Nauka samodzielnego usypiania - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?)

Joanna Kruszyńska- Buryta Image

Psycholog, socjoterapeutka. Prywatnie mama dwójki dzieci. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Ukończyła wydział psychologii UJ w Krakowie i socjoterapii UW w Warszawie. oraz studium terapii rodzin w Krakowie. Obecnie w trakcie szkolenia z psychoterapii CBT.

Od lat współpracuje z niepubliczną szkołą podstawową pomagając i wspierając uczniów, ich rodziców i nauczycieli w pokonywaniu trudności szkolnych, społecznych i emocjonalnych oraz Stowarzyszeniem dla Rodzin na Pradze Północ gdzie konsultuje i prowadzi terapię rodzin i młodzieży w ramach projektów unijnych. Ponadto jako psychoterapeuta oferuje swoją pomoc dzieciom i ich rodzicom w Ośrodku Psychoterapii Mokotów Ośrodkiem Psychoterapii Mokotów , oraz Instytucie IPRO w Międzylesiu

UWAGA Urlop od 20.07 do 20.08

Zamknięty temat
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 29-04-09, 15:38   #1 (permalink)
Mistrz
 
"Nigdy nie jest aż tak do dupy, żeby nie mogło być jeszcze gorzej do dupy..." F. Kiepski

Zarejestrowany: 13-10-2008
Posty: 5 816
Nastrój:
607 podziękowań w 501 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika adriana8899
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do adriana8899
Domyślnie Nauka samodzielnego usypiania

Witam.
Od ok. tygodnia próbuję nauczyć moją córeczkę samodzielnego zasypiania. Kiedy widzę że jest śpiąca kładę ją do łóżeczka, przykładam pieluszkę do policzka, całuję w policzek mówię "Kocham Cię, śpij słodko" albo "Dobranoc" i odchodzę. Kiedy mała mocno płacze podchodzę, biorę na ręce, uspokajam i odkładam spowrotem robiąc to samo co przy pierwszym odkładaniu do łóżeczka. Ale mam wrażenie że im dłużej ją uczę tym dłużej zajmuje jej zaśnięcie. Dzisiaj był cyrk totalny-darła się w niebogłosy zaraz po każdym odłożeniu(nakarmiona, pić nie chciała, pieluszka sucha, śpiąca tak że główka latała jej jak satelita). Tak krzyczała, że aż oberwało mi się od teściowej-"Co Ty robisz z tym dzieckiem?? Jak masz takiego lenia w tyłku to ja ją ululam na rękach!". Nie pozwoliłam jej i dalej robiłam po swojemu aż maleńka padła.
Czy teściowa ma rację? Czy za wcześnie próbuję nauczyć Gabrysię samodzielnego usypiania(ma skończone 3miesiące)? Co mogłabym zrobić żeby wszystko poszło sprawniej?
Pozdrawiam serdecznie i czekam na porady.
__________________
Oliwcia!!! -> http://www.dzieciom.pl/8602


adriana8899 is offline   Do góry
Stary 03-05-09, 00:26   #2 (permalink)
Ekspert - psycholog
 

Zarejestrowany: 7-03-2008
Posty: 194
101 podziękowań w 89 postach
Domyślnie

Droga Mamo malutkiej córeczki :)
Teściowa nie ma racji. Uważam, że słusznie Pani postępuje ucząc małą samodzielnego zasypiania.
Im wcześniej przez to przejdziemy, tym mniejszy stres, zmęczenie i spokojniejszy sen zarówno malucha, jak i jego rodziców. :)
Zazwyczaj Mamy intuicyjnie czują, kiedy nadchodzi ten odpowiedni moment. Przyznaję, że podziwiam Panią, iż zdecydowała się Pani na tak "wczesny" krok przy pierwszym dziecku :)
To jest właśnie świadome macierzyństwo!
Większośc młodych Mam katuje się z lulaniem przez 6-8 miesięcy i dopiero przy "drugim" odkrywaja, że można inaczej.
Wszystko co Pani opisała, jest prawidłowym postępowaniem. Spróbowałabym jedynie nie brać na ręce i pogładzić w relaksacyjny sposób plecki, kark, wewnętrzną część dłoni lub jakieś inne dające odprężenie miejsce. Każdy takie ma :) Dzieci uspokaja np. dotykanie główki, zresztą nie tylko dzieci... u fryzjera najfajniej byłoby zasnąc ;) Polecam także nucenie łagodnej kołysanki... niemal szeptem.
Okres przystosowania do smodzielnego snu jest niełatwy, ale do przeżycia. Zawsze mówię, żę dużo łatwiej znieść dwa tygodnie przepychanki niż kilka miesięcy nocnego noszenia na rękach czy bujania.

Życzę pani wytrwałości i spokojnych już nocy!

Pozdrawiam Serdecznie!
A.Żurakowska
A.Zurakowska is offline   Do góry
Stary 03-05-09, 12:51   #3 (permalink)
Mistrz
 
"Nigdy nie jest aż tak do dupy, żeby nie mogło być jeszcze gorzej do dupy..." F. Kiepski

Zarejestrowany: 13-10-2008
Posty: 5 816
Nastrój:
607 podziękowań w 501 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika adriana8899
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do adriana8899
Domyślnie

Chyba czegos niedopowiedzialam. Mala w nocy zasypia mi przy butli, konczy jesc na spiaco i na spiaco odbija. Klade ja spac przed 20 po kapieli i bardziej sytym jedzonku na noc. Budzi sie jesc kolo 2, 5 i 8. W nocy nie ma z usypianiem zadnego problemu. Problem jest w dzien i przy zasypianiu "na noc".
Dziekuje bardzo za rady. Bede probowala dalej...
Pozdrawiamy razem z Gabi... :)
__________________
Oliwcia!!! -> http://www.dzieciom.pl/8602


adriana8899 is offline   Do góry
Parenting wspiera:
Nieprzeczytane Dzisiaj, 18:10  
AutoPomocnik
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie Wątek zamknięty

Przepraszamy, ten wątek został automatycznie zamknięty po upływie regulaminowych 270 dni od jego założenia.
  Do góry
Zamknięty temat

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:10.