|
|||||||
| Komunikaty |
| Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
witam pani doktor.
moze powielam watek ale moje pytanie jest nastepujace.zaczelam stosowac metode podnies poloz aby nauczyc swoja 6mies corcie samodzielnego zasypiania.jest bardzo ciezko bo sie drze a mnie sie serce kraje.dzis jest drugi dzien tej metody. boje sie ze to bedzie mialo przeciwny skutek ze sie stanie rozdrazniona wystraszona bardziej placzliwa. czy jesli spi tak pol godz mam ja usypiac tak dalej jak sie przebudzi. dodam ze nie mam wsparcia meza bo jest w pracy a glownie w ciagu dnia mi zalezy zeby maja spala sama bo byla nauczona niestety na rekach albo w wozku. bede wdzieczna za jakies dodatkowe wskazowki. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - psycholog
Zarejestrowany: 7-03-2008
Posty: 194
101 podziękowań w 89 postach
|
Witam Mamo Maji...
Bardzo przepraszam za tak długie oczekiwanie na odpowiedź. Prawdopodobnie sytuacja z zasypianiem uległa w tym czasie zmianie... Rozumiem, że martwi Panią płacz małej, gdy sama zasypia. Aby uniknąć u małej rozdrażnienia, dobrze byłoby wprowadzić jakiś element łagodzący, który będzie jej się miło kojarzył ze spaniem. Może to być kołysanka, pozytywka, zaciagnięte zasłony (dające półcień), gładzenie po pleckach, główce. Można także spróbować przysłonięcia buzi miłą w dotyku flanelką. W ciągu dnia, gdy się przebudza po pół godzinie, może to oznaczać, że to wystarczajacy czas do regeneracji i odradzałabym dalszych prób usypiania. W nocy jak najbardziej tą samą metodą i bez zapalania swiatła. Tak naprawdę w uregulowanym trybie snu, najbardziej pomocne jest zachowanie stałych pór. Dobrego spania i cichych chwil wytchnienia :) Pozdrawiam Serdecznie! A.Żurakowska |
|
|
|
| Podziękowania dla A.Zurakowska za ten post przesyłają: |
fewa (15-11-09)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|