Bunt dwulatka:( - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?)

Joanna Kruszyńska- Buryta Image

Psycholog, socjoterapeutka. Prywatnie mama dwójki dzieci. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Ukończyła wydział psychologii UJ w Krakowie i socjoterapii UW w Warszawie. oraz studium terapii rodzin w Krakowie. Obecnie w trakcie szkolenia z psychoterapii CBT.

Od lat współpracuje z niepubliczną szkołą podstawową pomagając i wspierając uczniów, ich rodziców i nauczycieli w pokonywaniu trudności szkolnych, społecznych i emocjonalnych oraz Stowarzyszeniem dla Rodzin na Pradze Północ gdzie konsultuje i prowadzi terapię rodzin i młodzieży w ramach projektów unijnych. Ponadto jako psychoterapeuta oferuje swoją pomoc dzieciom i ich rodzicom w Ośrodku Psychoterapii Mokotów Ośrodkiem Psychoterapii Mokotów , oraz Instytucie IPRO w Międzylesiu

UWAGA Urlop od 20.07 do 20.08

Zamknięty temat
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 15-06-09, 12:41   #1 (permalink)
Mistrz
 
asia78's Avatar
 
Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówek życia

Zarejestrowany: 23-11-2007
Miejscowość: Lublin
Posty: 19 841
Nastrój:
1 607 podziękowań w 1 365 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika asia78
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do asia78
Domyślnie Bunt dwulatka:(

U nas 200% bunt dwulatka. Na psacerze ucieka gdzie mu sie podoba a za reke nie chce. Jak chcemy go wziac za reke to kladzie sie na chodniku. Wozek odpada, bo wychodzi gora. Ubieranie to caly cyrk. NIe chce sie ubierac i w koncu ubieramy go na sile albo lata nago. W domu na wszystko sie wspina, o pomoc nie prosii tylko ciagnie krzeslo i sam sciaga wszystko co mu potrzebne albo otwiera dzrzwi. Jak zlapie cos czego mu nie wolno to oczywisice nie oddaje tylko ucieka z tym. Jak mu sie zabierze to wrzask, ktory trwa strasznie dlugo. Uparciuch jest niesamowity, jak ma plan to nic go od niego nie odwiedzie. Te ryki histeryczne trwaja bardzo dlugo. Ostatnio 20min i po tym czasie ja peklam. Poszlam do niego i przytulalilam. WIem ze musze byc spokojna i tak tez sie staram postepowac

Zupelnie nie wiem jak na to wszystko reagowac. Dostalam rade od mamy, zeby wyjsc i zajac sie zabawa z corka w drugim pokoju, ale taka zeby i jego zainteresowala i zeby przyszedl. Ale to nie skutkuje, bo on tylko lezy i placze. Takie sytuacje powtarzaja sie pare razy dziennie 3-4 powiedzmy. Nie reagowac, czy odrwacac jego uwage. Drugiej opcji tez probowalam, ale z marnym skutkiem. Ma byc tak jak on chce albo bedzie ryczal

Proby wytlumaczenia o co mu chodzi nie wchodza w gre, bo Stefan bardzo malo mowi. To znaczy zeby on powiezial czemu placze.

No i co z tym zrobic? Prosze o rady, bo jest to dla mnie nowa rzecz. Z Pola nie mialam tego problemu
asia78 is offline   Do góry
Stary 23-06-09, 00:21   #2 (permalink)
Ekspert - psycholog
 

Zarejestrowany: 7-03-2008
Posty: 194
101 podziękowań w 89 postach
Domyślnie

Droga Mamo Stefka i Poli :)
Oj, jaki sprytny malec :) Lubie takich! Moja rada będzie krótka. Stanowczość i konsekwencja.
Wszystkie polecenia powinny być do dzieci kierowane tonem stanowczym, jednoznacznym i bez możliwości wyboru opcji, bo innych opcji nie ma. Jeśli wychodzimy, to sie ubieramy i kropka.
To nie jest bunt... To swawola, bo maluszek już zdążył się zorientować, że może porzadzić :)
Reakcja państwa na ucieczkę, czy stawianie oporu powinna byc natychmiastowa. Rada Pani Mamy jest słuszna. Ignorować płacz, nawet jeśli trwa długo. To synek niech szuka kontaktu i przyjdzie się przytulić. Zabawa w drugim pokoju jest bardzo dobrym pomysłem, bo daje malcowi możliwość wyboru. Płacz czy inne atrakcyjne zajęcie? :) Zachowania Stefka są domeną dzieci samodzielnych, energicznych i o silnym charakterze. Niezdecydowaniem i uległością trudno będzie zapanować nad takim maluchem.

Życzę cierpliwości, wytrwałości i wielu pięknych chwil.

Serdecznie Pozdrawiam!
A.Żurakowska

P.s. Urocze zdjęcie i cudne dzieci :)
A.Zurakowska is offline   Do góry
Podziękowania dla A.Zurakowska za ten post przesyłają:
asia78 (23-06-09)
Stary 23-06-09, 08:57   #3 (permalink)
Mistrz
 
asia78's Avatar
 
Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówek życia

Zarejestrowany: 23-11-2007
Miejscowość: Lublin
Posty: 19 841
Nastrój:
1 607 podziękowań w 1 365 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika asia78
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do asia78
Domyślnie

Wczoraj mialam z nim mega przeprawde, bo urzadzil 2 wielkie ryki w ciagu 3h o te sama rzecz. Wroiclismy z dworu wg niego za wczesnie. Najpierw byla jedna histeria i wiszenie na klamce drzwi wyjsciowych i zasypianie niemal w tej pozycji. Udalo mi sie go polozyc do lozeczka i zansal. Za godzine obudzil sie i przypomnial sobie, ze za wczesnie wrocil ze spaceru i znowu wrzask. A goraco mu bylo tak, ze az sie rozebral:) Jakos glaskaniem i przytulaniem udalo mi sie go wyciszyc. Jak uslyszam poczatek dobranocki zerwal sie i polecial ogladac a potem sam poszedl do lozka spac jakby nic sie nie stalo

Oj, trudno mi bedzie, bo to strasznie trudny uparciuch.

Tak sobie jeszcze pomyslalam, ze moze trzeba mu ograniczyc bodzce rozne, zeby jakos spokojniej zyl. Dzis planowalam kino pierwszy raz, ale zrezygnuje z tego. Pojdziemy na spacerek.


W tym wszystkim szkoda mi tez mojej Poli, bo przez to jego rzadzenienie zupelnie inaczej zyjemy. Np. na placu nie mam casu zajac sie nia, bo musze latac poza placem za uciekajacym Stefanem. W zwiazku z tym prawie zrezygnowalismy z placy w dzien,wychodzimy tylko po pracy meza jak jedno lata za Stefanem. Do poludnia chodzimy tylko na spacer (Stefan w wozku) albo dzieci ida na taras przy domu


Nie mialam z corka nigdy takich problemo, jej dawalo sie duzo wiecej wytlumaczyc, przekonac ja do roznych rzeczy

Jeszcze raz dziekuje bardzo, bardzo za odpowiedz. Pewnie jeszcze sie odezwe dac sprawozdanie z placu boju, bo to okreslenie jest bardzo adekwatne do naszej sytuacji
asia78 is offline   Do góry
Parenting wspiera:
Nieprzeczytane Dzisiaj, 18:10  
AutoPomocnik
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie Wątek zamknięty

Przepraszamy, ten wątek został automatycznie zamknięty po upływie regulaminowych 270 dni od jego założenia.
  Do góry
Zamknięty temat

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:10.