|
|||||||
| Komunikaty |
| Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1601 (permalink) |
|
Mistrz
|
Madalenka nie ma sie co dolowac... karmienie piersia czy sztuczne ma jeden cel - maluch ma byc najedzony :) sztuczny pokarm to nie tragedia a karmienie ma byc przyjemnoscia a nie katorga... ja walcze o laktacje ale mam mniejsze problemy.. Nati butelkowa i jakos jej zle to nie zrobilo...
|
|
|
|
|
|
#1603 (permalink) |
|
Mistrz
|
mnie lekarka powiedziała zeby niczym nie dopajac małej jak karmie piersia i tak robie
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#1604 (permalink) |
|
Biegacz
|
madalenka, weann naprawde mi was szkoda bo moje dziecko malo co placze a wy musicie sie tak meczyc.. Mi tez sie zdaje ze to sa chyba kolki... To co napisze to was chyba nie pocieszy ale ja jak bylam mala to mialam kolki do 2-go roku zycia!!! Rodzice przezywali ze mna koszmar, cale wieczory i noce sie darlam... Rodzice wieczorem wozili mnie samochodem(maluchem) po osiedlu, bo tylko jazda autem byla w stanie mnie uspokoic. Dopiero jak sie zmeczylam to padalam... Za to teraz ze mnie spich bardzo lubie spac.
Madalenko moim zdaniem nie powinnas miec poczucia winy jakbys coś Małemu zabiera poniewaz owszem kamienie piersia jest dobre ale ja uwazam ze karmienie butla nie jest gorsze, wazne zeby dziecko bylo najedzone! Ja karmilam tylko poltora tygodnia bo u mnie byl nieziemski cyrk, a na butli wszystko przeszlo maly przestal plakac, ladnie spi, jest zadowolony, wiec moze i twoj synus sie na butli uspokoi czego ci z calego zycze. |
|
|
|
|
|
#1606 (permalink) |
|
Sprinter
|
Starletko przepraszam, że Wam smędzę, ale mam wielkiego doła i jeszcze większe wyrzuty sumienia. Nie potrafię "przemówić: do mojego dziecka tak, żeby było zadowolone. Codziennie, jak z zegarkiem w ręku mamy krytyczną godzinę 19.00...no nie mam pojęcia co w tym jest takiego, ale conajmniej jakby sie znał na zegarku!!! Podajemy mu jużVibircol, Debridat, Infacol, ale to o kant d... obic!!!
A najgorsze, że jak w sobotę były moje niezamężne i niedzieciate przyjaciółki z narzeczonymi to całym sercem zatęskniłam za życiem, które prowadziałam Przed Wielkim "M". Może to głupio brzmieć, ale patrzyłam na nie z lekką zazdrością...potem oczywiście skarciłam się za takie myśli, ale tęsknota jest i nie mogę się oszukiwać. Ehhh...dzisiaj bedzie ciężki dzień chyba... |
|
|
|
|
|
#1607 (permalink) |
|
Mistrz
|
Madalenka trzymaj sie słońce i nie poddawaj z tego co piszesz masz pomoc od mamy swojej może cie to pocieszy ale ja zostałam sam z maleństwem nie mogę liczyć na niczyją pomoc a jak próbuje sie wyżalić bo czasami każda z nas to potrzebuje to słyszę "a nie mówiłam kto ci kazał zachodzić w ciąże " i to przykre ze słyszysz to od podobno najbliższej ci osoby_ swojej matki
![]() |
|
|
|
|
|
#1608 (permalink) |
|
Sprinter
|
mkarasowska to ładnie życie rodzicom urudniłaś
Nie zazdroszczę. Ja wiem, że tak długo może się raczej utrzymywać refluks jelitowy a nie kolki...nie jestem ekspertem,ale tak mi kiedyś lekarz powiedział. Ja tez uważam, że nie ma różnicy między jednym a drugim karmieniem, ale jednak źle się z tym wszystkim czuję...a już na pewno z tym, że muszę się tłumaczyć np. pediatrze "dlaczego nie karmię piersią.."Być może zrobiłam błąd, że dawałam odciągnięty pokarm z butli i teraz Kajtek nie chce mojej piersi....ale z drugiej strony jak miałabym wyjść gdziekolwiek?? ![]() |
|
|
|
|
|
#1609 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
madalenka
prawda jest taka, że za jkaiś czas Ty już będziesz maiła większe dziecko i możliwość wyjścia na imprezę i do kina, a Twoje przyjacółki będa dopiero w pieluchach. U mnie teraz tak jest. Te co miały wcześniej dzieci, to teraz towarzysko odżywają, a ja od 3 lat w pieluchach.
__________________
![]()
|
|
|
|
|
|
#1610 (permalink) |
|
Biegacz
|
Madalenko faktycznie ja slyszalam ze jak sie karmi piersia to nie trzeba dawac herbatek,a jak pluje i nie chce pic herbatek to bym mu nie dawala... u mnie jest bardzo cieplo w mieszkaniu 25 stopni wiec on mi chetnie pije herbatki, ale nie mam stalych godzin dawania herbatek poprostu jak nie spi i marudzi to mu daje miedzy karmieniami, a jak nie chce pic to nie, nie wciskam na sile, sa takie dni ze ani kropli herbatki nie wypije. A karmienie odbywa sie o stalych godzinach tak miedzy 6-7, miedzy 9-10, miedzy 12-13, o 16, i po kapieli o 19.30. Wlasnieteraz ide go karmic...
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|