Ciągle NIE i NIE i płacz o wszystko - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?)

Joanna Kruszyńska- Buryta Image

Psycholog, socjoterapeutka. Prywatnie mama dwójki dzieci. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Ukończyła wydział psychologii UJ w Krakowie i socjoterapii UW w Warszawie. oraz studium terapii rodzin w Krakowie. Obecnie w trakcie szkolenia z psychoterapii CBT.

Od lat współpracuje z niepubliczną szkołą podstawową pomagając i wspierając uczniów, ich rodziców i nauczycieli w pokonywaniu trudności szkolnych, społecznych i emocjonalnych oraz Stowarzyszeniem dla Rodzin na Pradze Północ gdzie konsultuje i prowadzi terapię rodzin i młodzieży w ramach projektów unijnych. Ponadto jako psychoterapeuta oferuje swoją pomoc dzieciom i ich rodzicom w Ośrodku Psychoterapii Mokotów Ośrodkiem Psychoterapii Mokotów , oraz Instytucie IPRO w Międzylesiu

UWAGA Urlop od 20.07 do 20.08

Zamknięty temat
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 08-12-08, 07:59   #1 (permalink)
Sprinter
 
MalaMoni's Avatar
 
odchudzanie pełną gebą :)

Zarejestrowany: 8-11-2007
Miejscowość: KrAkÓw
Posty: 2 471
Nastrój:
314 podziękowań w 279 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika MalaMoni
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do MalaMoni
Domyślnie Ciągle NIE i NIE i płacz o wszystko

Witam Panią.
Po raz kolejny zwracam się o radę..............

Moj 3,7 latek od dłuższego czasu na wszystko reaguje płaczem, wszystko jest na NIE.
rano sie nie ubierze, nei zje, nie pójdzie do przedszkola.................
ale jak juz wejdzie do auta, to z radościa jedzie a potem wbiega do grupy.Po poludniu ciężko go wyciagnąc do domu.
każde ubieranie, mycie, pójście spac to koszmarne zmagania się z jego NIE, namowy, podchody, przekupstwa. najpierws spokojnie, a potem róznie bywa, któres znas w końcu nie wytrzymuje i podnosi na niego głos.
Dodam, że pojawinie sie braciszka nie zmienilo tego zachowania ani na plus ani na minus--jest jak było.
Synek jest dzieckiem nadruchliwym, wszedzie biega nie chodzi, ma prawie slowotok zamist mówic, glosno mówi zamiast normalnie, po kilkunastu minutach walki w takim otoczeniu mamy wszyscy dosc.

co robic? dla mnei to nie jest bunt trzylatka, bo taki juz mieliśmy i wygladał calkiem inaczej................... synek najlepiej przesiedziałby w domu cały dzien i ogladał bajki ( dzis wymyslił ze ma katar i nawet chciał sie inhalowac!!). Bajek w domu duzo nie goląda. czasem wcale oprócz dobranocki na którą siada wykapany i po kolacji...............
szczerze mówiąc, jak tak dlaej pójdzie to chyba wysiade nerwowo, a jak nie daj boże zachoruje i bedzie musiał zostac z nami w domu to juz nie wiem co bedzie..............

może ma Pani jakąs radę dla nas????

dziekuje i pozdrawiam
__________________
Monika,Wituś (25.04.2005 r.) i Pawełek (23.11.2008 r.)
www.witek.okama.pl -->1% podatku na operacje i rehabilitację Witusia !
www.dla-witka.blogspot.com
- kup i wesprzyj Witka
Profil Witka na FB - dołącz do znajomych i pomóż zbierać fundusze na rehabilitacje
*********************************************


MalaMoni is offline   Do góry
Stary 08-12-08, 23:14   #2 (permalink)
Ekspert - psycholog
 

Zarejestrowany: 7-03-2008
Posty: 194
101 podziękowań w 89 postach
Domyślnie

Kochana Mamo Witka!
Jeśli jest Pani zaniepokojona zachowaniem synka i wyklucza Pani etap "buntu", to pokusiłabym się o pokazanie Witka psychologowi dziecięcemu. Zawsze to nie zaszkodzi, a może pozwoli wyłapać przyczynę. Osoba postronna potrafi dostrzec więcej, niż rodzice przyzwyczajeni do zachowania swej pociechy. Negowanie wszystkiego, to nieodłączny element buntu, ale jeśli taka sytuacja trwa dłużej niż kilka tygodni, poradziłabym się specjalisty. Może trzeba pomyśleć o zajęciach terapeutycznych wyciszających jego zachowanie? Fachowiec w miejscu zamieszkania napewno coś doradzi :)
Na wizytę najlepiej umówić się bezpośrednio po odebraniu Witka z przedszkola, aby zaoszczędzić sobie i jemu stresu z powtórnym wyjściem.
Jako radę na "przetrwanie" trudnych chwil, proponuję spróbować zamiast krzyku użyć szeptu. Cichy, stanowczy ton zmusza malucha do wsłuchania się w to co do niego mówimy i całkowicie wybija z wyuczonego schematu.
Podkerśla Pani, iż pojawienie się młodszego synka nie zmieniło zachowania Witka. Często nam się tak tylko wydaje. Przecież pojawiły się zupełnie nowe dla Witka komunikaty ( ciszej, bo Pawełek śpi... teraz nie mogę, bo muszę przebrać, nakarmić... itp). To zupełna nowość dla malca i będzie chciał swoim zachowaniem zaznaczyć swoją obecność. Proszę także pamiętać, że dużą zmianą w życiu rodziny jest także okres ciąży, a szczególnie jej końcowy etap. Myślę też, że o ile radziła sobie Pani z zachowaniem synka w czasie ciąży, to teraz tuż po porodzie czuje się Pani zmęczona i wyczerpana natłokiem obowiązków, przez co jego zachowanie stało się dla Pani bardziej uciążliwe. Wiem, że trudno w tej chwili zorganizować się tak, aby mogła Pani wypocząć po przeżyciach związanych z porodem, ale gdy tylko wypracujecie nowy rytm wróci Pani do formy psychofizycznej i znacznie lepiej poradzi sobie Pani z sytuacją.


