|
|||||||
| Komunikaty |
| Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Biegacz
|
Witam
Moj synek skonczyl 20 miesiecy i mowi niewiele.Bardzo duzo rozumie, wykonuje polecenia typu przynies/daj piłke, zamknij szafke, daj mamie am itp. Wczesniej np nazywal swoj ulubiony kanal TV "Minimini" , gdy zostal u dziadkow podszedl do babci i powiedzial "baba" pozniej do dziadka "dzadza" .Potrafi powiedziec jak robi ptaszek-"pipi" ( gdy golab siadzie na parapecie czasem maly powie pipi", kotek czy piesek.Mam wrazenie ze potrafi ale mu sie mowic nie chce i robi to tylko kiedy tego potrzebuje. Ja za kazdym razem gdy robie mu mleko czy picie mowie np. "Mama da piciu' a pozniej pytam "Co mama da? " I czasem Kacpi powie "Piciu-piciu" czy "am".Wczesniej powtarzal po mnie jak liczylam, mowil "ti - 3""tejy-4"Ogolnie duzo mowi po swojemu, potrafi "klepac" pol dnia. Czasem wyglada jakby chcial cos opowiedziec i wyrzucic z siebie potok słow jednak te nie chca "wyjsc z buzi" i wyglada to tak jakby ktos go zakneblowal i maly mowil z zamknieta buzia tylko wydaje z siebie dzwieki. Dodam tylko ze syn nie ma na nic czasu, wszedzie musi byc pierwszy, wszystko go interesuje i nawet jedzenie trwa dla niego a dlugo.Gdy chcialam poczytac mu bajeczke zazwyczaj konczylo sie zabraniem mi ksiazki i przegladaniem jej samemu lub ucieczka z miejsca czytania :) choc w tej kwestii ostatnio mala poprawa - maly stoi/siedzi i slucha przez chwile. Czytalam gdzies ze dzieci aktywne ruchowo "nie maja czasu " na nauke mowy. To prawda ? Jak moge pomoc synkowi ,zachecic go do mowienia?Czy powinnam sie martwic ? Wiem ze dzieci rozwijaja sie roznie, moj wukej np zaczal mowic dopiero w wieku 3 lat ale kazde opoznienie sprawia ze sie martwie.
__________________
Szczęsliwa mama Ostatnio edytowane przez antalis : 12-05-09 o 10:16. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - psycholog
Zarejestrowany: 7-03-2008
Posty: 194
101 podziękowań w 89 postach
|
Witam Mamo Kacperka :)
Uważam, że nie ma powodu do zmartwienia :) Kacper uczy się mowy we własnym tempie i kropka.To żadne opóźnienie! Mowa dziecka potrafi rozwinąć się w ciągu tygodnia. Nie muszę daleko szukać przykładów. Mój starszy syn zaczął mówić po dwóch tygodniach od rozpoczęcia przedszkola (w 3 r.ż.) i buzia do tej pory mu się nie zamyka :) Do książeczek dzieci też muszą dojrzeć emocjonalnie. Wysłuchiwanie bajek do końca, łatwiej przychodzi dzieciom o spokojniejszym usposobieniu, a wydaje mi się, że Kacperek ma żywy temperament :) Zamiast się martwić, proszę się radować,że synek zdrowo i radośnie się rozwija! Takie zamarwianie przyćmiewa radość! Powoli i spokojnie. Przyjdzie i czas na "gadulstwo" :) Wszystkiego Dobrego dla Was! Samych Radości! Pozdrawiam Serdecznie! A.Żurakowska |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|