|
|||||||
| Komunikaty |
| Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Sprinter
|
Dzień dobry, mam ostatnio problem z moja 11letnia córką, zaczyna się u niej chyba okres dojrzewania?! Ma swoje "humory" , zaczyna płakać bez powodu, oskarża nas ze jej nie słuchamy i nie rozumiemy itp.
Pamiętam ze tak to mniej więcej się u mnie zaczynało tylko bardzo bym chciała znać jakikolwiek sposób jak pomóc mojej córce zrozumieć co się z nią dzieje. Rozmawiamy dużo na ten temat , staram się ja przygotować do miesiączek ale mam wrażenie ze to nie wystarcza, jedyne co mnie cieszy w tej sytuacji nadal jeszcze ze mną rozmawia i opowiada o tym co robi z koleżankami. Chciała bym taki stosunek zaufania miedzy nami zachować ale obawiam się ze zacznie mi się to wymykać jeśli nie będę umiała je przygotować i wytłumaczyć co się z nią dzieje. Jak mam z nią rozmawiać?! proszę o podpowiedz. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - psycholog
Zarejestrowany: 7-03-2008
Posty: 194
101 podziękowań w 89 postach
|
Witam Droga Mamo!
Hmm... To chyba taki przedsionek dojrzewania :) Myślę, że właściwy moment na zadbanie o bliższe relacje z córką. Proszę się nie obawiać, że się Pani wymyka, ona poprostu próbuje znaleźć swój własny wizerunek i zrozumieć kim jest. Myślę, że w Waszych relacjach może pomóc takie "małe spędzanie czasu po babsku". Wspólne wyjścia na damskie zakupy, lody, spacer. W tym wieku szalenie ważne jest liczenie się ze zdaniem młodego człowieka, aby ukształtować prawidłowo poczucie jego wartości. Może więc już Pani sprytnie spytać córkę o radę dotyczącą stroju, fryzury, muzyki etc. Ważne jest aby nabrała przekonania i miała poczucie, że jest w domu, a szczególnie dla Pani (!) osobą ważną i rozumianą! Wtedy uniknie pułapki, w którą wpadają nastolatkowie w wieku dorastania: szukania akceptacji wśród (nie zawsze perłowych) rówieśników. Jestem wyznawczynią zasady "mniej gadać, wiecej przebywać". Z doświadczenia wiem, że nastolatków ględzenie nuży. Pogadanki na tematy ważne, owszem od czasu do czasu, ale wiecej być i wspólnie spędzać czas. Jeśli często płacze, może wystrczy tylko przytulić i nie pytać o co chodzi, bo... za chwilę sama powie :) Oj, życzę jak najmniej wyboistego "dojrzewania" :) Pozdrawiam Serdecznie! A.Żurakowska |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|