Przedszkolak i problemy - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Przedszkolaki
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 25-11-09, 19:45   #1 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 13-11-2009
Posty: 5
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika piotrek
Domyślnie Przedszkolak i problemy

Mój syn 3,5 letni chodzi do przedszkola i w ogóle nie chce uczestniczyć w zajęciach plastycznych i innych ,on wtedy woli się bawić. jestem zrezygnowana, bo nie wiem jak go do nich namówić. może macie pomysł?
piotrek is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 25-11-09, 19:51   #2 (permalink)
Biegacz
 
alicjak29's Avatar
 
kocham Cię życie...

Zarejestrowany: 23-10-2009
Miejscowość: opolskie
Posty: 1 670
Nastrój:
171 podziękowań w 115 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika alicjak29
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do alicjak29
Domyślnie

Twój synek znając życie poszedł do przedszkola w tym roku? Jego zachowanie to nic dziwnego, podczas gdy inni pracują on ma zabawki tylko dla siebie ma tzw wyłączność nie dziw się 3,5 latkowi że wykorzystuje takie okazje po prostu mądre dziecko. A od zachęcania nie jesteś tylko Ty. Dużo zależy od pani w jego grupie jest pedagogiem i to ona powinna poznać dzieci w swojej grupie i zachęcić je do uczestnictwa w zajęciach plastycznych bądź innych pracach zbiorowych. Samo zachęcanie z Twojej strony nie wystarczy przecież Cibie nie ma w przedszkolu w tym czasie, ale możesz mu powiedzieć zrobisz coś dzisiaj dla mamusi będę się bardzo cieszyć:)
Głowa do góry będzie dobrze!
__________________


"I znów mówi mi Twój głos, Twój zapach szepta chodź,chodź
masz w sobie coś co sprawia że Ci nigdy nie odmawiam..."
alicjak29 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 26-11-09, 09:54   #3 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 13-11-2009
Posty: 5
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika piotrek
Domyślnie

Dzękuję ,trchę mnie pocieszyłaś,,,
piotrek is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 26-11-09, 22:49   #4 (permalink)
Osesek
 
magda120975's Avatar
 

Zarejestrowany: 16-11-2009
Miejscowość: Kiszkowo
Posty: 7
Nastrój:
1 podziękowanie w 1 poście
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika magda120975
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do magda120975
Red face

Witam,
U nas był podobny problem.Podczas gdy dzieci jadły śniadanie,obiad czy też rysowały,malowały etc moja Ola w najlepsze ruszała w stronę zabawek i na nic zdały się prośby pań przedszkolanek.Może i tez wina leży po mojej stronie, bo nigdy jej nie zmuszałam do tego aby razem z nami jadła posiłki,skoro protestowała i mówiła,że nie chce, to ja odpuszczałam i stwierdzałam ,że jak zgłodnieje to sama poprosi. Nie wiem tylko dlaczego,odkąd poszła do przedszkola niezbyt chętnie rysuje,jak widzi kredki to zawsze słyszę to samo "boli mnie rączka od rysowania".Fakt faktem jest typem indywidualistki,zawsze to ona decyduje kiedy będzie rysowała o ile da mi się ją do tego namówić. Myślę, że z czasem przejdzie to naszym maluchom i razem z innymi dzieciaczkami będą grzecznie rysowały
__________________




magda120975 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 27-11-09, 14:27   #5 (permalink)
Osesek
 
ewav_76's Avatar
 
Byle do wiosny.....

Zarejestrowany: 3-09-2009
Miejscowość: Opole
Posty: 12
Nastrój:
4 podziękowań w 2 postach
Domyślnie

Właśnie trafiłam na ten wątek i się uspokoiłam, że moja Emilka nie jest wyjątkiem.
Jeśli chodzi o rysowanie, to ma to na pewno po mamusi :) ja też nie lubiłam malunków, więc Emilkę namawiam do tego sporadycznie.
U mnie pomogło jak wygrała nagrodę w gazecie za swój rysunek i został on wydrukowany. Ale radość trwała krótko, bo potem myślała, że każdy rysunek będzie wysyłać na konkurs i dostawać nagrodę, a to nie o to chodziło. Wyszła z tego też kiedyś zabawna sytuacja, bo mój tato opowiadał, że chciałby dostać nowy samochód, a moja córcia poradziła mu "Dziadku namaluj objazek, to wygjasz na pewno jakieś autko":)
__________________
ewav_76 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 27-11-09, 16:03   #6 (permalink)
Raczkujący
 

Zarejestrowany: 26-10-2009
Miejscowość: Białystok
Posty: 72
33 podziękowań w 15 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Gosia67
Domyślnie

