|
|||||||
| Komunikaty |
| Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Mamy z synkiem taki zwyczaj, że zawsze po przedszkolu idziemy do sklepu i kupujemy jakiegoś drobnego smakołyka , lizaka czy batonika. Ponieważ ostatnio synek powiedział, że bardzo chciałby mieć świnkę skarbonkę, pomyślałam, że może być to dobry moment na to, aby nauczyć go znaczenia pieniędzy. Myślałam o tym, żeby zaproponować mu teraz, że codziennie po przedszkolu będzie otrzymywał pieniążek i to on będzie decydował czy wydac go na lizaka, czy też wrzucić do skarbonki aby odkładać na jakąś wymarzoną zabawkę. Zastanawiam się tylko czy Tomek nie jest jeszcze za mały na takie kieszonkowe ?
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - psycholog
Zarejestrowany: 20-05-2010
Posty: 217
60 podziękowań w 55 postach
|
Witam,
trudno właściwie to nazwać jeszcze kieszonkowym.;-) Natomiast nie widzę przeciwskazań aby Pani synek dostawał pieniądz i sam decydował o tym co z nim zrobi. Ważne by akceptować każdy jego wybór. Takie działanie na pewno wspiera jego niezależność, samodzielność w dokonywaniu wyborów a przede wszystkim poczucie kompetencji. Jeśli chodzi o wartość pieniądza- młody człowiek poznaje wówczas, gdy go poraz pierwszy samodzielnie zarobi lub gdy z kieszonkowego opłaca swoje zajęcia, wydatki na przywileje. Warto o tym pamietać. Serdecznie pozdrawiam Joanna Kruszyńska-Buryta |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|