|
|||||||
| Komunikaty |
| Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
witam. Mam problem. jestem po poronieniu 6 tyg. Była to ciąża 13 tyg. Lekarz powiedział ,że po 6 tyg. mogę zacząć starania. Bardzo się cieszę ale i się ogromnie boję. Nie umiałam zajść przez 8 miesięcy a jak się udało to tylko na chwilkę
teraz chcę ale myśli czy się uda, kiedy i czy to się nie powtórzy, są w mojej głowie i przerastają mnie. Wiem że jak sie uda to z nerwów będę fiksować ale nie chcę tego bo wiem że nerwy nic nie pomogą tylko zaszkodzą. Proszę o poradę bo nie daję rady. Sama się nakręcam. Pozdrawiam. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - psycholog
Zarejestrowany: 7-03-2008
Posty: 194
101 podziękowań w 89 postach
|
Witaj Moja Droga Julo!
Bardzo współczuje i rozumiem Pani ból. To jedno najbardziej przykre i bolesne przeżycie jakiego przyszło nam - kobietom doświadczać. Przepraszam, ale nie zgadzam się z Pani lekarzem prowadzącym... proszę mi wybaczyć, ale uważam, że 6tyg. to stanowaczo za wcześnie. Pomijając już aspekty przestrojenia i unormowania hormonalnego organizmu, to właśnie gotowość psychiczna ma tu również niebagatelny wpływ. Nie rób niczego na siłę! Proszę poczekajcie z partnerem na czas, w którym bedzie czuła się Pani silna i fizycznie i emocjonalnie. Gotowość pozna Pani po braku "dręczących" obaw i leków. Wówczas będzie mogła Pani ze spokojem i rozwagą oczekiwać pieknego dnia narodzin Waszego maleństwa :) Najgorsze co w tym wypadku można zrobić, to fundować sobie olbrzymi stres i emocje, gdy organizm nie odpoczął jeszcze po wcześniejszych przeżyciach. Namawiam do przemyślenia raz jeszcze swej decyzji. Wierzę, że czakaja Panią wspaniałe chwile czego z całego serca życzę! :) A.Żurakowska |
|
|
|
| Podziękowania dla A.Zurakowska za ten post przesyłają: |
Jula (21-04-08)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|