|
|||||||
| Komunikaty |
| Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Witam Panią serdecznie:)
Od jakiegos czasu mam "problem" z moją prawie 1,5roczną córeczką. Mianowicie Tysia jest niesamowicie niecierpliwa,wszystko musi byc "teraz, juz" bo jak nie to jest pisk,płacz i histeria...Zastanawiam sie czy istnieje jakis sposób na nauczenie jej cierpliwości? Pozatym wydaje mi sie ze Martyska jest tez niesamowicie nerwowa,jak nie moze czegos zrobic,nie radzi sobie z ukladaniem klocków czy nie moze dosiegnąc jakiejs zabawki najpierw piszczy potem zaciska pięsci i zęby i az sie cala czerwona robi. Ostatnio tez mamy taki dylemat co robic w sytuacji gdy córka nagle budzi sie w nocy <spi z nami w łózku-wiem ze juz najwyzszy czas ją przyzwyczajac do jej własnego łozeczka ale przerazaja mnie placze,szlochy i piski;)> zrywa sie na równe nogi,chce wychodzic z pokoju,biegnie do zabawek,jak widzi ze jest ciemno wraca z placzem i niczym nie da sie jej przekonac ze jest noc,ze wszyscy spią <misie i inne zabawki tez> i zeby ona tez sie polozyla i jeszcze odpoczela. Chciala bym uniknąc sytuacji kiedy Tyska bedzie nam robic pobudki o 2-3 nad ranem zwarta i gotowa do zabawy dlatego podczas takich nocnych pobudek staram sie jej nie pozwalac wychodzic z pokoju,tlumacze i spowrotem klade do łózka-nie wiem czy dobrze postepuje? Kładziemy corke ok 20 a wstaje ok 7-8, w ciagu dnia robi sobie godzinna drzemkę ok 11-12 nie wydaje mi sie zeby za duzo spala-bo juz sobie tak pomyslalam ze te nocne pobudki to z nadmiaru snu-co Pani o tym mysli? Dodam ze córka rozwija sie ksiązkowo,nie mamy z nia wiekszych kłopotów,poza wymienionymi powyzej a i te pewnie nie sa nie do przejscia:) z góry bardzo dziekuje za odpowiedz pozdrawiam Karina:) |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - psycholog
Zarejestrowany: 7-03-2008
Posty: 194
101 podziękowań w 89 postach
|
Wtam Mamo Martynki :)
Całkowicie zgadzam się z Pania, że Martynka rozwija się "książkowo" :) Taka nerwowość i niecierpliwość, występuje wtedy, gdy rozwój intelektualny jest ciut szybszy niż percepcja ruchowa. Prawdopodobnie Tysia przeżywa frustracje, gdy chce naśladować jakąś czynność, lecz umiejętności małych rączek jeszcze nie są wystarczające :) Chce robić tak samo jak Mama, a nie wie dlaczego nie może i dlatego się denerwuje. Dla wyciszenia emocji, można dyskretnie pomagać w danej czynności, ale tak aby mała była przekonana, że radzi sobie sama lub pomagać odwracając uwagę od swojego wkładu w działanie. Co do "juz i teraz", to niestety musi swoje wypłakać i nauczyć się swojego miejsca w stadzie :) Dobrym sposobem jest uprzedzanie próśb, aby nie dopuścic do wymuszania płaczem. Oczywiście piskom i histerii nie ulegamy :) Z nocnymi zabawami także świetnie sobie Pani radzi. Tłumaczymy i kładziemy z powrotem do łóżka. Wydaje się, że córeczka nie ma za dużo snu w ciągu dnia, ale z dziećmi róznie to bywa. Raz można sprobować przetrzymać Martynke cały dzień "na nogach" i zaobserwować czy noc bedzie spokojniejsza. Samych miłych chwil i bezgranicznej Radości z Macierzyństwa :) Pozdrawiam Serdecznie! A.Żurakowska |
|
|
|
| Podziękowania dla A.Zurakowska za ten post przesyłają: |
karina (18-01-10)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|