Zmuszać czy nie? - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog szkolna
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Psycholog szkolna (przygotowanie do szkoły, źródła trudności szkolnych, stres w szkole, problemy dzieci leworęcznych)

Joanna Matanowska Image

Mgr psychologii, terapeuta integracji sensorycznej. Mama ucznia i przedszkolaka.

Absolwentka UKSW w Warszawie, ukończyła także Studium Pomocy Psychologicznej i Socjoterapii w Warszawie.

W swojej pracy zajmuje się pomocą przedszkolakom, dzieciom i młodzieży uczącej się oraz ich rodzicom w poszukiwaniu przyczyn niepowodzeń szkolnych, trudności emocjonalnych i problemów wychowawczych, m. in.: diagnozą dysleksji, rozpoznawaniem wczesnych symptomów ryzyka dysleksji, oceną aktualnego poziomu rozwoju dziecka oraz jego dojrzałości szkolnej, wyjaśnianiem przyczyn trudności dziecka w kontaktach rówieśniczych i funkcjonowaniu w grupie/klasie.

Pracuje w Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej nr 21 w Warszawie. Współpracuje także ze Stowarzyszeniem dla Rodzin oraz kilkoma przedszkolami niepublicznymi z Warszawy i okolic.


Zamknięty temat
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 08-09-09, 10:09   #1 (permalink)
Mistrz
 
Anulka's Avatar
 
Jedynie człowiek szczęśliwy może promieniować szczęściem wokół

Zarejestrowany: 6-12-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 27 352
Nastrój:
6 139 podziękowań w 3 735 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anulka
Wyślij wiadomość przez Skype™ do Anulka
Domyślnie Zmuszać czy nie?

Po pierwsze Witam serdecznie Pani Joasiu wśród naszej społeczności

Postanowiłam tak na gorąco zwrócić się do Pani z kilkoma rozterkami targającymi moje matczyne serce.
Mam synka, który w grudniu skończy 5 lat. To bystry dzieciak, jesli chodzi o układanki, puzzle, zapamiętywanie różnych logo, marek. Problem w tym, że kompletnie nie potrafi odnaleźć się w rysowaniu, malowaniu. Kolejnym problemem jest nauka. Kilkanaście podejść robiliśmy z mężem by nauczyć go określania literek w wyrazach ze słuchu. I tak jak pamięta, że M jak Mikołaj, M jak Maja, M jak mama, tak S jest jak kosmos, G jak traktor i długo by wymieniać takie błędy słuchowe. Próbowaliśmy uczyć go literek, a dokładniej wzrokowego zapamiętywania. Również nic z tego. Bardziej zgaduje niż zapamiętuje. Wczoraj byłam na zebraniu szkolnym i wychowawca grupy powiedziała, że zgodnie z nowym programem i zaleceniami ministerstwa oświaty dzieci w wieku 5 i 6 lat nie uczy się pisania i czytania. W związku z tym moje pytanie czy mam dalej próbować? Czy ta jego niechęc do nauki to dopiero wierzchołek góry lodowej i problemy zaczną się w pierwszej klasie? Czy to jakiś głębszy problem?
Mikołaj to dziecko dośc trudne. Z jednej strony żywe, biegające, skaczące, roześmiane ale i czasem złosliwe w stosunku np. do swojej siostry młodszej. Z drugiej, bardzo wrażliwe. Kiedy w przedszkolu trzeba wystąpić na forum (nie samodzielnie, ale wiedząc, że mam siedzi w sali i widzi) ucieka, kryje się, wstydzi. Jak pracować z takim dzieckiem? Czy pozwolic mu na zabawę czy mimo wszystko starać się pracować nad ww "atrakcjami"?
__________________

Anulka is offline   Do góry
Stary 09-09-09, 20:20   #2 (permalink)
Ekspert - psycholog
 

Zarejestrowany: 8-09-2009
Posty: 70
7 podziękowań w 7 postach
Domyślnie Z pewnością nie zmuszać:)

Droga Mamo Mikołaja,

Przede wszystkim witam i dziękuję za zaufanie, jakim mnie Pani obdarzyła.
Odnośnie problemów, o których Pani pisała, postaram się podpowiedzieć coś w takiej kolejności, w jakiej pojawiały się one w Pani wiadomości.
Jeśli chodzi o niechęć do rysowania, może ona wynikać z faktu, iż jest to zajęcie żmudne i pracochłonne dla młodego człowieka, który w tym wieku oczekuje raczej natychmiastowych efektów swoich działań, z drugiej strony owe efekty mogą być niezadowalające w opinii małego rysownika, który nie jest jeszcze w stanie wyrazić za pomocą rysunku wszystkiego, co by chciał. Dlatego proponowałabym usprawniać Mikołajka manualnie, proponując mu bardziej atrakcyjne formy aktywności plastycznej, dające „spektakularne” efekty, np. malowanie na dużych arkuszach papieru – palcami lub szerokim pędzlem malarskim, kolaże – przyklejanie do kartonu „wszystkiego, co się da”, lepienie z gliny, masy solnej. W ten sposób pokażemy Mikołajkowi, że aktywność plastyczna może być ciekawa i przyjemna oraz damy mu szansę przeżycia satysfakcji z wykonania pięknego dzieła, które oczywiście należy pochwalić!
Na wysłuchiwanie głosek na początku wyrazu Mikołaj ma jeszcze czas. Ten etap rozwoju słuchu fonematycznego dzieci zazwyczaj osiągają po ukończeniu 5 lat. Zabawy w słuchowe dzielenie wyrazów proponuję zacząć od podziału na sylaby, następnie można próbować wysłuchiwania samogłosek na początku wyrazu, dopiero później - spółgłosek. Należy pamiętać, że wszelkie ćwiczenia powinny mieć formę atrakcyjnej zabawy i być przeprowadzane tylko wtedy, kiedy Mikołaj ma na nie ochotę.
Jakiekolwiek formy zmuszania dziecka w wieku Mikołaja do ćwiczeń związanych z literkami mogą doprowadzić do wytworzenia się u niego negatywnej postawy wobec szkoły i nauki jeszcze przed jej rozpoczęciem. Dlatego jeżeli Mikołaj nie chce jeszcze uczyć się wzrokowego rozpoznawania literek, dajmy mu czas. W wieku niespełna 5 lat nie ma takiego obowiązku.
Odnośnie występów scenicznych, warto dowiedzieć się, czy podobne kłopoty występują również, kiedy mamy nie ma na widowni, np. podczas występu przed inną grupą dzieci. Jeżeli nie, wówczas prawdopodobnie kłopot dotyczy konieczności odnalezienia się równocześnie w dwóch rolach: kochanego synka i dzielnego aktora. Jeżeli nieśmiałość pojawia się zawsze, wówczas warto zachęcać chłopca do mniej obciążających występów, np. początkowo przed babcią, ciocią, aby mógł trenować tę umiejętność społeczną, każdy mały sukces w tym zakresie doceniać i chwalić, z pewnością nie zmuszać.
Myślę, że jest Pani bardzo troskliwą mamą, stąd obawy o przyszłą karierę szkolną Mikołaja. Mam nadzieję, że przynajmniej kilka z nich udało mi się rozwiać.

