|
|||||||
| Komunikaty |
| Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Biegacz
|
Witam,
zwracam się do Pani z problemem, który był poruszany tutaj całkiem niedawno - kupa do nocnika. U nas jest problem bardzo podobny - synek za nic w świecie nie chce robic kupy do nocnika lub do ubikacji. Sika do nocnika od skończenia 2 lat, w ciągu dnia spi bez pieluszki, w nocy jeszcze z pieluszką, a kupy nigdy nie chce zrobić nigdzie indziej jak tylko do pieluchy. Próbowaliśmy wszystkiego - nagród, prośby, groźby, tłumaczenia, zachęcania - nie i koniec. Kilka dni temu postanowiłam, że koniec - nie założę mu pieluszki na kupę. 3 dni nie zrobił, (do tej pory robił 1-2 dziennie), potem zaczął go boleć brzuch, nie chciał jeść, był rozdrażniony, niespokojny, źle spał - cały czas wstrzymywał kupkę - chciał zrobić ale nie do nocnika. Odpuściłam po 3 dniach. Założyłam pieluszkę, zrobił w pierwszej sekundzie jak tylko miał ją zapiętą - tak szczęsliwego dziecka dawno nie widziałam. Przyznam, że odpuściłam z kilku powodów - jak synek miał 7 miesięcy miał poważną operację na jelitach - boję się, aby nic się tam nie działo teraz wskutek nawykowych zaparć, nie chcę też , aby robienie kupy kojarzyło mu się z bólem, nerwami, stresem. Postanowiłam odpuścic na jakiś czas (miesiąc?) i wrócic do tematu. Nie wiem czy dobrze robię - odpuścić czy nie? W jaki sposób go zachęcić lub zniechęcic do pieluchy? Pozdrawiam serdecznie ;-) |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - psycholog
Zarejestrowany: 7-03-2008
Posty: 194
101 podziękowań w 89 postach
|
Witaj Kochana Mamo!
Bardzo dobra decyzja :) Jestem tego samego zdania - odpuścić. Synek jest jeszcze mały i nawet na miesiąc nie zaszkodzi, tym bardziej, ze jak Pani wspomniała, miał kłopoty z jelitami. Nawet Pani nie zauważy, jak sam dojrzeje do decyzji i usiądzie na nocnik lub sedes. Można w tym celu sprawić mu deseczkę dziecięcą, aby zachęcić i ułatwić start. Podkłada się ją pod dużą deskę i w ten sposób zmniejsza otwór sedesu. To dużo wygodniejsza forma niż nocnik i dzieci chętniej z niej korzystają, gdyż lubią nas naśladować. Życze cierpiliwości i powodzenia! Wszystkiego Najlepszego dla Was! Pozdrawiam Serdecznie! A.Żurakowska P.S. Uroczy malec :) |
|
|
|
| Podziękowania dla A.Zurakowska za ten post przesyłają: |
Tuśka (30-11-08)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Biegacz
|
Dziękuję Pani serdecznie za odpowiedź i słowa otuchy.
Nakładkę ma sedes mamy, Mateusz czasmi z niej korzysta - jeśli ma akurat ochotę. Tak pozatym, to właśnie na ubikacji synek zaczął "przygodę bez pieluszki" - wtedy na nocnik też nie chciał siadać - tylko na ubikację ;-) Wrócimy do tematu po nowym roku, może wtedy będzie lepiej ;-), sama widzę, że dziecko z dnia na dzień jest coraz mądrzejsze, więcej rozumie - więc na pewno za jakiś czas "załapie". Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam serdecznie! |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|