|
|||||||
| Komunikaty |
| Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Spacerowicz
Szymonek jest już z nami:)
Zarejestrowany: 13-04-2010
Miejscowość: Czersk Świecki, woj. kujawsko-pomorskie
Posty: 518
Nastrój:
124 podziękowań w 79 postach
|
Witam.
Moja 3-letnia córeczka ma dosyć niespokojny sen. Często budzi się w nocy i przychodzi do naszego łóżka, opowiadając, ze miała koszmarny sen. W ostatnim czasie to się nasiliło. Wczorajszej nocy obudził mnie jej przeraźliwy krzyk i atak paniki trwał kilkanaście minut. Nie potrafiłam jej wybudzić ani uspokoić. Byłam przerażona, gdyż wręcz krzyczała, a potem długo jeszcze szlochała. Nie potrafiła powiedzieć, co ja tak przestraszyło. Kilka dni temu zmarł jej pradziadek, a na jakiś czas przed jego śmiercią byliśmy u niego w odwiedzinach. Widok nie był lekki, ale nie wydarzyło się też nic, co mogło ją przestraszyć czy zapaść jej w pamięci. Aczkolwiek zastanawiam się, czy to może być powód? Poza tym proszę o rady: jak reagować w takiej sytuacji? jak pomóc dziecku się uspokoić? co robić, aby spało spokojniej i nie miewało tak często koszmarnych snów i ataków paniki w nocy? Będę wdzięczna za pomoc. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - psycholog
Zarejestrowany: 20-05-2010
Posty: 217
60 podziękowań w 55 postach
|
Droga Mamo,
koszmary nocne są naturalnym etapem rozwojowym w życiu dziecka. Dzieci wybudzają się z krzykiem, albo nadal są jakby w półśnie, płaczą, wyrywają się. W takich sytuacjach proszę zaświecić światło, ewentualnie delikatnie przemyć buzię wilgotnym ręcznikiem aby ją obudzić, następnie trzeba mocno przytulić i spokojnym, cichym głosem uspokoić i ponownie położyć do łóżeczka, zgasić światło i ewentualnie zostać do momentu gdy zaśnie. Na pewno nie przenosić do swojego łózka, starać się zachować spokój i traktować te epizody jako coś normalnego i naturalnego. Można spokojnie mówić" kochanie, już wszystko dobrze, jestem przy Tobie, tata jest obok, jestes bezpieczna, kochamy Ciebie, możesz spokojnie połozyc sie. Niech przysni Ci sie kolorowy motylek". Czasami pomocny jest magiczny przedmiot- pałeczka, gumka, pierścionek,otwarte pudełeczko który sprawia, ze sen bedzie piękny i cudowny. pozdrawiam Joanna B. |
|
|
|
| Podziękowania dla J.Kruszyńska-Buryta za ten post przesyłają: |
Olinka (22-03-11)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Spacerowicz
Szymonek jest już z nami:)
Zarejestrowany: 13-04-2010
Miejscowość: Czersk Świecki, woj. kujawsko-pomorskie
Posty: 518
Nastrój:
124 podziękowań w 79 postach
|
Bardzo dziękuje za odpowiedź.
Oczywiście uspokajamy córkę w sposób, jaki Pani opisała, ale mimo to krzyk trwa długo. Spróbuję nastepnym razem z magicznym pudełeczkiem emitujacym dobre sny:) Dzieci lubią taką "magię". Słyszałam, ze wyimaginowane potwory i inne straszydła mozna "wygnać" z łóżka dziecka i wtedy poczuje sie ono bezpieczniejsze? Chciałabym jeszcze zapytać, kiedy takie lęki mogą być juz niepokojace, czy jest taki moment, gdy należy zacząć sie martwić o dziecko? pozdrawiam ciepło |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Ekspert - psycholog
Zarejestrowany: 20-05-2010
Posty: 217
60 podziękowań w 55 postach
|
Droga Mamo,
koszmary nocne pojawiają się u prawie wszystkich dzieci pomiędzy 3 a 6 r.ż. i dopóki nie są one zbyt częste lub nasilające się nie ma powodu do zmartwień. Można rano wrócić do koszmaru, poprosić córeczkę by narysowała to co jej się śniło. Czasami okazuje się, że jakaś bajka lub program telewizyjny wywołuje koszmary w nocy. Proszę wprowadzić magiczny przedmiot. Odradzałabym wyrzucanie z łózka potworów- bo może jej się nie śnią- raczej proponowałabym jej dać coś co dałoby jej siłę i niezwykłe moce. I zachować spokój. W każdym razie jeżeli zaobserwuje Pani, że pomimo wprowadzonych zmian ilość nocnych koszmarów nie zmienia się a wręcz narasta warto skonsultować się z psychologiem dziecięcym, neurologiem lub psychiatrą by wykluczyć ewentualne problemy emocjonalne lub chorobę. pozdrawiam Joanna B. |
|
|
|
| Podziękowania dla J.Kruszyńska-Buryta za ten post przesyłają: |
Olinka (23-03-11)
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Spacerowicz
Szymonek jest już z nami:)
Zarejestrowany: 13-04-2010
Miejscowość: Czersk Świecki, woj. kujawsko-pomorskie
Posty: 518
Nastrój:
124 podziękowań w 79 postach
|
Pani Joanno
Dzisiejsza noc - absolutny spokój i cała noc w swoim łóżeczku:) Myślę, ze to były emocje zwiazane z cieżkimi chwilami, jakie nas ostatnio spotkały. A magiczny przedmiot i tak wprowadzę, bo uważam, ze to świetny pomysł! Mam andzieję, ze pomoże uniknąć w przyszłości koszmarnych snów. Bardzo pani dziękuje za pomoc i uspokojenie:) pozdrawiam Aleksandra |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Ekspert - psycholog
Zarejestrowany: 20-05-2010
Posty: 217
60 podziękowań w 55 postach
|
Witam,
cieszę się, ze noc minęła córeczce spokojnie. To dobry znak;-), ze koszmary mijają. Jeżeli nie pojawią się więcej to można wstrzymać się z magicznym przedmiotem do momentu kolejnego takiego koszmaru. Wtedy taki przedmiot nabiera dużej mocy sprawczej- jest nie tylko nowością ale i wsparciem. wszystkiego dobrego Joanna B. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|