|
|||||||
| Komunikaty |
| Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Biegacz
|
witam zwracam sie z prośbą o radę
moja 16 miesięczna córcia od jakiegoś czasu złości sie o najmniejsze rzeczy, wygląda to tak ze czegoś nie chce jej sie dać, zabroni,lub po prostu w zabawie ( wiele sytuacji mogę tak wymieniać ) a ona albo rzuca smoczkiem, zabawką, cos co ma w pod ręką a jeżeli nic niema to zaczyna bić albo nas albo siebie po twarzy. dla nas to jest wielki szok ponieważ nigdzie nie widziała takiego zachowania - telewizji nie ogląda, a w domu czy wśród znajomych nie ma miejsca takie zachowanie. Nie wiem jak reagować, na początku w ogóle nie zwracałam uwagi, teraz widzę ze dalej tak robi i mowie ze niewolno tak i tlumacze ale to tez nic nie daje.. proszę o pomoc nie wiem co mam robić i jak postępować..będę wdzięczna za odpowiedz pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - psycholog
Zarejestrowany: 7-03-2008
Posty: 194
101 podziękowań w 89 postach
|
Kochana Mamo Weroniki!
Na wstepie bardzo Pania przepraszam za tak dlugie oczekiwanie na odpowiedz! Sytuacja rodzinna i zawodowa utrudnila mi kontakt z "siecia" :) Co do zachowania coreczki, to pragne Pania uspokoic! Takie zachowanie maluszka jest czeste i typowe w tym wieku. Jest bystra i szybko zauwazyla, ze swym "zdenerwowaniem" robi na otoczeniu wrazenie. Jesli jeszcze dzieki niemu choc raz, udalo jej sie "postawic na swoim", to droga do wyuczenia sie nowego sposobu komunikacji, bedzie raczej trudna. Po piersze proponuje uprzedzac zachowania coreczki, kiedy jest przewidywanla sytuacja, ze moze nerwowo zareagowac. Po drugie nie reagowac na tupanie, placz... Po trzecie nie podnosic rzucanych przedmiotow, ew. jedynie po to aby je schowac. Za bicie osob z otoczenia, proponowalabym odizolowanie do innego pomieszczenia i pogrozenie palcem, a gdy coreczka sie uspokoi tlumaczyc, ze nikt nie moze byc bity i nie lubimy przebywac z kims, kto bije. Takie zachowanie jest elementem manipulacji otoczeniem oraz poznawaniem wyznaczonych kultura i zwyczajami rodzinnymi granic. Mysle, ze gdy pozbawia Panstwo coreczke audytorium, tak aby nie miala przed kim demonstrowac swego niezadowolenia, szybko nauczy sie, ze nie jest to najlepsza metoda "na rodzicow" :) Pamietam, ze pisalam juz o tym problemie na forum... nie moge jednak znalezc tego watku. Warto przejzec w wolnej chwili i poczytac jak inni rodzice "walczyli" z malym sprytnym nerwuskiem ;) Zycze samych radosnych i spokojnych chwil oraz Wszystkiego co Dobre i Piekne na Nowy Rok! Pozdrawiam Serdecznie! A.Zurakowska |
|
|
|
| Podziękowania dla A.Zurakowska za ten post przesyłają: |
taduhepa (09-01-09)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|