lęk 2-latka przed jazda samochodem - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?)

Joanna Kruszyńska- Buryta Image

Psycholog, socjoterapeutka. Prywatnie mama dwójki dzieci. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Ukończyła wydział psychologii UJ w Krakowie i socjoterapii UW w Warszawie. oraz studium terapii rodzin w Krakowie. Obecnie w trakcie szkolenia z psychoterapii CBT.

Od lat współpracuje z niepubliczną szkołą podstawową pomagając i wspierając uczniów, ich rodziców i nauczycieli w pokonywaniu trudności szkolnych, społecznych i emocjonalnych oraz Stowarzyszeniem dla Rodzin na Pradze Północ gdzie konsultuje i prowadzi terapię rodzin i młodzieży w ramach projektów unijnych. Ponadto jako psychoterapeuta oferuje swoją pomoc dzieciom i ich rodzicom w Ośrodku Psychoterapii Mokotów Ośrodkiem Psychoterapii Mokotów , oraz Instytucie IPRO w Międzylesiu

UWAGA Urlop od 20.07 do 20.08

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 19-07-11, 20:27   #1 (permalink)
Pierwsze kroki
 
meren_ree's Avatar
 
I'M SOLDIER OF LOVE...(Sade)

Zarejestrowany: 18-10-2009
Miejscowość: Łódź
Posty: 121
Nastrój:
21 podziękowań w 14 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do meren_ree
Domyślnie lęk 2-latka przed jazda samochodem

miałam z dzieckiem wypadek samochodowy - wyglądał on tragicznie - koziołkowanie dachowanie i upadek auta na stronę kierowcy - dziecko siedziało obok mnie w foteliku. Na szczęście nie doznaliśmy większych obrażeń, ale niestety psychika moja i synka daje o sobie znać. O siebie się nie martwię. Synek natomiast od momentu ruszenia samochodu w drogę wpada w histerię, krzyczy: wypadek!!, chce wysiadać z auta. Od chwilii wypadku zachowywał się "normalnie" nie było żadnych oznak stresu w jego zachowaniu dopiero po kilku dniach zaczął wspominać wypadek - auta na obrazku kojarzą my się z wypadkiem, pamięta w których butach jechałam ja i on kiedy zdarzyło się to nieszczęście. Synek jest bardzo radosnym i spokojnym dzieckiem, ale po jego zachowaniu wnoszę, żę wypadek samochodowy bardzo wpłynął na jego psychikę. Proszę o poradę co mam zrobić? czy iść z dzieckiem do psychologa? ale jakiego?
pozdrawiam
__________________






meren_ree is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 21-07-11, 21:49   #2 (permalink)
Ekspert - psycholog
 

Zarejestrowany: 20-05-2010
Posty: 217
60 podziękowań w 55 postach
Domyślnie

Droga Mamo,

z Pani opisu wnioskuję, że Pani synek przeżywa coś rodzaju stresu pourazowego w skrócie PTSD. Z reguły tak małe dzieci radzą sobie z traumatycznym doświadczeniem lepiej niż starsze jeżeli mają stałą i czuła opiekę najbliższych i mogą to przeżyć w formie zabawy. Warto więc pozwolić mu bawić się tak jak chce i tylko nazywać jego uczucia i potrzeby.

Jadąc samochodem można do dziecka mówić:" Płaczesz kochanie, bo boisz się, że coś się może złego stać? A chciałbyś czuć się bezpiecznie? Mama jest przy Tobie i ja tez chcę byśmy byli bezpieczni i dojechali na miejsce. Chciałbyś wysiąść bo boisz się, że samochód się przewróci? Kochanie, mnie też bardzo zalezy na tym bysmy bezpiecznie dojechali do domu."

Dzieci czasami współpracują z niezwerbalizowanymi i nieujawnianymi uczuciami i przeżyciami rodziców. Tak może też być w tej sytuacji. Pani synek może czuć Pani niepokój i zdenerwowanie i dlatego reagować płaczem. Jeżeli tak jest, to warto aby Pani skorzystała z pomocy psychologa i w ten sposób pomogła pośrednio synkowi.

Pani synek jest bardzo malutki i jeżeli zdecyduje sie Pani zasięgnąć porady psychologa to tylko u psychologa, który zajmuje sie tak małymi dziećmi i który ma doświadczenie w PTSD u małych dzieci.

serdecznie pozdrawiam
Joanna B.
J.Kruszyńska-Buryta is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla J.Kruszyńska-Buryta za ten post przesyłają:
meren_ree (27-07-11)
Stary 27-07-11, 13:57   #3 (permalink)
Pierwsze kroki
 
meren_ree's Avatar
 
I'M SOLDIER OF LOVE...(Sade)

Zarejestrowany: 18-10-2009
Miejscowość: Łódź
Posty: 121
Nastrój:
21 podziękowań w 14 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do meren_ree
Domyślnie

Dziękuję za odpowiedź. Staramy się z mężem jeździć częściej z synem autem. Jego histeria jest mniejsza, jednak widzę, że jazda samochodem jest dla Szymona ogromnym stresem, żąda on ode mnie abym siedziała obok niego i trzymała go za rękę całą drogę. Powiem szczerze, że ja również przeżywam ten wypadek, raczej staram się nie prowadzić auta sama, podczas jazdy strofuję męża, aby nie jechał szybko a w przypadku nagłego zahamowania wpadam w popłoch i czuję jak cała drżę i łzy cisną mi się do oczu. Wypadek miał miejsce 25 czerwca więc nie tak dwano i zdaję sobie sprawę z tego, że "czas leczy rany", jednak mam wrażenie, że inaczej postrzegam jazdę samochodem, widzę niebiezpieczeństwa czyhające na drodze, kierowców wykonujących niebezpieczne manewry. Ogólnie rzecz biorąc dla całej naszej czwórki jazda autem to stres.
__________________






meren_ree is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 17:59.