lek przed nieznanym u niemowlaka - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?)

Joanna Kruszyńska- Buryta Image

Psycholog, socjoterapeutka. Prywatnie mama dwójki dzieci. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Ukończyła wydział psychologii UJ w Krakowie i socjoterapii UW w Warszawie. oraz studium terapii rodzin w Krakowie. Obecnie w trakcie szkolenia z psychoterapii CBT.

Od lat współpracuje z niepubliczną szkołą podstawową pomagając i wspierając uczniów, ich rodziców i nauczycieli w pokonywaniu trudności szkolnych, społecznych i emocjonalnych oraz Stowarzyszeniem dla Rodzin na Pradze Północ gdzie konsultuje i prowadzi terapię rodzin i młodzieży w ramach projektów unijnych. Ponadto jako psychoterapeuta oferuje swoją pomoc dzieciom i ich rodzicom w Ośrodku Psychoterapii Mokotów Ośrodkiem Psychoterapii Mokotów , oraz Instytucie IPRO w Międzylesiu

UWAGA Urlop od 20.07 do 20.08

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 01-01-11, 21:37   #1 (permalink)
Biegacz
 
madlene's Avatar
 
Jestem szczęściarą :)

Zarejestrowany: 5-02-2010
Miejscowość: Herne/De
Posty: 1 249
Nastrój:
474 podziękowań w 333 postach
Domyślnie lek przed nieznanym u niemowlaka

Witam.

Moja trzy miesieczna coreczka od okolo 2 tygodni panicznym placzem reaguje na obce osoby jak i mieszkania. Nie mamy pojecia co z tym fantem zrobic. Mala wyglada na smiertelnie przerazona, nie jestesmy w stanie jej uspokoic i jedynym ratunkiem jest wyjscie z mieszkania lub delikatne wyproszenie goscia. akceptuje tylko mnie meza i starszego brata no i nasze mieszkanie:). w obcym domy wyglada to w ten sposob ze przez pierwsze 5 minut gosciny Lara zachowuje sie normalnie a potem nagle zaczyna panicznie plakac bez jakiegokolwiek uprzedzania chociazby minka.
za tydzien jade z corka do siostry i przyznam ze boje sie okropnie jak to bedzie, w jaki sposob moge jej pomoc? staramy sie unikac jakichkolwiek wyjsc z mala ale na tym wyjezdzie naprawde bardzo mi zalezy tylko ze tam niestety nie bedzie mozliwosci wyjscia do domu:(.
bardzo prosze o rade jak postepowac w opisanych sytuacjach.

z gory dziekuje i pozdrawiam
__________________
Dokądkolwiek pójdę, poniosę ze sobą Twój pierwszy krzyk...
















madlene is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 02-01-11, 20:26   #2 (permalink)
Ekspert - psycholog
 

Zarejestrowany: 20-05-2010
Posty: 217
60 podziękowań w 55 postach
Domyślnie

Witam,

zastanawia mnie jak długo Pani dziecko tak reaguje i przede wszystkim co wtedy robi Pani?
Z reguły tak małe niemowlę uspokaja się w ramionach mamy, kołysane, noszone, gdy delikatnie szumi mu się do ucha lub śpiewa znaną kołysankę. Czasami wystarczy odwrócić dziecko od źródła niepokoju i powinno natychmiast się uspokoić. Ważne by oswajać go z innymi, nowymi bodźcami. Oczywiście trzeba je dawkować lecz bynajmniej nie eliminować.

Im bardziej pozbawiacie dziecko możliwości adaptacji do nowych miejsc i osób tym bardziej ono będzie reagowało płaczem na nowe sytuacje.

Jemu nic się nie dzieje, gdy Pani będzie spokojna i pewna, ze ono jest bezpieczne, tym bardziej Pani niemowlę będzie czuło się bezpieczne i ufne. Pani uczucia rezonują w dziecku więc proszę najpierw zadbać o siebie by móc zadbać o dziecko.

W każdej sytuacji stresującej warto dziecko tulić, głaskać, trzymać w ramionach, szumieć mu do uszka spokojnym i pewnym głosem. Można mu cichutko szeptać:Kochanie nic się nie dzieje. wszystko jest w porządku. Mama jest przy Tobie. jesteś bezpieczny. Cichutko kochanie itp.

pozdrawiam
Joanna B.
J.Kruszyńska-Buryta is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla J.Kruszyńska-Buryta za ten post przesyłają:
madlene (03-01-11)
Stary 02-01-11, 20:36   #3 (permalink)
Biegacz
 
madlene's Avatar
 
Jestem szczęściarą :)

Zarejestrowany: 5-02-2010
Miejscowość: Herne/De
Posty: 1 249
Nastrój:
474 podziękowań w 333 postach
Domyślnie

w takich sytuacjach zdecydowanie zachowuje zimna krew, naleze do osob ktore ciezko wyprowadzic z rownowagi i postepuje w sposob opisany przez pania ale faktem jest ze gdy mala rozplacze sie na dobre w pospiechu uciekamy i mysle ze to jest wlasnie to co powinnam z mezem zmienic:) powoli bedziemy przedluzac wizyty i mniejmy nadzieje ze Lara zaakceptuje wreszcie obce otoczenie:)

bardzo dziekuje pani za odpowiedz i z pewnoscia bezcenna pomoc.

pozdrawiam

M.S
__________________
Dokądkolwiek pójdę, poniosę ze sobą Twój pierwszy krzyk...
















madlene is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 17:56.