|
|||||||
| Komunikaty |
| Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Mistrz
|
Czy Wasze przedszkolaki maja jakies obowiazki? Pola zadnych jak na razie, ale zastanawiam sie czy nie moglaby raz na jakis czas odkurzac pokoiku swojego, ktory jest bardzo maly
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
Według mnie odkurzanie pokoju to chyba za duże obciążenie dla 4 letniego człowieczka, Wystarczyło by sprzątanie zabawek, układanie ubranek, tuż przed wejściem do wanny, czy pomoc mamie w przygotowaniu kolacji
![]() Dzieci jeszcze mają czas na obowiązki dorosłych ![]()
__________________
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Mistrz
|
Mój przedszkolak ma prawie 6 lat. Od kąd dostał na urodziny wiewiórkę ma pilnować czy ma ona jedzenie i pice. Zmianą wiór zajmuję się ja. Oczywiście często trzeba mu przypominać żeby zobaczył czy zwierzak ma co jeść
![]() Czasami proszę go o wyjecie ze zmywarki naczyń, albo pozbieranie z kaloryferów czystego prania...za te dodatkowe prace dostaje żółte kółeczka, jak ich nazbiera więcej niż czerwonych( za niegrzeczność) to w wekend może w nagrodę pograć na komputerze. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
Anulko pokoj moich dzieci ma 8m wiec to za duzo roboty nie jest NIe mowie, ze ma to zrobic codzinnie. Zabawki musi codziennie sprztac, ale zazwyczaj robie to ja albo A. bo Pola protestuje albo sie strasznie ociaga |
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Mistrz
|
dlatego Asiu zanim obciążysz dziecko odkurzaniem może warto nauczyć go sprzątać zabawki, niech robi jedno a dobrze
![]()
__________________
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Biegacz
|
Mój prawie 4letni przedszkolak dba o porządek w swoim pokoju.
Nie każę mu zabawek układać co godzinę ale na pewno przed spaniem układa wszystko na swoje miejsce. Co do sprzątania to niestety prawie zawsze chce poodkurzać "po swojemu" swój pokoik bo tłumaczy że nasz jest ten drugi.Trwa to jakieś 5-7minut ale przyznaje że dość dokładnie to robi. Przed odkurzaniem zawsze wszystkie zabawki,duże auta i stoliczek sam układa na łóżku i tak jak pisałam jak ma ochotę (99% prawie zawsze) to odkurza. Jak wyciągam psika i ściereczkę to prosi czy by mógł mi pomóc więc wtedy jemu daje a ja robię co innego, potem poprawiam, sprzątam po swojemu. Wiem że to mało spotykane żeby chłopak tak chętnie sprzątał ale on to ma pewnie po babci i po mnie. Do obiadu też zwykle mi pomaga przygotować talerze,sztućce,kompocik. Czasami nawet myjemy razem naczynia ;-) Potem chodzi dumnie i powtarza że jest super pomocnikiem hahah |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
moja Kinga ( 3 lata i 3 miesiące) nie ma określonych zadań/obowiązków w domu, ale od czasu do czasu musi sprzatać zabawki i układać swoje książeczki na półce. Teraz zwracamy uwagę aby sama się próbowała ubierać i rozbierć, bo w tej kwestii jest leniuszkiem i czeka aż my to zrobimy albo pani w przedszkolu.
Co do innych prac domowych to sama chętnie "pomaga" szykować pranie, wkladac do pralki, pomagać przy kolacji... Czyli na razie jej jedynym obowiążkiem w domu to sprzątanie zabawek i ubieranie /rozbieranie się. |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
U mnie podobnie jak u Pudelka. Większe sprzątanie jest zawsze w sobotę i wtedy Maja lata z psikadłem, czyści lustra, stolik, ściera kurze. Oczywiście potem trzeba po niej poprawiać ale najważniejsze że to lubi i chce pomagać. Co do odkurzania - no to niech ktoś spróbuje nie dac jej choć na chwilę odkurzacza przy odkurzaniu
Wiadomo że jest to bardziej na zasadzie zabawy niż sprzątania ale rok temu dostała od chrzestnego gadający odkurzacz i regularnie najpierw "sprząta" tamtym a później poprawia prawdziwym.Co wieczór po sobie sprząta zabawki i jak się coś rozleje to też wie że trzeba pobiec po ścierkę i wytrzeć. To wszystko jest jeszcze nieporadne i szybko się nudzi ale jakieś nawyki już moja czterolatka ma. I chociaż sprzątanie czy gotowanie z nią wydłuża się przynajmniej o godzinę, to myślę że warto ją poświęcić bo dzięki temu obowiązki nie będą kojarzyły się dziecku z czymś co tylko "trzeba" zrobić ale też z niezłą zabawą której efekty można potem długo podziwiać.
__________________
[url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/] |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
To fakt jak nam "pomagają" nasze pociechy to trwa to dłużej i nie raz trzeba poprawiac po nich, ale jakoś musza się uczyć!
|
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Biegacz
|
MI właśnie najbardziej zależy na tych nawykach i traktowanie sprzątania jak przyjemność a nie zło konieczne.
Ja lubię sprzątać a że Bartek też to super, tylko sie modlić co by mu to zostało na stałe. Jak miał 2 lataka to ostrzegano mnie że zapał minie do pół roku....nie minął. Może jednak dostał to w genach oby...wtedy żonka jego będzie taką szczęściarą jak ja (bo i mi mąż pomaga bez marudzenia większego) ;-) C do rozlanego napoju etc to też ładnie stara się posprzątać. Jak je orzeszki ziemne w skorupkach bo tylko takie lubi to zawsze bierze potem ręczny malutki odkurzacz i sam poodkurza na tyle na ile potrafi...dla mnie liczą się chęci ;-) |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|