jak oduczyć złości i nauczyć cierpliwości? - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Psycholog (jak rozmawiać z dzieckiem? jak je zrozumieć?)

Joanna Kruszyńska- Buryta Image

Psycholog, socjoterapeutka. Prywatnie mama dwójki dzieci. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Ukończyła wydział psychologii UJ w Krakowie i socjoterapii UW w Warszawie. oraz studium terapii rodzin w Krakowie. Obecnie w trakcie szkolenia z psychoterapii CBT.

Od lat współpracuje z niepubliczną szkołą podstawową pomagając i wspierając uczniów, ich rodziców i nauczycieli w pokonywaniu trudności szkolnych, społecznych i emocjonalnych oraz Stowarzyszeniem dla Rodzin na Pradze Północ gdzie konsultuje i prowadzi terapię rodzin i młodzieży w ramach projektów unijnych. Ponadto jako psychoterapeuta oferuje swoją pomoc dzieciom i ich rodzicom w Ośrodku Psychoterapii Mokotów Ośrodkiem Psychoterapii Mokotów , oraz Instytucie IPRO w Międzylesiu

UWAGA Urlop od 20.07 do 20.08

Zamknięty temat
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 07-01-10, 16:54   #1 (permalink)
Spacerowicz
 
karina's Avatar
 

Zarejestrowany: 13-06-2008
Miejscowość: rzeszów,nowy sacz,tarnow
Posty: 993
Nastrój:
375 podziękowań w 270 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika karina
Domyślnie jak oduczyć złości i nauczyć cierpliwości?

Witam Panią serdecznie:)
Od jakiegos czasu mam "problem" z moją prawie 1,5roczną córeczką. Mianowicie Tysia jest niesamowicie niecierpliwa,wszystko musi byc "teraz, juz" bo jak nie to jest pisk,płacz i histeria...Zastanawiam sie czy istnieje jakis sposób na nauczenie jej cierpliwości?
Pozatym wydaje mi sie ze Martyska jest tez niesamowicie nerwowa,jak nie moze czegos zrobic,nie radzi sobie z ukladaniem klocków czy nie moze dosiegnąc jakiejs zabawki najpierw piszczy potem zaciska pięsci i zęby i az sie cala czerwona robi.
Ostatnio tez mamy taki dylemat co robic w sytuacji gdy córka nagle budzi sie w nocy <spi z nami w łózku-wiem ze juz najwyzszy czas ją przyzwyczajac do jej własnego łozeczka ale przerazaja mnie placze,szlochy i piski;)> zrywa sie na równe nogi,chce wychodzic z pokoju,biegnie do zabawek,jak widzi ze jest ciemno wraca z placzem i niczym nie da sie jej przekonac ze jest noc,ze wszyscy spią <misie i inne zabawki tez> i zeby ona tez sie polozyla i jeszcze odpoczela. Chciala bym uniknąc sytuacji kiedy Tyska bedzie nam robic pobudki o 2-3 nad ranem zwarta i gotowa do zabawy dlatego podczas takich nocnych pobudek staram sie jej nie pozwalac wychodzic z pokoju,tlumacze i spowrotem klade do łózka-nie wiem czy dobrze postepuje?
Kładziemy corke ok 20 a wstaje ok 7-8, w ciagu dnia robi sobie godzinna drzemkę ok 11-12 nie wydaje mi sie zeby za duzo spala-bo juz sobie tak pomyslalam ze te nocne pobudki to z nadmiaru snu-co Pani o tym mysli?
Dodam ze córka rozwija sie ksiązkowo,nie mamy z nia wiekszych kłopotów,poza wymienionymi powyzej a i te pewnie nie sa nie do przejscia:)

z góry bardzo dziekuje za odpowiedz
pozdrawiam
Karina:)
__________________
karina is offline   Do góry
Stary 18-01-10, 02:32   #2 (permalink)
Ekspert - psycholog
 

Zarejestrowany: 7-03-2008
Posty: 194
101 podziękowań w 89 postach
Domyślnie

Wtam Mamo Martynki :)

Całkowicie zgadzam się z Pania, że Martynka rozwija się "książkowo" :)
Taka nerwowość i niecierpliwość, występuje wtedy, gdy rozwój intelektualny jest ciut szybszy niż percepcja ruchowa. Prawdopodobnie Tysia przeżywa frustracje, gdy chce naśladować jakąś czynność, lecz umiejętności małych rączek jeszcze nie są wystarczające :) Chce robić tak samo jak Mama, a nie wie dlaczego nie może i dlatego się denerwuje.
Dla wyciszenia emocji, można dyskretnie pomagać w danej czynności, ale tak aby mała była przekonana, że radzi sobie sama lub pomagać odwracając uwagę od swojego wkładu w działanie.
Co do "juz i teraz", to niestety musi swoje wypłakać i nauczyć się swojego miejsca w stadzie :) Dobrym sposobem jest uprzedzanie próśb, aby nie dopuścic do wymuszania płaczem. Oczywiście piskom i histerii nie ulegamy :)
Z nocnymi zabawami także świetnie sobie Pani radzi. Tłumaczymy i kładziemy z powrotem do łóżka. Wydaje się, że córeczka nie ma za dużo snu w ciągu dnia, ale z dziećmi róznie to bywa. Raz można sprobować przetrzymać Martynke cały dzień "na nogach" i zaobserwować czy noc bedzie spokojniejsza.


Samych miłych chwil i bezgranicznej Radości z Macierzyństwa :)


Pozdrawiam Serdecznie!
A.Żurakowska
A.Zurakowska is offline   Do góry
Podziękowania dla A.Zurakowska za ten post przesyłają:
karina (18-01-10)
Stary 18-01-10, 14:33   #3 (permalink)
Spacerowicz
 
karina's Avatar
 

Zarejestrowany: 13-06-2008
Miejscowość: rzeszów,nowy sacz,tarnow
Posty: 993
Nastrój:
375 podziękowań w 270 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika karina
Domyślnie

dziekuje pięknie za rady i rozwianie moich wątpliwości,będe postępowac zgodnie z Pani sugestiami:)
__________________
karina is offline   Do góry
Parenting wspiera:
Nieprzeczytane Dzisiaj, 17:53  
AutoPomocnik
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie Wątek zamknięty

Przepraszamy, ten wątek został automatycznie zamknięty po upływie regulaminowych 270 dni od jego założenia.
  Do góry
Zamknięty temat

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 17:53.