co robic - ataki wscieklosci - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?)

Joanna Kruszyńska- Buryta Image

Psycholog, socjoterapeutka. Prywatnie mama dwójki dzieci. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Ukończyła wydział psychologii UJ w Krakowie i socjoterapii UW w Warszawie. oraz studium terapii rodzin w Krakowie. Obecnie w trakcie szkolenia z psychoterapii CBT.

Od lat współpracuje z niepubliczną szkołą podstawową pomagając i wspierając uczniów, ich rodziców i nauczycieli w pokonywaniu trudności szkolnych, społecznych i emocjonalnych oraz Stowarzyszeniem dla Rodzin na Pradze Północ gdzie konsultuje i prowadzi terapię rodzin i młodzieży w ramach projektów unijnych. Ponadto jako psychoterapeuta oferuje swoją pomoc dzieciom i ich rodzicom w Ośrodku Psychoterapii Mokotów Ośrodkiem Psychoterapii Mokotów , oraz Instytucie IPRO w Międzylesiu

UWAGA Urlop od 20.07 do 20.08

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 23-06-10, 09:33   #1 (permalink)
Spacerowicz
 
fewa's Avatar
 
kocham moje sloneczka

Zarejestrowany: 18-05-2008
Miejscowość: częstochowa
Posty: 569
35 podziękowań w 23 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika fewa
Domyślnie co robic - ataki wscieklosci

Witam.Moja corka jest raczej pogodnym nicezgo si enie bojacym dzieckiem rozrabia wlazi wszedzie...Mam taki problem od kilku nocy moja 15mczna corka budzi sie czy to wnocy czy nad ranem i krzyczy jak probuje podejsc to jeszcze bardziej odchodze ona znowu wrzeszczy i placze probuje ja wziasc nnie da sie jak ja wezme to sie odpycha szczypie.ani w lozeczku jak ja odloze nie uspokaja sie albbo na chwile i poznije to samo.proboje ja wziasc do naszego lozka tez nie pomaga rzuca sie.
mieszkamy z moimi rodzicami i mala dzis np wolala mama baba na zmiane i wkurza mnie jka mama moja wchodzi i probooje ja wziasc jak mala robi tak samo jak ze mna nie da sie wziasc.
wychodza jej naraz zabki tzna 2i4 sie juz przebily nie sadze ze to od zebow.zdarza mi sie juz krzyknac na nia i zaczynam tracicv cierpliwosc.nie wiem juz jak reagowac czy ja zostawic niech sie drze...jesli chodzi o przesypianie nocy niezawsze przesypia je dobrze ale wystarczy ze wstane przytule ja i odkladam nad samym ranem przechodzi do nas i jeszcze troche spi.wiem ze top blad ale to narazie nie jest uciazliwe.zastranawiam si etez nad zmiana lozeczka juz takiego bez barierek i wtedy bym sie z nia na chwile kladla a poznije odchodzila.

prosze o pomoc-jak mam reagowac na takie ataki wsieklosci???
__________________


fewa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 28-07-10, 21:56   #2 (permalink)
Ekspert - psycholog
 

Zarejestrowany: 20-05-2010
Posty: 217
60 podziękowań w 55 postach
Domyślnie

Droga Mamo,

domyślam się, że te nocne krzyki córeczki mocno niepokoją i przerażają Panią.

Czy w trakcie takiego ataku dziewczynka jest w kontakcie z Panią czy raczej wygląda jakby nadal spała z otwartymi ale niewidzącymi oczami?
W jaki sposób udaje jej się ponownie zasnąć? czy Pani mocno ją przytrzymuje, tuli, głaszcze? Czy świeci światło? Co mówi?
Czy ostatnio coś się zmieniło w otoczeniu dziewczynki? w jej planie dnia?
Czy miały miejsce jakieś wydarzenia w rodzinie?
Czy dziewczynka ogląda bajki? oglądała jakąś nową bajkę? Czy może czytano jej jakąś nową bajkę? albę ktoś jej coś opowiadał?
Czy badała Pani uszy córeczki- czy są zdrowe?
Czy dziecko jest na coś uczulone?

Wiem, że to dużo pytań ale one pomogą odkryć źródło zaburzonego snu Pani córeczki.
Z opisu hipotetycznie wnioskuję, że Pani córeczka ma koszmary nocne. Te krzyki mogą być jeszcze na granicy snu i jawy stąd jej wielka niechęć do przytulenia i obrony.
Warto odnaleźć przyczynę lęków nocnych by zminimalizować ich pojawianie się.

A co robić w trakcie gdy córeczka krzyczy?

Przede wszystkim dać jej poczucie bezpieczeństwa. Jeśli nie chce się przytulić to przemawiać do niej kojącym, uspokajającym głosem. Powoli zbliżyć się do niej, przytulić, można przemyć twarz chłodną wodą czy ręczniczkiem. Uspokoić i pozwolić zasnąć na nowo. Można oświecić lampkę albo przenieść małą do innego pokoju ( tylko w sytuacji gdy inne zachowania nie pomogą albo gdy chcą Państwo zabrać małą do swojego łóżka).

