jak przygotowac 2,5latka na przeprowadzke??? - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?)

Joanna Kruszyńska- Buryta Image

Psycholog, socjoterapeutka. Prywatnie mama dwójki dzieci. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Ukończyła wydział psychologii UJ w Krakowie i socjoterapii UW w Warszawie. oraz studium terapii rodzin w Krakowie. Obecnie w trakcie szkolenia z psychoterapii CBT.

Od lat współpracuje z niepubliczną szkołą podstawową pomagając i wspierając uczniów, ich rodziców i nauczycieli w pokonywaniu trudności szkolnych, społecznych i emocjonalnych oraz Stowarzyszeniem dla Rodzin na Pradze Północ gdzie konsultuje i prowadzi terapię rodzin i młodzieży w ramach projektów unijnych. Ponadto jako psychoterapeuta oferuje swoją pomoc dzieciom i ich rodzicom w Ośrodku Psychoterapii Mokotów Ośrodkiem Psychoterapii Mokotów , oraz Instytucie IPRO w Międzylesiu

UWAGA Urlop od 20.07 do 20.08

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 05-09-11, 12:17   #1 (permalink)
Spacerowicz
 
fewa's Avatar
 
kocham moje sloneczka

Zarejestrowany: 18-05-2008
Miejscowość: częstochowa
Posty: 569
35 podziękowań w 23 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika fewa
Domyślnie jak przygotowac 2,5latka na przeprowadzke???

Witam,
mam takie pytanie otoz bedziemy sie w najblizszym czasie przeprowadzac.jak tylko skonczymy remont.jak mam przygotowac swoja 2,5letnia corke do tej zmiany.dodam ze teraz mieszkamy z dziadkami i mala jest z nimi zzyta.codzie rano jak wstaje urzeduje z nimi.
jest dzieckiem wesolym ale od pojawienia sie brata stala sie zazdrosna, zwraca na siebie uwage jest nerwowa jak kaze jej poczekac bo np karmie malego to sie bardzo denerwuje.najlepiej zebym rzucila wszytko i zajela sie nia.tak jest ze wszystkim czy nad ranem jak maly sie budzi czy w ciagu dnia.komuniakaty Ja chce teraz cos kolo Maksa albo siebie zrobic niedzialaja.potrafi wyc az si nie podejdzie.jak wstaje z drzemki poludniowej wola mnie i jak odrazu niepodejde to jest akcja.mala terrorystka.
teraz pomagaja mi rodzice ale jak juz bede sama to mnie wiem jak dam z tym rade.
chce jej zrobic wlasny pokoik jakos ja do tego przywyczaic.
__________________



Ostatnio edytowane przez fewa : 07-09-11 o 21:28.
fewa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 14-09-11, 13:42   #2 (permalink)
Ekspert - psycholog
 

Zarejestrowany: 20-05-2010
Posty: 217
60 podziękowań w 55 postach
Domyślnie

Witam,

przeprowadzka jest wielkim wydarzeniem dla całej rodziny a szczególnie ważnym dla małych istot, które jeszcze, w przeciwieństwie do dorosłych, nie mają umiejętności radzenia sobie z nowymi sytuacjami.

Dlatego w tym okresie Pani córeczka szczególnie potrzebuje uwagi, ciepła i miłości.

Proszę pamiętać, że wszelkie trudne dla Pani i rodziny zachowania córki są wynikiem jej braku umiejętności konstruktywnego radzenia sobie ze smutkiem, złością i zazdrością czy lękiem.
Karanie dziecka za takie zachowania tylko nasilają jej problem, bo godzą w jej pewność co do bycia ważną i kochaną.
Aby więc sprawdzić czy jest kochana robi coś bardziej ekstremalnego dla otoczenia. W efekcie jeszcze bardziej jest karana albo chwilowo dostaje to co chce- uwagę rodzica...
Łatwo wpaść w takie błędne koło: złe zachowanie-kara-złe zachowanie-kara...
Dzieci bardzo chcą sprawić przyjemność rodzicom i jednocześnie chcą być pewne, że są kochane...zwłaszcza, gdy mały brat jest według jej miary, bardziej hołubiony.

O ile to możliwe zachęcam do wygospodarowania godziny dziennie tylko dla dziewczynki- w tym czasie bawić się z nią tak jak ona chce- pytać ja w co chce się pobawić, co Pani ma robić. Najlepiej by było w tym czasie jak najwięcej przytulania się, całowania, przewracania, głaskania, mnóstwo pieszczot, zabawy pacynkami, zabawy w sklep i w dom: gotowanie na niby, bal na niby. Im więcej przy tym będzie śmiechu tym lepiej. Śmiech oczyszcza atmosferę, odpręża i uzdrawia.Im mniej zakazów w tym czasie- nie hałasuj, nie krzycz, nie piszcz- tym lepiej.

Proszę pamiętać, że stawianie granic to dbanie o bezpieczeństwo i zdrowie swoje, dziecka i otoczenia. Dlatego jasne i zrozumiałe, ale stanowcze i ciepłe mówienie o tym czego Pani chce jest dla dziecka łatwiejsze do przyjęcia.

życzę wszystkiego dobrego na nowym miejscu

pozdrawiam
Joanna B.
J.Kruszyńska-Buryta is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla J.Kruszyńska-Buryta za ten post przesyłają:
fewa (14-09-11)
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 17:59.