|
|||||||
| Komunikaty |
| Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Sprinter
|
Xawery ma prawie 15 miesiecy i od samego poczatku dosc dziwnie reaguje na sytuacje ktore powinny byc raczej dla niego przyjemne. Nie na wszystko ale sa 2 glowne sytuacje
1. jak mąż wraca z pracy, wchodzi do mieszkania , Xawery leci do niego i odrazu podnosi "alarm" , płacze strasznie. Tak jakby w ten sposob okazywal radosc ze tata wrocił. Mąz nie może nawet zdjąć butów odrazu musi wziac go na rece bo mały wiesza mu sie na spodniach krzycząc i płacząc. 2. jak robie mu jedzenie , np mleko, mieszam na jego oczach (trwa to moze 2 sek) on odrazu wyciaga reke a potem odrazu cofa sie siada na pupie pod scianą i płacze i sie awanturuje, jakbym conajmniej chciala mu zabrac to mleko a nie dac. Tak samo jak jemy obiadek i czasem musze podmuchac na widelcu czy lyzce bo jest za gorące, wtedy tez odrazu sie denerwuje i "obraża" Czy to normalne ze dziecko wyraza tak radość?, czy moze cos źle robimy ze taka jest reakcja |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - psycholog
Zarejestrowany: 7-03-2008
Posty: 194
101 podziękowań w 89 postach
|
Witam Droga Mamo Xawerego!
Tak się zastanawiam... i dla mnie opis zachowania Pani synka, bardziej wskazuje na okazywanie obawy przed utratą czegoś, niż okazywaniem radości...? Nie, to nie radość. To moim zdaniem żal, że Taty nie było i żeby tak zaraz przypadkiem nie zniknął. "bo jest tylko mój" :) To samo z jedzeniem... Wydaje mu się, że jeśli nie może dostać od razu, to nie będzie już jego. Nie macie powodów do obaw, po porostu tak ma. Silny charakterek :) nie lubi kompromisów i pragnie wszystkiego od razu i na zawsze, a nie potrafi jeszcze odczytać naszych intencji. Co mogę poradzić, aby odwrócić uwagę i nie utrwalać takich reakcji? Mili Rodzice, myślę że można spóbować przez jakiś czas uprzedzać reakcje i nie doprowadzać do sytuacji wywojujących je np.: Tata będzie niepostrzeżenie wchodził do domu, tak aby pojawić się w środku zabawy i od razu poprzytulać lub teraz gdy ładna pogoda pospotykajcie się w najbliższym parku i pójdźcie razem do domu, butelka niech bedzie przygotowyana "nie na oczach" itp. Wiem, to wymaga pewnego wysiłku, ale to nie jest "na zawsze" :) To kwestia kilku tygodni, aż zapomni o tamtych reakcjach. Często bywa tak, że dzieci zmieniają swoje nawyki po wyjazdach np.: wczasy, babcia, kilka dni u znajomych. Czas wakacji to moment dużych przemian w małym Człowieku. Życzę Wam samych radosnych chwil! A.Żurakowska |
|
|
|
| Podziękowania dla A.Zurakowska za ten post przesyłają: |
mrs_szaya (06-06-08)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|