Czego z całego serca ŻYCZĘ :)

Pozdrawiam Sedrecznie!
A.Żurakowska
A.Zurakowska is offline   Do góry
Podziękowania dla A.Zurakowska za ten post przesyłają:
MalaMoni (09-12-08)
Stary 09-12-08, 09:16   #3 (permalink)
Sprinter
 
MalaMoni's Avatar
 
odchudzanie pełną gebą :)

Zarejestrowany: 8-11-2007
Miejscowość: KrAkÓw
Posty: 2 471
Nastrój:
314 podziękowań w 279 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika MalaMoni
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do MalaMoni
Domyślnie

dziekuje za odpowiedz, pozawole sobei jeszcze doda kilak informacji--moze rzucą jakieś swiatło.....

co do malucha w domu---staram ie nie narzuca Witkowi nowych ograniczen-nie uspakajam go gdy maly spi, pozwalam mu glaskac i calowac braciszka nawetj jak karmie, a jak karmie to staram sie bawic z Witkiem w tym samym czasie. wlasciwie dlatego nie zauwazylam zeby pojawienie sie brata cos zmieniło.

co do psychologa---juz wlasnie zaraz zamówie termin-mamy mozliwosc szybkiej interwencji w osrodku do ktorego nalezy Witek z racji niepełnosprawnosci wiec mysle ze napewno psycholog tez cos poradzi............

bardzo mnei martwi to zachowanie bo naprawde trwa doś długo a scenariusz powtarza sie z dnia na dzien taki sam. Witek ma wiecej zajec niz zdrowe dziecko , bo 3x tyg chodzi na cwiczenia i to przed przedszkolem, wiec w te dni dodatkowo nasila się niechęc do czegokolwiek.

i jeszcze jedno--zainteresowały mnei te zajęcia wyciszające. czy moglaby pani napisa cos wiecej o tym????

jeszcze raz dziękuje za pomooc
__________________
Monika,Wituś (25.04.2005 r.) i Pawełek (23.11.2008 r.)
www.witek.okama.pl -->1% podatku na operacje i rehabilitację Witusia !
www.dla-witka.blogspot.com
- kup i wesprzyj Witka
Profil Witka na FB - dołącz do znajomych i pomóż zbierać fundusze na rehabilitacje
*********************************************


MalaMoni is offline   Do góry
Parenting wspiera:
Stary 16-12-08, 22:44   #4 (permalink)
Ekspert - psycholog
 

Zarejestrowany: 7-03-2008
Posty: 194
101 podziękowań w 89 postach
Domyślnie

Droga Mamo Witusia!
Bardzo Panią przepraszam za tak długie oczekiwanie na odpowiedź!
Miałam na myśli jakiekolwiek ćwiczenia lub warsztaty terapeutyczne stymulujące rozwój psychomotoryczny. Specjalista od rozwoju emocjonalnego dziecka, obserwuje małego pacjenta pod kątem spójności ruchowej oraz psychicznej i proponuje odpowiednie techniki. Wspomniałam o tym, gdyż napisała Pani, ze synek jest "nadruchliwy". Myślę, że psycholog, jeśli będzie widział taką potrzebę, jakieś zajęcia Pani zaproponuje. W każdym bądź razie nie miałam na myśli czegoś konkretnego, bo po prostu nie znam synka.
Teraz myślę sobie, że jeśli maluch tak intensywnie uczestniczy w rehabilitacji, to może jego zachowanie jest poprostu objawem zmęczenia..?
Wierzę, że uda się Pani z pomocą specjalisty znaleźć przyczynę!

Wszystkiego Najlepszego dla Was!
Pozdrawiam Serdecznie!

A.Żurakowska

P.s. Cudne maluchy :)
A.Zurakowska is offline   Do góry
Podziękowania dla A.Zurakowska za ten post przesyłają:
MalaMoni (18-12-08)
Stary 18-12-08, 21:17   #5 (permalink)
Sprinter
 
MalaMoni's Avatar
 
odchudzanie pełną gebą :)

Zarejestrowany: 8-11-2007
Miejscowość: KrAkÓw
Posty: 2 471
Nastrój:
314 podziękowań w 279 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika MalaMoni
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do MalaMoni
Domyślnie

jeszcze raz dziękuje za pomocne rady. w poniedzialek idziemy do psychologa, pozwolę sobie napisać o efektach wizyty.
__________________
Monika,Wituś (25.04.2005 r.) i Pawełek (23.11.2008 r.)
www.witek.okama.pl -->1% podatku na operacje i rehabilitację Witusia !
www.dla-witka.blogspot.com
- kup i wesprzyj Witka
Profil Witka na FB - dołącz do znajomych i pomóż zbierać fundusze na rehabilitacje
*********************************************


MalaMoni is offline   Do góry
Nieprzeczytane Dzisiaj, 18:08  
AutoPomocnik
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie Wątek zamknięty

Przepraszamy, ten wątek został automatycznie zamknięty po upływie regulaminowych 270 dni od jego założenia.
  Do góry
Zamknięty temat

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:08.