|
|||||||
| Komunikaty |
| Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Witam.MAja ma teraz 19mcy najpozniej na mikolaja chcialabym ja przeprowadzic dp nowego lozeczka min. z tego wzgledu iz bedzie miala w maju rodzenstwo:)i zeby nie bylo jakiegos stresu dla niej ze teraz musi oddac swoje lozeczko.
Na dzien dzisiejszy rytual spania wyglada tak ze po kapieli kladziemy sie do naszego lozka i maja wypija mleko,pozniej sie przytula,albo powierci i zasypia.czasami krocej czasami dluzej to trwa.nastepnoeo jest przenoszona do swojego lozeczka. ale chcialabym nie klasc sie kolo niej tylko obok lozka.i zeby umiala sama zasnac.wiem ze powinnam ja uczyc tego duzo duzo wczesniej ale tak jakos wyszlo.cvzy jest szansa ze sie tego nauczy?czy powinnam juz zaczac to robic czy jak ja przeniesiemy do nowego lozka? troche mam stresa jak sie nowy domownik pojawi jak sobie to wszytko zorganizuje.tzn spanie,karmienie malucha w dzien w nocy ze starsza corka ktora raz przespi noc a raz wstaje do niej kilka razy. Ostatnio edytowane przez fewa : 12-10-10 o 20:18. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - psycholog
Zarejestrowany: 20-05-2010
Posty: 217
60 podziękowań w 55 postach
|
Droga Mamo,
na zmianę rytuału zasypiania nigdy nie jest za późno, aczkolwiek warto pamiętać, że można napotkać opór i niechęć ze strony dziecka. Proszę pomyśleć ile czasu dziewczynka uczyła się tego rytuału? Mniej więcej tyle będzie potrzebowała by go zmienić na inny, tj. w pełni zaakceptować nowy. Usypianie i sen jest to najbardziej newralgiczny obszar funkcjonowania dziecka. Gdy tylko następują zmiany w domu, w życiu dziecka natychmiast odbija się to na jego usypianiu czy ciągłości snu. Dlatego nawet jeśli zdąży Pani zmienić rytuał usypiania przed przyjściem na świat drugiego dziecka to nie ma Pani gwarancji, że będzie trwał po jego urodzeniu. Oczywiście nie oznacza to, że nie warto zmieniać rytuałów, tylko warto mieć w sobie przestrzeń na ewentualne perturbacje. Znam wiele dzieci, które szybko dostosowały się do nowych zasad usypiania i zostały przy nich nawet po urodzeniu rodzeństwa i znam wiele, którym to zajęło więcej czasu a rodzeństwo to zaburzyło. Nie ma reguły;-) Warto więc wciągnąć w rytuał usypiania tatę lub babcię jak taty nie ma, by to oni przejęli pieczę nad córką. I to warto już zacząć praktykować. pozdrawiam Joanna B. |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
bardzo dziekuje za odpowiedz.zdaje sobie sprawe ze to moze potrwac.babcia jest juz od dawna wciagnieta ale z tata jest problem bo zadko jest w domu a jak jest i chcemy zeby uspil mala to jest akcja histeria i wola mama.choc raz mu sie to udalo.najwazniejsze ze babcia daje rade.jeszcze raz dziekuje.
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|