mniejsza radość życia? - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?)

Joanna Kruszyńska- Buryta Image

Psycholog, socjoterapeutka. Prywatnie mama dwójki dzieci. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Ukończyła wydział psychologii UJ w Krakowie i socjoterapii UW w Warszawie. oraz studium terapii rodzin w Krakowie. Obecnie w trakcie szkolenia z psychoterapii CBT.

Od lat współpracuje z niepubliczną szkołą podstawową pomagając i wspierając uczniów, ich rodziców i nauczycieli w pokonywaniu trudności szkolnych, społecznych i emocjonalnych oraz Stowarzyszeniem dla Rodzin na Pradze Północ gdzie konsultuje i prowadzi terapię rodzin i młodzieży w ramach projektów unijnych. Ponadto jako psychoterapeuta oferuje swoją pomoc dzieciom i ich rodzicom w Ośrodku Psychoterapii Mokotów Ośrodkiem Psychoterapii Mokotów , oraz Instytucie IPRO w Międzylesiu

UWAGA Urlop od 20.07 do 20.08

Zamknięty temat
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 03-12-08, 14:57   #1 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Demether's Avatar
 

Zarejestrowany: 10-11-2007
Miejscowość: Szczecin
Posty: 154
Nastrój:
18 podziękowań w 12 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Demether
Domyślnie mniejsza radość życia?

Witam!
znowu musze sie zglosic do Pani. Problem kupki chyba juz rozwiazany (z tym, ze nie obylo sie bez tygodniowego zaparcia i wywolywania lekami). Dzis pisze w innej sprawie- mianowicie wlasciwie z dnia na dzien moj syn staje sie coraz bardziej ponury i jeczacy. Chcialabym dojsc do przyczyny problemu. Moze krotko opisze swoja sytuacje.

Jednym z objawow jeczenia jest ciagle mowienie "boli mnie gardlo", 'boli mnie brzuszek' i jeszcze z 5 innych bolacych rzeczy. Mlody przeszedl angine, sam kladl sie do lozka, sam prosil o leki (az sie smialismy ze lekoman nam rosnie, tak sie dopominal) i chyba sie przyzwyczail ze jak go boli to ktos zwroci na niego uwage. teraz nie wiem czy bagatelizowac, udawac ze nie slysze czy komentowac na zasadzie " przeciez nic ci nie jest".

Druga rzecza jest to, ze pracujemy ostatnio duzo z mezem i Kajtek chodzi od wrzesnia do przedszkola do godz13 ( ja pracuje w tym przedszkolu jako rytmiczka i anglistka w jednym, wiec mam w tygodniu 3 razy zajecia i potem czekam z nim do obiadu, wiec nie jest dlugo sam)- z przedszkolem nie ma problemu. Jeszcze 3 razy w tygodniu zostaje od 16 z opiekunka, bo ja jade na zajecia popoludniowe. Kajtek bez problemu zostaje z opiekunka, ktora zna juz ponad rok. jednak mam wrazenie, ze cos jest w tym schemacie nie tak. Kajtek po powrocie z przedszkola od razu chce sie ze mna polozyc, czytac bajki, nic mu sie nie chce, jakby nie mial sily....poza tym gorzej bawi sie sam niz np. rok temu-zabawki przez caly dzien potrafia stac w pokoju nie ruszone, a on chodzi za mna i mowi ze on woli porozmawiac....nie daje mi zrobic najprostszych czynnosci-juz napisanie tego posta to walka o 10 minut czasu na cos innego niz on a w tym czasie 3 razy zdazyl wymyslic ze go cos boli, ze cos sie stalo i cos jeszcze....

Dodam jeszcze ze nigdy nie mielismy problemow z histeria, karnoscia czy biciem i zlym zachowaniem.....zawsze byl dzieckiem bardzo ulozonym i o dosc specyficznych zainteresowaniach, takich jak czytanie, liczenie....Czy to moze byc bunt 2-latka? 3-latka? troche sie gubie i, nie powiem, jestem zmartwiona i trace juz cierpliwosc, choc zazwyczaj mi jej nie brakuje.

mam nadzieje, ze cos pani wymysli ;)
Pozdrawiam
__________________


Kajtuś 15.03.2006
Demether is offline   Do góry
Stary 04-12-08, 01:53   #2 (permalink)
Ekspert - psycholog
 

Zarejestrowany: 7-03-2008
Posty: 194
101 podziękowań w 89 postach
Domyślnie

Witam Kochana Mamo!
Słusznie Pani zauważyła, że poprzez przebytą chorobę, synek znalazł niezawodny sposób na wzbudzenie zainteresowania swoją osobą. Proponuję po pierwsze - uprzedzać jego "narzekania" pytaniem: "jak się dziś czujesz? czy brzuszek nie boli?" itp. Po drugie - w chwili, gdy zaczyna się skarżyć, można spróbować komunikatów w stylu: " o jaka szkoda, bo właśnie mam pyszne ciastko dla Ciebie, ale skoro Cię brzuszek boli, to pewnie nie możesz zjeść?, Bardzo boli gardełko? To może poczekamy kilka minut i jesli nadal będzie bolało, pójdziemy pokazać je pani doktor?". Samopoczucie synka powinno ulec natychmiastowej poprawie, przy czym nie będzie czuł się zlekceważony. Musi spostrzec, że komunikat o bólu, niesie z sobą określone reakcje i konsekwencje. Szybko zrozumie, że nie warto by gardło bolało, bo na deser nie będzie można dostać lodów.
Nauka poprzez doświadczenie :)
Myślę, że całkowite zignorowanie, bedzie niezrozumiałe dla malucha (bo wierzy w to co mówi), a jedynie wzbudzi w nim poczucie braku zainteresowania i będzie próbował znaleźć poważniejszą dolegliwość.
Wg mnie to nie przejaw "buntu", lecz potrzeba bliskości spowodowana, jak Pani wspomniała, przyzwyczajeniem do ciągłej uwagi i troski w czasie anginy. Uspokajam :) Sytuacja wróci do normy, ale trzeba trochę popracować nad tym zachowaniem.
Co do powrotów z przedszkola... Na podstawie Pani postu wnioskuję, że synek jest bardzo rozwiniętym intelektualnie maluchem, o umiarkowanym temperamencie. Być może nadmiar wrażeń podczas zajęć przedszkolnych powoduje, że potrzebuje odpoczynku i wyciszenia. Nie martwiłabym się takim zachowaniem, tym bardziej, iż w okresie zimowym, kiedy wcześniej robi się ciemno, dzieci podobnie jak my funkcjonują nieco spokojniej i często nie mają chęci do wybryków oraz zabawy.
Myślę także, że jeśli w środowisku domowym nie ma rówieśników, to zrozumiałym jest, że ich obecność w przedszkolu bardzo go eksploatuje i woli poprzebywać w Pani obecnośći, prowadząc rozmowy na "wyższym" poziomie :)
Na chwilę obecną nie widzę powodu do niepokoju :) Na pewno z Pani postu nie mogę wywnioskować apatii czy braku aktywności i radości życia! Dzieci o zainteresowaniach intelektualnych lubią ciszę i spokój.
Przeczekałabym zimę, oczywiście bacznie obserwując :)


Uściski Serdeczne!
Pozdrawiam!

A.Żurakowska
A.Zurakowska is offline   Do góry
Nieprzeczytane Dzisiaj, 18:08  
AutoPomocnik
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie Wątek zamknięty

Przepraszamy, ten wątek został automatycznie zamknięty po upływie regulaminowych 270 dni od jego założenia.
  Do góry
Zamknięty temat

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:08.