na ulicy - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?)

Joanna Kruszyńska- Buryta Image

Psycholog, socjoterapeutka. Prywatnie mama dwójki dzieci. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Ukończyła wydział psychologii UJ w Krakowie i socjoterapii UW w Warszawie. oraz studium terapii rodzin w Krakowie. Obecnie w trakcie szkolenia z psychoterapii CBT.

Od lat współpracuje z niepubliczną szkołą podstawową pomagając i wspierając uczniów, ich rodziców i nauczycieli w pokonywaniu trudności szkolnych, społecznych i emocjonalnych oraz Stowarzyszeniem dla Rodzin na Pradze Północ gdzie konsultuje i prowadzi terapię rodzin i młodzieży w ramach projektów unijnych. Ponadto jako psychoterapeuta oferuje swoją pomoc dzieciom i ich rodzicom w Ośrodku Psychoterapii Mokotów Ośrodkiem Psychoterapii Mokotów , oraz Instytucie IPRO w Międzylesiu

UWAGA Urlop od 20.07 do 20.08

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 14-07-10, 21:24   #1 (permalink)
Mistrz
 
Aniołek Łysego's Avatar
 
nie bój się wszystko ci dam....

Zarejestrowany: 7-11-2007
Miejscowość: Brzeg
Posty: 5 310
Nastrój:
1 677 podziękowań w 1 211 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Aniołek Łysego
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Aniołek Łysego
Domyślnie na ulicy

witam...
no i nadszedł czas na mnie
jestem mamą prawie trzy latka...
jak w buncie trzylatka wszystko jest na nie itp itd
nerwus z niego krzyczy, płacze, kłóci się, ale i cierpliwy jest potrafi długo układać puzzle, klockami, bawić się autkami...
najtrudniej jest z nim na spacerze...
co robić kiedy taki brzdąc ucieka, kładzie się, nie reaguje na ulicy a tłumaczenie i prośby nie skutkują...
trzymanie za rękę mocno nie jest dobrym rozwiązaniem bo to może zaboleć... ?
często młody op prostu obraca się na pięcie i idzie w przeciwnym kierunku lub siada sobie na schodkach sklepu...
w domu oczywiście jest kara typu "zakaz bajki" lub "czegoś dobrego" lub "kąt"
ale to raczej nie daje efektów
no i podkreślam... mlody buntuje się przy mnie, tatusia słucha... taki respekt... mimo że tatuś nie zachowuje się inaczej ode mnie... stosujemy te same zasady i metody...
__________________


jesteśmy ze sobą od 10.06.2006r.
zaręczyliśmy się 21.06.2011r
always in my memory
mój brat 20.08.1985-18.01.2005
http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=452242
25.11.2010r.
Skinia 01.1999- 29.11.2011 kochana suczka
Aniołek Łysego is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 28-07-10, 23:59   #2 (permalink)
Ekspert - psycholog
 

Zarejestrowany: 20-05-2010
Posty: 209
57 podziękowań w 52 postach
Domyślnie

Droga Mamo,

to trudny i piękny okres zarazem...Trudny- bo to ciągły konflikt interesów syna i Pani, piękny- bo w tym czasie dziecko jest takie twórcze, ciekawe poznawczo, kochane.
Na tym etapie dziecko ma ogromną potrzebę poznawania, eksperymentowania, tworzenia, a przede wszystkim samorealizowania, samookreślania, samodecydowania,
" Ja sam, ja sam..." to hasło przewodnie tego okresu.
Dla rodzica to trudny czas ponieważ najczęściej naruszone są jego potrzeby spokoju, porządku, równowagi, dbania o bezpieczeństwo dziecka.
Co zrobić by zarówno potrzeby dziecka jak i potrzeby Pani mogły być realizowane?
Najlepiej o nich mówić wprost. Poprosić dziecko o konkretne zachowanie i jeśli sytuacja na to pozwala dać mu prawo...do odmowy.
W sytuacjach opisanych przez Panią tj. na ulicy najlepiej przytulić malca do siebie mocnym chwytem i szeptem, spokojnie mówić mu do ucha co Pani widzi, co Pani czuje i o co pani prosi...np.
Syn Jaś nie chce wyjść z placu zabaw. Mama podchodzi do niego, klęka i mówi spokojnym głosem : "Jasiu, widzę, że chcesz zostać tutaj i zjeżdżać na zjeżdżalni. Lubisz bawić się. Mama chce wrócić do domu i ugotować obiad. Może poszukasz nowej zabawy w domu gdy będę gotować?" Jaś odmawia:" Jasiu, przykro mi bo chcę ugotować obiad zanim tata wróci z pracy. Czy możemy teraz pójść do domu by razem ugotować obiad?" gdy Jaś nadal odmawia:" Jasiu, zaczynam być sfrustrowana, bo bardzo chcę iść teraz do domu. Proszę, chodź ze mną."
Najważniejsze to jasne komunikaty dla dziecka o uczuciach i potrzebach jego oraz Pani. Jeśli najpierw powie Pani o jego uczuciach i potrzebach poczuje się zrozumiane i łatwiej mu będzie posłuchać tego co Pani chce od niego.
Dziecko z reguły chce pomagać swoim rodzicom, gdy czuje że to jest prośba o pomoc czy wsparcie a nie żądanie.

Życzę wytrwałości w tych trudnych chwilach
pozdrawiam
Joanna B.
J.Kruszyńska-Buryta is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-08-10, 01:34   #3 (permalink)
Mistrz
 
Aniołek Łysego's Avatar
 
nie bój się wszystko ci dam....

Zarejestrowany: 7-11-2007
Miejscowość: Brzeg
Posty: 5 310
Nastrój:
1 677 podziękowań w 1 211 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Aniołek Łysego
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Aniołek Łysego
Domyślnie

dziękuję za podpowiedzi...
zastosuję i zobaczymy co będzie dalej...
mam nadzieję że tylko lepiej
pozdrawiam serdecznie
__________________


jesteśmy ze sobą od 10.06.2006r.
zaręczyliśmy się 21.06.2011r
always in my memory
mój brat 20.08.1985-18.01.2005
http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=452242
25.11.2010r.
Skinia 01.1999- 29.11.2011 kochana suczka
Aniołek Łysego is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 23:14.