Śmierć taty - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?)

Joanna Kruszyńska- Buryta Image

Psycholog, socjoterapeutka. Prywatnie mama dwójki dzieci. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Ukończyła wydział psychologii UJ w Krakowie i socjoterapii UW w Warszawie. oraz studium terapii rodzin w Krakowie. Obecnie w trakcie szkolenia z psychoterapii CBT.

Od lat współpracuje z niepubliczną szkołą podstawową pomagając i wspierając uczniów, ich rodziców i nauczycieli w pokonywaniu trudności szkolnych, społecznych i emocjonalnych oraz Stowarzyszeniem dla Rodzin na Pradze Północ gdzie konsultuje i prowadzi terapię rodzin i młodzieży w ramach projektów unijnych. Ponadto jako psychoterapeuta oferuje swoją pomoc dzieciom i ich rodzicom w Ośrodku Psychoterapii Mokotów Ośrodkiem Psychoterapii Mokotów , oraz Instytucie IPRO w Międzylesiu

UWAGA Urlop od 20.07 do 20.08

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 19-03-11, 13:36   #1 (permalink)
Mistrz
 
Wiki20pl's Avatar
 
Szczęśliwa dzięki Tobie :*

Zarejestrowany: 26-01-2009
Miejscowość: Głowno
Posty: 8 063
Nastrój:
2 805 podziękowań w 2 076 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Wiki20pl
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Wiki20pl
Domyślnie Śmierć taty

Dzień dobry mam 23 lata, 4 marca zmarł mój tata na raka płuca miał 52 lata, bardzo sie męczył, nie moge sobie z tym poradzic Wszystko przypomina mi tate. Pracuje, ale nawet w pracy potrafie uronić łezke, życie bez taty stało się bardzo puste, miałam z nim bardzo bardzo dobry kontakt w czasie choroby bardzo mu pomagałam. Mam 2 letnią córeczke i jak pójdzie do mamy i zobaczy łóżko gdzie spał tata mówi "nie ma" boje się że nie poradze sobie z tą sytuacją, tata nawet nie miał na rękach mojej córki już był chory i nie miał siły jej podnieść, jak leżał (bo od listopada nie chodził tylko do łazienki) to Maja ciagnęła go za ręke, a tata powiedział jej że jak wyzrowieje to pójda na spacer wszystko poprostu wszystko mi go przypomina i nawet pamiętam sceny z tatą sprzed kilku lat jak byłam małą dziewczynka miałam około 8 lat. Prosze Panią o pomoc bo sama nie dam rady
__________________

Wiki20pl is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 21-03-11, 10:28   #2 (permalink)
Ekspert - psycholog
 

Zarejestrowany: 20-05-2010
Posty: 217
60 podziękowań w 55 postach
Domyślnie

Droga Mamo,

śmierć bliskiej osoby jest bolesnym i trudnym momentem dla całej Rodziny. To co Pani obecnie doświadcza, wszystkie emocje, napływ wspomnień, łzy są naturalną reakcją na śmierć taty. Obecnie celebruje Pani utratę najbliższej, najukochańszej osoby jaką jest tata. Smutek, żal, strata są najbardziej naturalnymi emocjami, które Pani towarzyszą. Proszę się przed nimi nie bronić, proszę im pozwolić przepływać, trwać. Proszę dać sobie czas na opłakanie taty, na powspominanie wspólnie spędzonego czasu, na opłakanie chwil i przeżyć już Wam nie danym. Tylko zgoda na celebrowanie odejścia taty pozwoli Pani pogodzić się z jego odejściem i powolutku wrócić do życia.
Okres żałoby trwa do roku czasu i w tym czasie warto zwrócić się o pomoc do najbliższych, może warto wziąć kilka dni urlopu by pobyć na spokojnie ze swoimi uczuciami? wyjechać, lub pobyć w domu? może jest ktoś w Pani otoczeniu, kto mógłby pomóc przy opiece nad córeczką, by miała Pani więcej czasu dla siebie?

Opłakiwanie straty jest normalne, czasem wycie i krzyk tez jest normalne, zamknięcie się na kilka dni by wspominać i opłakiwać tez jest normalne, wspominanie z bliskimi taty tez jest normalne- to proces, który musi potrwać i żadna pigułka czy odwrócenie uwagi nie przyspieszy tego procesu a może tylko zaburzyć.

To trudny okres w pracy, warto dać sobie prawo do żałoby, do tego, ze przez jakiś czas będzie Pani na "półgwizdka". Nie bez kozery kiedyś osoby w żałobie nosiły przepaskę na czarno- to był znak dla otoczenia, że ta osoba wymaga wsparcia i zrozumienia, że teraz ma czas opłakiwania straty najbliższych.

Pani córeczka może czuć Pani smutek i żal. To normalne, że też może czuć się zdezorientowana. Warto jej w kilku, zrozumiałych słowach powiedzieć dlaczego tak Pani się czuje, że teraz Pani jest smutno bo dziadzio poszedł do nieba i on patrzy na Was z góry i choć jest daleko to cały czas o was pamięta i myśli. Jest pani smutno bo Pani za nim tęskni, chciałaby go Pani mieć tu w domu blisko choć on juz musiał iśc do nieba. Pani wie, ze on chciałby abyście się cieszyli wspominając go ale teraz przez jakiś czas będzie Pani smutno. A potem znów będzie się Pani cieszyć.

wyrazy współczucia,
pozdrawiam
Joanna B.
J.Kruszyńska-Buryta is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla J.Kruszyńska-Buryta za ten post przesyłają:
Wiki20pl (22-03-11)
Stary 22-03-11, 01:26   #3 (permalink)
Mistrz
 
Wiki20pl's Avatar
 
Szczęśliwa dzięki Tobie :*

Zarejestrowany: 26-01-2009
Miejscowość: Głowno
Posty: 8 063
Nastrój:
2 805 podziękowań w 2 076 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Wiki20pl
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Wiki20pl
Domyślnie

własnie tak mówie córeczce że dziadzio poszedł do nieba do aniołków ... dziekuje bardzo za Pani odpowiedź bardzo mi pomogła bo wiem że mam nie ukrywac łez
__________________

Wiki20pl is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 17:57.