|
|||||||
| Komunikaty |
| Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Biegacz
|
Witam.
Widzę wszystkie posty dotyczące dzieci. Ja mam problem ze soba. Otóż jestem w 9 tygodniu ciąży i jedyne o czym myśle to o najgorszym, że ciąża się nie uda... że coś złego się stanie. Boje się normalnie poruszać, iść do pracy... jakikolwiek ból strasznie przeżywam psychicznie. Czy to normalne że mam tyle obaw ... |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - psycholog
Zarejestrowany: 7-03-2008
Posty: 194
101 podziękowań w 89 postach
|
Miła przyszła Mamusiu!
Bardzo się cieszę, że napisała Pani do mnie! Gratulacje! :) To wspaniały stan i prosze się nim cieszyć, a nie zamartwiać na zapas, jeśli nie ma ku temu konkretnych przesłanek. Obawy o rozwój i zdrowie jeszcze nie narodzonego maleństwa są rzeczą zupełnie naturalną i mają je nawet doświadczone Mamy. Hormony w tym szczególnym okresie szaleją i wyprawiaja z naszym organizmem, psychiką prawdziwą rewolucję. Zaczynamy bardziej przejmować się dbalością o zdrowie, już nie tylko własne i bardziej "wsłuchiwać się" w nasz organizm. Pierwszy trymestr zawsze jest najmniej "pewnym" etapem i niesie za soba najwięcej obaw, ale Pani już ma go prawie za sobą. Martwi mnie jedynie Pani intensywne myślenie na ten temat, bo musi być Pani bardzo zmęczona. Zastawiam się dlaczego tak głęboko przeżywa Pani strach przed ew. kompilikacjami. Czy długo oczekiwała Pani tej radosnej nowiny? Napewno chciałabym zaproponować Pani poszukania przyczyny, może właśnie za pośrednictwem lekarza, psychologa, przyjaciela, aby uspokoiła się Pani na pozostałe miesiace oczekiwania. Ciąża jest jednym z najpiękniejszych etapów rodzicielstwa, jaki przechodzimy! Warto, aby Pani zakosztowała radości z tego stanu, a nie tylko stresu, lęku i frustracji. Napewno proszę unikać wszelkich "życzliwych" osób, które z lubością opowiadaja niestworzone historie o swych ciężkich przeżyciach, komplikacjach oraz bólu. Połowa to fantazja. Prawda jest taka, że każda z nas-Matkek przeżywa w "jakimś" bólu narodziny Cudu, ale RADOŚĆ i Miłość przyćmiewają wszystko! Mówią, że każda wielka Miłość rodzi się w "bólu' i coś w tym jest, bo Miłość Matczyna jest największą i najtrwalszą. Maluch w Pani łonie musi czuć sie bezpieczny i spokojny. Ciągłym zamartwianiem się, zmęczeniem nie zmieni Pani biegu zdarzeń i nie pomoże Maleństwu. Radosna Mama, to Mama wypoczęta i spokojna! Proszę się zastanowić nad ćwiczeniami relaksacyjnymi, bywaniem w grupie Mam oczekujacych na rozwiązanie (szkoła rodzenia) lub jogą dla kobiet w ciąży. Dopiero teraz zerknęłam, że jest pani gdzieś daleko od kraju. Może to właśnie przyczyna Pani podświadomego lęku przed nieznanym...? Nie znam Pani sytuacji, więc nie chcę gdybać :) Ale... to właściwy moment na to, by zacząć przygotowywać się do kolejnych etapów ciąży i stopniowo wyciszać emocje. Proszę o to zadbać! Zadbać zarówno o wypoczynek psychiczny, jak i fizyczny! Dużo spać, odpoczywać, przebywac w towarzystwie najbliższych osób, które Pani nie meczą, zdrowo się odżywiać. Nie forsować się, nie dźwigać, nie wykonywać czynności z wysoko uniesionymi ramionami w górze np. zakładania firan. W pierwszym trymestrze, zaleca sie również unikania lotów samolotem. Poza tym wszystko bez zmian... :) W tym czasie intuicyjnie czujemy co nam wolno, a czego unikać. Ach... Piękny moment w Pani Życiu!!! Ucałowania serdeczne i samych Radości! A.Żurakowska P.s. Z niecierpliwoścą będę czekała na wieści od Pani! Powodzenia! |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Biegacz
|
Pani doktor nie wiem w jaki sposób mam wyrazić swoją wdzięczność... Tyle pieknych słów do mnie :):)
Żeby wszyscy dookoła mogli być właśnie tak nastawieni. eh... Wszystkie rady zatrzymuje w sercu i napewno od pierwszej minuty po przeczytaniu zaczynam do działania. I obiecuję że wszystko będzie ze mną dobrze... Dam radę. I jeszcze napewno napiszę :) Pozdrawiam Dziękuje Suzy |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|