|
|||||||
| Komunikaty |
| Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Sprinter
|
Dziewczyny, mój synek ma niespełna 2,5 roku i od września pójdzie do przedszkola. To moje pierwsze dziecko, więc nie mam doświadczenia jeśli chodzi o naukę asertywności. Mam nadzieję, że któraś z Was ma to doświadczenie już za sobą i będzie mogła podzielić się ze mną swoimi spostrzeżeniami i radami.
Chciałabym żeby mój B. umiał sobie radzić w sytuacji kiedy jakieś dziecko zabiera mu zabawkę, albo mówi żeby się czymś nie bawił lub właśnie akurat tym bawił. Mały świetnie sobie radzi jeśli chodzi o odzyskiwanie swego ulubionego pluszaka zabranego akurat przez swoją kuzynkę, którą świetnie zna. Jeśli natomiast dziecko, którego nie zna zbyt dobrze zabierze mu jakąś zabawkę, to ulega lub przychodzi do nas-rodziców po pomoc. Co robić w takiej sytuacji? Nie wtrącać się i czekać aż dzieciaki same rozwiążą problem, czy może mówić mu od razu lub później, jak jesteśmy sami, co powinien zrobić? ![]() |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
Aga, ile sytuacji tyle szkół...to wszystko też zalezy od dziecka, które własnie zabrało zabawkę Twojemu synkowi...jedno dziecko odda, inne jesli mu odbierzesz, zacznie płakać a z jeszcze innym trzeba negocjować. Ja swoje dzieci zawsze kierowałam w ten sposób, że szłam z nim do dziecka, które zabawkę zabrało i prosiłam synka by spróbował porozmawiać z danym dzieckiem. Oczywiscie cały czas obserwowałam i kierowałam nim odpowiednio. Jesli dziecko uparcie nie chciało takiej zabawki oddać, zwykle wkraczali opiekunowie dziecka.
Reasumujac. Moja metoda jest taka, by iśc z dzieckiem i pomóc mu w negocjacjach. Jesli samo nie chce początkowo rozmawiać, to przynajmniej przygląda sie Tobie i uczy. Za kilka następnych sytuacji, bedzie wiedziało co robić.
__________________
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|