Życzę Mikołajowi i Mamie wiele uśmiechu i powodzenia!
Joanna Matanowska is offline   Do góry
Podziękowania dla Joanna Matanowska za ten post przesyłają:
Anulka (09-09-09)
Stary 09-09-09, 20:33   #3 (permalink)
Mistrz
 
Anulka's Avatar
 
Jedynie człowiek szczęśliwy może promieniować szczęściem wokół

Zarejestrowany: 6-12-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 27 352
Nastrój:
6 139 podziękowań w 3 735 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anulka
Wyślij wiadomość przez Skype™ do Anulka
Domyślnie

Pani Joasiu bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Mam jeszcze jedno pytanie. Wszyscy wiemy, że dzieci w wieku Mikołajka mają możliwość iśc od przyszłego roku do zerówki lub pierwszej klasy. Jak Pani myśli, co w przypadku Mikiego lepiej zrobić? Jak działać by ewentualnie przygotować go do szkoły. Czy wysyłac go do pierwszej klasy czy lepiej udoskonalić jego umiejętności w zerówce a wystartować do szkoły rok później. Wiem, że w jego grupie dzieci są podzielone. Część z jego przyjaciół będzie startować do szkół. Co robić?
__________________

Anulka is offline   Do góry
Parenting wspiera:
Stary 12-09-09, 10:33   #4 (permalink)
Ekspert - psycholog
 

Zarejestrowany: 8-09-2009
Posty: 70
7 podziękowań w 7 postach
Domyślnie Poczekajmy

Droga Mamo Mikołajka,

Bardzo istotne jest pytanie, czy Mikołajek w tym roku szkolnym w swojej grupie przedszkolnej realizuje program rocznego przygotowania przedszkolnego. Sądzę, że tak, ponieważ rocznikowo jest pięciolatkiem. W takiej sytuacji należy się liczyć z tym, że jeżeli trafi w przyszłym roku szkolnym do szkolnej zerówki, tam będzie realizowany dokładnie ten sam program (oczywiście o ile nic się nie zmieni w przepisach na przestrzeni tego roku). Dla Mikołajka będzie to oznaczać ponowną naukę tych samych treści. Taka sytuacja może być korzystna jedynie w szczególnych przypadkach dzieci, którym powtórzenie roku edukacyjnego pomoże w osiągnięciu pełniejszej dojrzałości.
Proponowałabym wstrzymanie się z decyzją i wykorzystanie tego roku na przyglądanie się z jednej strony programowi rocznego przygotowania przedszkolnego, z drugiej zaś strony, jak radzi sobie z nim Mikołajek.
Pod koniec roku szkolnego z pewnością należy porozmawiać o Mikołajku z jego wychowawczynią (pięciolatki mają być w tym roku objęte diagnozą pedagogiczną przez nauczycieli), ja również chętnie powrócę do dyskusji na ten temat.

Tymczasem pozdrawiam ciepło!
Joanna Matanowska is offline   Do góry
Stary 16-09-09, 15:40   #5 (permalink)
Mistrz
 
Anulka's Avatar
 
Jedynie człowiek szczęśliwy może promieniować szczęściem wokół

Zarejestrowany: 6-12-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 27 352
Nastrój:
6 139 podziękowań w 3 735 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anulka
Wyślij wiadomość przez Skype™ do Anulka
Domyślnie

Pani Joasiu, dziękuję za pomoc i jasne i klarowne wyjaśnienie całego problemu.
Mikołaj realizuje program rocznego przygotowania do szkoły, więc jeśli nie będzie problemów czysto emocjonalnych z jego strony spróbujemy wystartować do pierwszej klasy. Jestem podbudowana rozmową z Panią wychowawczynią w przedszkolu. Mikołaj radzi sobie dużo lepiej niż w zeszłym roku. Jest bardziej skupiony, słucha poleceń. Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze.
Odezwę się na pewno bliżej terminu, kiedy będę musiała podjąć ostateczną decyzję.
__________________

Anulka is offline   Do góry
Nieprzeczytane Dzisiaj, 04:57  
AutoPomocnik
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie Wątek zamknięty

Przepraszamy, ten wątek został automatycznie zamknięty po upływie regulaminowych 270 dni od jego założenia.
  Do góry
Zamknięty temat

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Psycholog szkolna

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 04:57.