|
|||||||
| Komunikaty |
| Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1151 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 14-11-2007
Miejscowość: Kraków
Posty: 1 519
69 podziękowań w 44 postach
|
|
|
|
|
|
|
#1152 (permalink) |
|
Moderator
|
Boże, ale horror przeżyłam...
Siedziałam przed kompem i nagle ktoś nacisnął klamkę... Najpierw myślałam, że się przesłyszałam, a za chwilę znów... Ktoś delikatnie naciskał klamkę jakby chciał po cichutku wejść do mieszkania... Serce waliło mi chyba 200/minutę, nogi zaczęły drżeć i nie mogłam się z miejsca ruszyć, a w drugim pokoju był Maciuś i o niego też zaczęłam się bać. Miałam komórkę pod ręką to zadzwoniłam do siostry (bo była bliżej od K, który pewnie już dojeżdżał do mamy) i poprosiłam żeby do mnie przyjechała. Ona doradziła żebym zadzwoniła na policję. Zadzwoniłam i czekałam... Stałam w pokoju, bojąc się wejść do przedpokoju, o podejściu do wizjera nie było mowy... Strasznie się bałam, nogi i ręce mi się trzęsły... Po 20 minutach przyjechała siostra z ochroniarzem, a za chwilę i policja. Ochroniarz sprawdził piętro ale poza smrodem alkoholu nic nie znalazł więc pojechali z powrotem. Ja zostałam z policją, która spytała co się działo. Opowiedziałam co i jak, a oni mi mówią, że było włamanie obok, że mieszkania namierzają obserwując lokatorów. Tyle to wiem, bo to nie pierwsze włamanie. Nie chcieli mi powiedzieć gdzie było włamanie, ale mam strasznego stracha. Nie zasnę chyba do rana. K. 3.00-4.00 przyjedzie siostra, ale to marne pocieszenie. Policja stała pod klatką ale już odjechali, a ja zostałam z bolącym brzuchem i trzęsącymi się rękami. Dobrze, że Maciuś cały czas śpi. Nigdy więcej nie zostanę sama w domu!!!!! |
|
|
|
|
|
#1153 (permalink) | |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 14-11-2007
Miejscowość: Kraków
Posty: 1 519
69 podziękowań w 44 postach
|
Cytat:
![]() ![]() ![]() o matko no horror niezły. Nie dziwie się ze masz nogi jak z waty. Ja bym się chyba porobiła ze strachu. Trzymaj sie!!! Zamknij drzwi na wszystkie możliwe zamki, weź Maciusia do łózka przytul się do Niego i idź spac. Obudzisz się i będzie rano |
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#1154 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 14-11-2007
Miejscowość: Kraków
Posty: 1 519
69 podziękowań w 44 postach
|
Teraz juz na serio zmykam
![]() DOBRANOC |
|
|
|
|
|
#1155 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#1157 (permalink) |
|
Mistrz
|
Witam się kochane Lipcówe mamuśki :)
Noc była cudna :) Alka zasnęła po wielu staraniach o 22 i o 2:20 była butla i o 5 butla i błogi sennnn :) Ach jak mi tego było trzeba ;) A jak mnie prawa nerka nap.... to aż płakać mi się chce. Dzisiaj muszę wyjątkowo dużo pić i nałykać się uroseptu to może przejdzie :) Zmykam na zakupy :) Wstąpie póxniej :) |
|
|
|
|
|
#1159 (permalink) | |
|
Raczkujący
|
Cytat:
![]() ![]() Moze oni obserwowali też was.A was często nie było teraz bo byłaś z Maciusiem w szpitalu.Ja bym dostała zawału.Dzielna jesteś ![]() |
|
|
|
|
|
|
#1160 (permalink) | |
|
Raczkujący
|
Cytat:
Ostatnio mówiłam Małżowi że jak kiedyś będę umierać to nie w szpitalu.A on na to że jestem dur.... ze mówię o takich rzeczach. |
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|