Jeśli chodzi o zmianę łóżeczka to można ale nie jako antidotum na jej koszmary.

pozdrawiam
Joanna B.
J.Kruszyńska-Buryta is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 31-07-10, 18:46   #3 (permalink)
Spacerowicz
 
fewa's Avatar
 
kocham moje sloneczka

Zarejestrowany: 18-05-2008
Miejscowość: częstochowa
Posty: 569
35 podziękowań w 23 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika fewa
Domyślnie

dziekuje za odpowiedz duzo sie zmienilo od tamtego czasu ale zdazaja sie ejszcze czasami takie sytuacje.

Czy w trakcie takiego ataku dziewczynka jest w kontakcie z Panią czy raczej wygląda jakby nadal spała z otwartymi ale niewidzącymi oczami? raczej jakby nadal spala
W jaki sposób udaje jej się ponownie zasnąć? musze ja rozbudzic i przytulic przewaznie u nas w lozku
czy Pani mocno ją przytrzymuje, tuli, głaszcze? staram sie choc nie zawsze na to pozwala przy takim ataku
Czy świeci światło?nie
Co mówi? przewaznie wolam po imieniu zeby sie obudzial czasami dmucham w buzie
Czy ostatnio coś się zmieniło w otoczeniu dziewczynki?nie w jej planie dnia? nie
Czy miały miejsce jakieś wydarzenia w rodzinie?nowe nie
Czy dziewczynka ogląda bajki?bardzo zadko jeszcze jej nieinteresuja
oglądała jakąś nową bajkę?nie Czy może czytano jej jakąś nową bajkę? niealbę ktoś jej coś opowiadał? niesadze
Czy badała Pani uszy córeczki- czy są zdrowe?tak
Czy dziecko jest na coś uczulone?nie


teraz zamiast problemow z krzykami dolaczyla jej upartosc,chyba wstapila w bunt dwulatka.strasznie wszytko chce wymusic krzykiem albo placzem.starams ie byc nieugieta ale czasami jak np maz rano spi a maja zaczyna krzyczec to zeby maz moglk sie wyspac daje jej co chce.wiem ze to zle ale nie mam mozliwosci wyjsc z nia do innego pomiwszczenia.
__________________


fewa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 01-08-10, 13:50   #4 (permalink)
Ekspert - psycholog
 

Zarejestrowany: 20-05-2010
Posty: 217
60 podziękowań w 55 postach
Domyślnie

Witam,

cieszę się, że koszmary zdarzają się coraz rzadziej.

Niestety z dwulatkami tak to bywa, że chcą wszystko od razu i bez sprzeciwu;-).
Pani córeczka każdego dnia uczy się od Pani i w interakcji z Panią i pozostałymi bliskimi co jej wolno a co nie, jakie zachowania przynoszą jej uwagę i inne ważne korzyści a jakie nie.
Rozumiem, że bywa Pani w trudnej sytuacji gdy jednocześnie chciałaby pani zadbać o dobry sen męża i uczyć córeczkę, że krzyk nie jest najlepszą metodą zdobywania uwagi.
Niestety nagradzanie córeczki w imię snu męża uczy ją, że krzyk i płacz to najlepsza metoda zaspokojenia jej potrzeb.
Badania psychologiczne wskazują, że nagradzanie od czasu do czasu tj. niekonsekwentne warunkuje tj uczy danego zachowania o wiele silniej niż nagradzanie stałe,co więcej takie zachowanie trudno potem wyeliminować. Innymi słowy uleganie płaczom i krzykom nauczyło dziewczynkę korzystać z tego zachowania w każdej dla niej istotnej sytuacji. Nawet jeśli w ciągu dnia nie ulega jej Pani to poranna nagroda jest tu wystarczająca dla podtrzymania tych zachowań.
Może wypróbuje Pani innych metod o poranku?
Jeśli córeczka próbuje coś uzyskać można wziąć ją na ręce i szeptem mówić jej, że widzi Pani jak bardzo ona tego chce i jednocześnie nie może się Pani na to zgodzić bo....Mówić do niej szeptem do ucha mocno tuląc. Być może przez pierwsze dni będzie płacz i wyrywanie się- można wyjść do łazienki na balkon lub korytarz, lub podwórko albo kuchnia do czasu gdy dziecko się uspokoi.
Można dziecku próbować odwrócić uwagę pokazując coś interesującego lub proponując inną zabawę.
Córeczka na tym etapie potrzebuje dużo uwagi i jej płacz czy krzyk jest formą jej uzyskania. Im więcej uwagi dostanie gdy jest spokojna i uśmiechnięta tym mnie będzie płaczu i krzyku.

pozdrawiam
Joanna B.
J.Kruszyńska-Buryta is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 02-08-10, 13:16   #5 (permalink)
Spacerowicz
 
fewa's Avatar
 
kocham moje sloneczka

Zarejestrowany: 18-05-2008
Miejscowość: częstochowa
Posty: 569
35 podziękowań w 23 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika fewa
Domyślnie

bardzo dziekuje za odpowiedz.mam nadzieje ze uda mi sie jakos nad tym zapanowac bo nie chce byc niekonsekwenta.
pozdrawiam.
__________________


fewa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 17:53.