Droga Mamo,
śmierć bliskiej osoby jest bolesnym i trudnym momentem dla całej Rodziny. To co Pani obecnie doświadcza, wszystkie emocje, napływ wspomnień, łzy są naturalną reakcją na śmierć taty. Obecnie celebruje Pani utratę najbliższej, najukochańszej osoby jaką jest tata. Smutek, żal, strata są najbardziej naturalnymi emocjami, które Pani towarzyszą. Proszę się przed nimi nie bronić, proszę im pozwolić przepływać, trwać. Proszę dać sobie czas na opłakanie taty, na powspominanie wspólnie spędzonego czasu, na opłakanie chwil i przeżyć już Wam nie danym. Tylko zgoda na celebrowanie odejścia taty pozwoli Pani pogodzić się z jego odejściem i powolutku wrócić do życia.
Okres żałoby trwa do roku czasu i w tym czasie warto zwrócić się o pomoc do najbliższych, może warto wziąć kilka dni urlopu by pobyć na spokojnie ze swoimi uczuciami? wyjechać, lub pobyć w domu? może jest ktoś w Pani otoczeniu, kto mógłby pomóc przy opiece nad córeczką, by miała Pani więcej czasu dla siebie?
Opłakiwanie straty jest normalne, czasem wycie i krzyk tez jest normalne, zamknięcie się na kilka dni by wspominać i opłakiwać tez jest normalne, wspominanie z bliskimi taty tez jest normalne- to proces, który musi potrwać i żadna pigułka czy odwrócenie uwagi nie przyspieszy tego procesu a może tylko zaburzyć.
To trudny okres w pracy, warto dać sobie prawo do żałoby, do tego, ze przez jakiś czas będzie Pani na "półgwizdka". Nie bez kozery kiedyś osoby w żałobie nosiły przepaskę na czarno- to był znak dla otoczenia, że ta osoba wymaga wsparcia i zrozumienia, że teraz ma czas opłakiwania straty najbliższych.
Pani córeczka może czuć Pani smutek i żal. To normalne, że też może czuć się zdezorientowana. Warto jej w kilku, zrozumiałych słowach powiedzieć dlaczego tak Pani się czuje, że teraz Pani jest smutno bo dziadzio poszedł do nieba i on patrzy na Was z góry i choć jest daleko to cały czas o was pamięta i myśli. Jest pani smutno bo Pani za nim tęskni, chciałaby go Pani mieć tu w domu blisko choć on juz musiał iśc do nieba. Pani wie, ze on chciałby abyście się cieszyli wspominając go ale teraz przez jakiś czas będzie Pani smutno. A potem znów będzie się Pani cieszyć.
wyrazy współczucia,
pozdrawiam
Joanna B.
|