Moja Mała maluje prawie od momentu jak zaczęła siedzieć. Malowałam jej wtedy rączkę farbką i odbijałyśmy na kartce, mam całą galerie takich prac, niektóre w ramkach wiszą na ścianie, bo wiadomo...czym skorupka za młodu.... Teraz też najchętniej maluje farbkami i paluszkami (potrafi namalować na prawdę piękne prace), a za kredkami nie przepada. Uważam, że każde dziecko jest artystą i na pewno znajdzie coś dla siebie, trzeba mu tylko podsuwać różne pomysły, bo same kredki rzeczywiście mogą być nudne. Może masa solna i pomalowanie ulepionych z niej figurek, albo świecące w ciemności flamastry.
Moim zdaniem rodzice powinni podsuwać dzieciom wiele pomysłów na artystyczne zabawy, a panie w przedszkolu tak organizowac zajęcia, aby zachęcać wszystkie dzieci, w szczególności te "oporne" - ale to trzeba się postarać.
Gosia67 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 28-11-09, 00:43   #7 (permalink)
Osesek
 
magda120975's Avatar
 

Zarejestrowany: 16-11-2009
Miejscowość: Kiszkowo
Posty: 7
Nastrój:
1 podziękowanie w 1 poście
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika magda120975
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do magda120975
Post

Jasne,że kredki mogą być nudne W domu malujemy akwarelami,pastelami,kupiłam farbki do malowania rączką,lepimy ciastoliną,plasteliną ale niestety to wszystko trwa zaledwie kilka minut i Ola zaczyna marudzić:( Nie zmuszam jej, choć próbuję zachęcić w każdy możliwy sposób i wszystkie moje starania spełzają na niczym Kiedy zobaczyłam jej prace w przedszkolu to troszkę przeraziłam się,bo rysunki z września były o niebo lepsze niż "bazgrołki" z późniejszego okresu.Pani przedszkolanka zapytała mnie czy Ola miała kiedykolwiek kontakt z kredkami.Poczułam się tak jakbym dostała kubłem zimnej wody.Na dowód tego,że Ola wcześniej w domu bardzo dużo czasu spędzała na rysowaniu zaniosłam jej rysunki i kolorowanki do przedszkola.Nie mam pojęcia gdzie tkwi problem:(

Dziewczyny,miałyście podobny problem? Poradźcie proszę.
__________________




magda120975 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 01-12-09, 19:30   #8 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 10-10-2009
Posty: 7
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

Dziewczyny, już myślałam, że tylko mój syn ma takie problemy. Jest dokładnie tak samo, pani twierdzi, że dzieci są zintegrowane i tylko mój syn nie chce malować, słuchać kiedy pani czyta, w każdym razie zawsze chce robić coś innego. No i tym sposobem dziecko ląduje w kącie za to, że nie słucha. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że kiedy siadam z nim w domu i zaczynamy zabawę z farbami lub ciastoliną, to potrafi się bawić około godziny czasu. Aha dowiedziałam się ostatnio w przedszkolu, że nie chciał słuchać kiedy pani czytała wiersz, no ale tak naprawdę to co ja mogę na to poradzić? Czy Wam udało się jakoś zaradzić?
galczar is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 02-12-09, 12:19   #9 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 2-12-2009
Miejscowość: Szwecja
Posty: 14
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

mój mały jak zaczął chodzic do przedszkola to przechodziłam dokładnie to samo. Na poczatku z nikim sie nie bawil, nie chcial jesc w przedszkolu, był jakby odludkiem.
Teraz po roku czasu potrafi sie bawic z dziecmi w grupie, kiedy jest czas na jedzenie to ładnie siedzi przy stoliczku i je, robi po prostu to co wszyscy.
alka76 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 26-01-10, 23:10   #10 (permalink)
Spacerowicz
 
Iszpan's Avatar
 
Chyba odpoczywam...

Zarejestrowany: 14-02-2008
Miejscowość: Poznań
Posty: 640
Nastrój:
40 podziękowań w 36 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Iszpan
Domyślnie

Mój Beniamin Leonardem da Vinci też nie zostanie- ma wstręt do rysowania i szkicowania, może zostanie Dolce Gabbana albo jakimś świetnym fryzjerem- znakomicie wycina... w sumie niezły jest też w obsłudze komputera, może pójdzie śladami Billa Gatsa- o ile normy przedszkola nie wrzucą go na inne tory...
Zauważajmy w naszych dzieciach wyjątkowość i nie marwmy się "niedostosowaniem"- ostatecznie wszystkiego się nauczą, byle tylko fachowców wokół siebie miały
__________________


+28 kwietnia 2008 Julcia wróciła do Nieba
Iszpan is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Przedszkolaki

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:05.