkiem!

witam panią!
Mam na imię Justyna jestem matką Kingi ( trzy i pół latak) oraz Martynki ( 7 mesięcy).
Mamy problem z Kingą.
Kinga była zawsze grzeczną, miłą spokojną dziewczynką. Od pewnego czasu już tak nie jest.
Kinga jest bardzo nerwowa, płaczliwa, krzyczy, piszczy, bije nas i dzieci, buntuje się, robi przeróżne miny... Zaczęła mnie bić i kopać z byle powodu. Dodam, ze KInga jest strasznym niejadkiem i jest ciągłe proszenie, bieganie za nią aby cokolwiek zjadła wietdy robi się jeszcze bardziej nerwowa i piszcze strasznie, krzyczy, odpycha. Powiem tak nie zmuszam jej jakoś drastycznie do tego jedzenia ale jeśli bym za nią nie chodziła to by nic nie jadła.
Ten "bunt" nie pojawił się od razu jak się pojawiła Martynka. Była dla niej i innych czuła, miła... A teraz bije ją, wkłada jej pakec do oka, przygniata rączkę...
Nie wiem czy to jest coś wspólnego z pojawieniem się rodzenstwa bo poświęcamy jej tak samo dużo czasu jak kiedyś a babcie powiem szczerze, ze Kingą więcej się bawią.

Bardzo proszę o jakąś radę bo jesteśmy bezsilni. Czasem dostanie karę nie bicie ale nie ma skutku.
Wczoraj np. jak byliśmy u znajomych, którzy mają dwoje dzieci Kinga zachowuywała się strasznie. Biła to młodsze (rok ma) popychała. Jak chciałam ją ubrać do domu to uderzyłą mnie w twarz. Miałam chęć jej wlać ale się powstrzymała była tylko rozmowa z tatą i kara zakaz bajek. Ale dzisiaj jest to samo.

Dziękuję za odpowiedź,
pozdrawiam.

p.s. zaczełam jej podawać Peritol niby na apetyt ale nie wiem czy to dobry lek po przeczytaniu ulotki. A jak pani myśli??
bajustyna is offline   Do góry
Stary 15-11-09, 01:49   #2 (permalink)
Ekspert - psycholog
 

Zarejestrowany: 7-03-2008
Posty: 194
101 podziękowań w 89 postach
Domyślnie

Kochana Mamo Kingi i Martyny...
Nie mam wątpliwości, że zmiana w zachowaniu Kingi jest spowodowana pojawieniem się Martynki.
O ile w pierwszych miesiącach nie wiedziała z jakimi zmianami wiąże się pojawienie siostry, to teraz już wie :)
Tylko pozornie nam dorosłym wydaje się, że nie zaszły większe zmiany i że większym zaangażowaniem wynagradzamy czas poświęcony pielęgnacji młodszego rodzeństwa.
Absolutnie namawiam do konsekwentnego stosowania kar. Jeśli Kinga źle zachowała się podczas wizyty, to najlepiej aby wiedziała, że następne wyjście do przyjaciół ją ominie, skoro była niemiła dla innych dzieci.
Wiele rad dotyczących systemu nagradzania i karania znajdzie Pani w jednym z wcześniejszych wątków na naszym forum. Zachęcam także do przejrzenia wątku o buncie trzylatka :)

Co do jedzenia...
Wiem jaki to stres dla rodziców, kiedy maluch odmawia jedzenia. Uważam jednak, że lepiej nie biegać z łyżką i karmić np w trakcie zabawy. To duży błąd, ponieważ wówczas dziecko nie ma świadomości przyjmowania posiłku. Należy wyraźnie akcentować czas przeznaczony na zabawę, pracę, odpoczynek i posiłki. Jeśli córeczka nie zjadła wystarczająco w trakcie wspólnego obiadu, to najlepiej pozostawić w miejscu dla niej dostępnym przekąski po które sama może sięgnąć (owoce, bakalie, jogurty, soki warzywne i owocowe, sery, wedliny).
Podanie Peritolu skonsultowałabym z pediatrą, który oceni rozwój i stopień niedożywienia. Preperaty zwiększające łaknienie mogą oddziaływać zarówno uspokajajaco jaki i pobudzająco na psychikę dziecka. Myślę, że warto je stosować, gdy wyczerpie się wszystkie inne możliwości.


Wszystkiego dobrego dla Waszej Czwórki :)

Pozdrawiam Serdecznie
A.Żurakowska
A.Zurakowska is offline   Do góry
Podziękowania dla A.Zurakowska za ten post przesyłają:
bajustyna (16-11-09)
Nieprzeczytane Dzisiaj, 18:12  
AutoPomocnik
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie Wątek zamknięty

Przepraszamy, ten wątek został automatycznie zamknięty po upływie regulaminowych 270 dni od jego założenia.
  Do góry
Zamknięty temat

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:12.